Jai Courtney z Suicide Squad dokucza sequelowi, który nie jest do końca kontynuacją

Jai Courtney w Suicide Squad

(Źródło zdjęcia: Warner Bros/DC)





Jai Courtney ujawnił, że The Suicide Squad poprowadzi serię w nowym kierunku, dzięki nowym członkom obsady i nowemu reżyserowi.

Australijski aktor, który gra Kapitana Boomeranga, powiedział zderzak : To niekoniecznie jest nawet ścisła kontynuacja, to prawda. To inne, stary, ale ludzie będą się z tym bawić. Mam nadzieję, że odniesie ogromny sukces.

Długo oczekiwana kontynuacja może mieć łudząco podobną nazwę do Suicide Squad z 2016 roku (tym razem jest dodatkowe „the”), ale wydaje się, że prowadzi bohaterów zupełnie inną ścieżką.



Courtney dodała: To smutne, że niektórzy z moich kolegów z obsady nie są w to zaangażowani, ale jestem tak podekscytowany, że mogę powitać całą grupę więcej. I myślę, że to uwalnia kierunek, w którym może obrać ta franczyza. To otworzyło rzeczy w taki sposób, że teraz nie będziemy wiedzieć, czego się spodziewać po następnym razem.

Niektórzy z tych nowych członków obsady to Idris Elba jako Bloodsport, John Cena jako Peacemaker i Pete Davidson jako Blackguard. To nie wszystkie nowe twarze – Margot Robbie powróci jako Harley Quinn i Viola Davis ponownie wcielą się w rolę Amandy Waller. Tymczasem James Gunn z Guardians of the Galaxy zastępuje Davida Ayera, który wyreżyserował pierwszy film.

– To bardzo zabawne – powiedziała Courtney. Tego właśnie oczekujesz od tego rodzaju filmu. Ludzie będą się z nim świetnie bawić.



Gunn został zwolniony ze Strażników Galaktyki Cz. 3 w 2018 roku, a Warner Bros szybko zapisali go do steru The Suicide Squad. Od tego czasu filmowiec został przywrócony na stanowisko reżysera Guardians 3, a trzyquel pojawi się po The Suicide Squad, który ma pojawić się na dużym ekranie w sierpniu 2021 roku. W międzyczasie sprawdź najlepsze filmy o superbohaterach cały czas.