211service.com
Jak Overwatch inspiruje sportową rywalizację poprzez „zepsutą” funkcję
Jeśli śledziłeś różne Obserwacja forach i subredditach, prawdopodobnie natknąłeś się już na wiele skarg dotyczących podsumowania po meczu, w którym gracze oglądają „rozgrywkę” przed głosowaniem na kto najlepiej przyczynił się do gry.
To zepsuty, niesprawiedliwy system, który nic nie daje za uczestnictwo i zwraca uwagę na niewłaściwych graczy. A przynajmniej tak możesz pomyśleć, jeśli podejdziesz do Overwatch jak do każdej innej strzelanki. Ale Overwatch nie jest? jakakolwiek inna strzelanka, a jej pozorna nierówność ma subtelny blask. Oczywiście, aby zrozumieć, dlaczego i jak działa system podsumowań, musimy wrócić do tego, kiedy tak nie było.
We wczesnych stadiach konkurencyjna gra zespołowa miała system punktacji podobny do wielu innych strzelanek pierwszoosobowych. Niestety, ten system punktowy okazał się problematyczny. Reżyser gry Jeffrey Kaplan powiedział, że nie tylko on i jego zespół spędzali „nadmierną” ilość czasu, próbując to zrównoważyć, ale jego projekty były sprzeczne ze wszystkim, co oznaczało Overwatch jako gra skoncentrowana na drużynie, która polegała na synergii graczy ze swoimi umiejętnościami i rolami .

Stary ekran podsumowania
Zbyt wielu graczy poszło „samotnym wilkiem”, powiedział Kaplan, próbując zabijać, zamiast pomagać swoim kolegom z drużyny. Zbyt wiele osób miało obsesję na punkcie indywidualnych statystyk zamiast tego, czy ich drużyna wygrała. Coś musiało się zmienić, a system punktacji uniwersalny dla wszystkich został zmieniony podczas zamkniętej bety na rzecz czegoś, co mogłoby wyróżnić gracza na podstawie mocnych stron jego ulubionej postaci.
Uzdrowicielka nigdy nie zaliczy wielu – jeśli w ogóle – zabójstw, ale w nowym systemie kart nadal będzie mogła zarobić na grze i pojawić się na ekranie wyróżnień. Według Kaplana nowy system spowodował „natychmiastową zmianę” w mentalności graczy.
– Jasne, wielu graczy narzekało. „Lubię zdobywać punkty, lubię widzieć, o ile jestem lepszy od moich kolegów z drużyny”. Ale nawet sposób, w jaki to sformułowali, sprawił, że cieszyliśmy się, że odeszliśmy od starego systemu punktacji” – powiedział Kaplan. „Overwatch to dla nas gra o wygrywanie lub przegrywanie jako drużyna i niewiele więcej ma znaczenie w trakcie meczu, jeśli chodzi o indywidualne wyniki. Liczy się to, jak się zebraliście.
Kaplan zauważył, że wraz z wprowadzeniem nowego systemu gracze zaczęli odkrywać nowe role i postacie i częściej podążali za wskazówkami w grze sugerującymi zmianę postaci, aby wypełnić rolę niedostatecznie reprezentowaną. Jednak nie był to tylko wzrost pracy zespołowej, który Kaplan i jego zespół zauważyli w testach QA. Gracze byli też szczęśliwsi, nawet gdy przegrywali.

Poznaj McCree
Jeśli nie umiesz śmiać się z siebie...
Kaplan opisał mi swoją niedawną grę, w której grał jako McCree, nastawiony na ofensywę bohater kowboj z potężnym rewolwerem. „Moja postać zaczęła grać w tę grę i na początku byłem bardzo podekscytowany, wiesz, kiedy zobaczyłeś swoje imię i grę w tę grę, a ja na to: „Och, to będzie takie fajne, miałem tak wiele Wspaniałe chwile w tym meczu, nie mogę się doczekać, aby popisać się przed moimi przyjaciółmi” – powiedział mi Kaplan, chichocząc.
Jednak po rozpoczęciu odtwarzania klipu z gry Kaplan był zaskoczony, widząc, że gra wybrała moment, w którym nie tylko nie udało mu się zdobyć jednego zabójstwa, ale także rzucił granatem błyskowym we własną twarz i nie trafił w jednego z największych Overwatchów. postacie. I wtedy gra się skończyła.
„Możesz pomyśleć: „To brzmi zepsuty” lub „Co jest nie tak z grą, powinna była wybrać lepszą grę” lub „Czy nie czułeś się przez to źle?” Ale mieliśmy ten niesamowity moment, w którym się śmiałem, ludzie z mojego zespołu rozmawiali na czacie tekstowym i głosowym o tym, jak to musi być dla mnie zawstydzające. Nawet druga drużyna śmiała się, mimo że przegrała mecz” – powiedział Kaplan.
– To był ten fajny moment, kiedy wiesz, można by pomyśleć, że będziemy do siebie bardzo wrogo nastawieni. Właśnie pokonaliśmy tę drugą drużynę, może powinniśmy wpisać „REKT” na czacie lub cokolwiek ludzie robią, kiedy chcą być złośliwi. A zamiast tego wszyscy się śmialiśmy.
Nawet gdy gracze są próbować żeby być złośliwym, może być coś dobrego. Kaplan powiedział, że jeśli drużyna przegrywa i tylko jedna z kart po meczu jest w kolorze tej drużyny, często masowo głosuje ona na jedną postać po swojej stronie jako rodzaj zemsty na zwycięskiej drużynie.
„Niektórzy twierdzą, że to zepsuty moment, że to niesprawiedliwe, nie głosują na najlepszego gracza w meczu, głosują na swój własny zespół, ale ja twierdzę, że w tym momencie jest duża wartość. Drużyna, która właśnie przegrała, zbiera się wokół siebie lub jednego z graczy w swojej drużynie i świętuje swoją drużynę. Myślę więc, że system kart ma dużą wartość, nawet jeśli gracze podchodzą do niego z wrogością.
Rozpoczęcie rozmowy
Dobre samopoczucie jest miłe i w ogóle, ale możesz się zastanawiać: co robią gracze dostwać z systemu kart?
„To takie zabawne, mamy tak wiele komentarzy na temat tego, „co robi głosowanie” lub „głosowanie powinno odblokować PD lub przedmioty” i tak naprawdę głosowanie jest po prostu po to, aby stworzyć moment towarzyski, w którym gracze mogą się zgodzić lub nie zgadzają się, że podobają im się karty, które widzą, a potem zgadzają się lub nie zgadzają, na co głosują” – powiedział Kaplan.
„Najcenniejszą częścią tego momentu jest dla nas wspólne doświadczenie 12 graczy, którzy patrzą na te same karty. Nie ma znaczenia, co tak naprawdę na nich jest. Dla nas ważne jest to, że prowadzą dyskusję lub reagują emocjonalnie na ten moment”.

Aktualny ekran podsumowania oparty na kartach
Innymi słowy, koniec meczu nie jest i nigdy nie miał być o wspieranie tego, kto zdobył najwięcej zabójstw. Chodzi o stworzenie chłodniejszego momentu „Widziałeś tę szaloną sztukę?”
„Zdajemy sobie sprawę, że staramy się mieć nasze ciasto i też je zjeść, ale myślę, że jak dotąd wykonaliśmy przyzwoitą robotę” – powiedział mi Kaplan. „Czy możemy stworzyć zabawne środowisko, w którym ludzie się uśmiechają, śmieją i rozmawiają ze sobą, a nawet cieszą się chwilą, w której przegrali lub zrobili coś złego?”
Uczciwe pytanie. Wróciłem myślami do tego, jak się czułem po moich różnych meczach i głosach innych graczy trzeszczących przez moje słuchawki. Nikt nie był zły. Nikt nikogo nie poniżał.
Jeśli chodzi o mnie, wiele razy chciałem zarobić na grze i nie dostałem tego, lub myślałem, że pojawię się na ekranie karty, ale tego nie zrobiłem. Ale nawet wtedy oklaskiwałbym wroga za grę w sprzęgło lub głosowałem na kogoś innego z mojej drużyny jako środek zachęty. Bez względu na wynik, wygraną lub przegraną, granie lub nie, mnóstwo głosów lub żaden, ja i ci, którzy grali ze mną, dzieliliśmy się przez chwilę, śmiejąc się i dobrze bawiąc.
Bezsensowny, zepsuty system Overwatch wykonał swoje zadanie.