211service.com
Jak The King’s Man tworzy własną historię
(Źródło zdjęcia: 20th Century Studios)
Maniery czynią człowieka bez względu na epokę. Mimo to niektóre brwi zostały uniesione, gdy reżyser Matthew Vaughn ogłosił, że seria Kingsman otworzy książki historyczne i wróci do pierwszej wojny światowej, aby opowiedzieć historię agencji wywiadowczej w The King’s Man.
Dla Vaughna – powracającego po raz trzeci w serii – to nie był problem. W rzeczywistości początkowe korzenie The King's Man można doszukiwać się w zaskakującym źródle: kultowym klasyku z udziałem ikon kina Seana Connery'ego i Michaela Caine'a.
„Oglądałem film, którego nie widziałem od dawna, zatytułowany Człowiek, który byłby królem” – mówi Vaughn GameMe +. „Po prostu przypomniało mi o tylu rzeczach, w których zakochałem się w kręceniu filmów. To był gatunek, w którym pomyślałem: „Co się z tym stało?”. Ten rodzaj historycznej, epickiej, przygodowej, wspaniałych postaci, zabawnej, poważnej akcji – miał wszystko.
Potem kliknął. 'Pomyślałem 'Trzymaj się, a co z człowiekiem, który byłby? Królowie ?’’ wyjaśnia Vaughn, który mówi, że Lawrence z Arabii i The Guns of Navarone były inspiracją dla The King’s Man. „Przypomniałem sobie folklor Kingsmana i [scenę], w której Harry i Eggsy zjeżdżali windą, Harry opowiadał, jak powstał Kingsman i dlaczego. Pomyślałem: „Boże, to dobra historia”. Nagle zobaczyłem ten film i pomyślałem: „Dobra, czas go napisać” i ruszamy.
The King's Man opowiada o początkach legendarnej grupy Kingsman. W jego centrum znajduje się książę Oksfordu Ralpha Fiennesa, dżentelmeński pacyfista, który ma uszy zarówno królów, jak i twórców królów. Dla wielu relacje księcia z jego synem Conradem (Harris Dickinson) od razu przyniosą dla fanów Kingsmana porównanie do Harry'ego (Colin Firth) i Eggsy'ego (Taron Egerton) – ale to coś więcej niż tylko kopia. „Po pierwsze, są prawdziwymi ojcem i synem” – mówi Fiennes. „W oryginale między Colinem i Taronem istnieje dynamika ojca i syna, ale jest to jej echo”.
Wojna i pokój

(Źródło zdjęcia: 20th Century Studios)
Ten związek szybko staje się lodowaty, a Conrad chce pojechać i wspomóc wysiłki wojenne za granicą, podczas gdy książę ma nadzieję, że wykona swoją najlepszą pracę potajemnie i bez rozlewu krwi. „To ktoś, kto nie pozwala mi odkrywać świata” – mówi Dickinson o Conradzie i dynamice księcia. „Nie pozwala mi wstąpić do wojska z powodu swojego pacyfizmu. Myślę więc, że chodzi o spowolnienie mojego charakteru i nauczenie go właściwego sposobu robienia rzeczy. Może to wydaje się być bezpośrednim porównaniem z [Harrym i Eggsym].
Fiennes dodaje: „Uwielbiałem nasze sceny. Niektóre z nich [były] wspólnie bolesnymi scenami: Ból ojca, który nie chce, aby jego syn odszedł, aby stracił syna… Jest napięcie, jest napięcie emocjonalne, ale podszyte prawdziwą synowską miłością między nimi dwojgiem”.
Książę nie jest jednak osamotniony w swoich staraniach, pomimo najlepszych intencji syna, by latać w kurniku. Jego pracownicy domowi, Shola (Djimon Honsou) i Polly (Gemma Arterton), dostarczają unikalnych umiejętności, które pomagają zapobiec Wielkiej Wojnie. To tutaj powstają cegiełki do tego, co później stało się Kingsmanem.
O roli Polly Arterton mówi: „Ona jest naprawdę klejem. Nie tylko emocjonalnym spoiwem dla rodziny, ale także organizacyjnym spoiwem. Ona jest mózgiem tego, co zrobią w planach działania. Ma matematyczny umysł, jest też niesamowitą snajperką i strategiem. Jednocześnie jest też naprawdę dobrą zabawą. Wnosi do tego element zabawy i ciepła”.
Na ich widokach? Mroczna kabała, w której występują jedni z najbardziej nikczemnych złoczyńców epoki, w tym Rasputin (Rhys Ifans), której celem jest podpalenie beczki prochu w zachodniej Europie i podsycenie płomieni politycznych konfliktów w regionie. The King's Man nieuchronnie ustawia księcia Oksfordu i jego zespół na kursie kolizyjnym z Rasputinem, który jest zasadniczo złoczyńcą Bonda: ciężkim, fizycznym zagrożeniem, obdarzonym srebrnym językiem i jego celami dominacji nad światem.
O konstruowaniu tak wieloaspektowego złoczyńcy, wyrwanego z kart historii, Ifans mówi: „Wzięłam fizyczne aspekty z kultowego wyglądu. Nawet jeśli nie znasz swojej rosyjskiej historii, będziesz w stanie rozpoznać postać Rasputina, rodzaj pokręconej, mesjanistycznej sylwetki, która zdaje się nawiedzać całą rosyjską historię z tamtego okresu.
Ale to jest uniwersum Kingsmana, więc jest miejsce na majsterkowanie, poprawianie, naginanie i naginanie zasad w zakresie interpretacji postaci… Jest też coś całkiem złowrogiego, dziwnego i tajemniczego. Ośmielę się powiedzieć, produkt uboczny tych wszystkich rzeczy, w jakiś sposób seksapil, którego moglibyśmy chcieć więcej.
Z Rosji z miłością

(Źródło zdjęcia: 20th Century Studios)
Po jednej stronie The King’s Man masz więc potężnego Rasputina, postać wywodzącą się prosto z rodu Kingsmana, który składa się z kolorowych, przesadnych złoczyńców. Z drugiej, bardziej tragicznej strony, wojna, w której zginęły miliony istnień ludzkich, a pokolenie zostało nieodwracalnie zmienione przez wydarzenia z lat 1914-1918. Dla Vaughna The King's Man, który był zarówno filmem Kingsman, jak i filmem wojennym, był delikatną czynnością, którą można było zrównoważyć.
„To było naprawdę trudne” – mówi Vaughn. „Trudno było to zrównoważyć, ale potem pomyślałem, że zrobimy rzeczy z Rasputinem. To będzie trochę bardziej Kingsman-y i będziemy mieć naprawdę zabawny moment – a potem zrobimy dywanik, by przejść do filmu wojennego na 20 minut.
Vaughn dodaje: „Można zobaczyć ślady Kingsmana, potem widać, że sprawy Kingsmana naprawdę znikają, a potem pojawia się w filmie wojennym. Bez wojny Kingsman by się nie narodził. Musieliśmy więc pokazać realia wojny”.
Jako ton jest natychmiast uderzający – ale zawsze istnieje szansa, że zdenerwuje zagorzałych Kingsmanów, którzy są przyzwyczajeni do określonego sposobu robienia rzeczy. Ze swojej strony Vaughn jest szczęśliwy, że może pójść w innym kierunku.
„Musiało być inaczej. Niektórzy ludzie, których znam, powiedzą „O Boże, to jest zbyt inne, to jest okropne!”. Inni ludzie będą jak – gdybym zrobił to samo [co w serialu Kingsman] – „Och, to jest zbyt podobne” – mówi Vaughn. „Jesteś przeklęty, jeśli to zrobisz i jesteś przeklęty, jeśli tego nie zrobisz. Moim zadaniem jest nakręcenie filmu, który mam ochotę zrobić i mam nadzieję, że ludziom się spodoba”.
Tom Hollander, który pełni potrójne obowiązki jako kuzyni król Jerzy V, car Mikołaj II i Wilhelm II, uważa, że Człowiek króla nadal zachowuje to samo DNA w oryginale z 2014 r., który zarobił 414 mln dolarów w kasie.
'To nie jest całkowicie różni się od filmów Kingsmana; wyraźnie dziedziczy swoje korzenie z serii Kingsman, którą już widzieliśmy, mimo że sama w sobie jest historią pochodzenia” – mówi Hollander. „Ma w sobie elementy absurdu, szalonego, kreskówkowego, cudownego bohaterstwa, niesamowitych walk, szaleństw, krawiectwa, elegancji, staromodnej brytyjskości, które są w DNA serii Kingsmen. i jest to również w tym filmie.
Wszystko przemawia do reżysera – Vaughn wyreżyserował zbiór ulubionych filmów fanów, w tym Przekładaniec, Gwiezdny pył i X-Men: pierwsza klasa – która nie daje się zaszufladkować. Bez względu na gatunek, on jest grą. „Nie chcę się nudzić. Chciałbym się przeforsować” – mówi Vaughn. „Czasami do pewnego sukcesu, innym razem może nie tak dobrze, jak powinienem to zrobić. Dla mnie jestem w sytuacji, w której mogę robić rzeczy inaczej, więc pójście robić rzeczy inaczej. Jest wiele filmów, które, jak sądzę, są trochę wymienne, zwłaszcza trzeci akt i akcja. Mówisz: „OK, wiem, co się wydarzy”.
The King’s Man jest pod tym względem mniej przesadny, ale otwiera przed wyjątkowym problemem Hollywood XXI wieku: dokąd zmierzamy? Vaughn, jak zawsze, ma plan, który potencjalnie może obejmować dziesięciolecia.
„Ralf, ja, wszyscy lubiliśmy to robić. Pomyślałem, że kontynuujmy historię świata i stwórzmy tajną historię Kingsmana i pokażmy, jak zmieniło się szpiegostwo. Dla mnie byłoby niewiarygodnie ekscytujące dostać się do zimnej wojny z Kingsmanem biegającym w latach 60-tych. Za wyreżyserowanie tego filmu zapłaciłbym.
To ścieżka, którą powtarzają Harris Dickinson i Gemma Arterton: „Byłoby całkiem fajnie zrobić to w latach 70., prawda? Dickinson sugeruje, a Arteton dodaje: „Wyobraź sobie styl! Rzeczy z czasów zimnej wojny byłyby fajne.
Na razie The King's Man chce tworzyć historię na swój własny, niepowtarzalny sposób – ale nie zdziw się, jeśli ostry garnitur, oksfordy (nie brogsy) i zabójcze linijki pojawią się w całym fabularyzowanym XX wieku.
The King's Man zostaje wydany w kinach w USA 22 grudnia, a w kinach w Wielkiej Brytanii 26 grudnia.