211service.com
Jedna z największych nierozwiązanych tajemnic XX wieku może teraz znaleźć odpowiedź… dzięki Disney’s Frozen
(Źródło zdjęcia: Disney)
Incydent na Przełęczy Diatłowa, który od dawna intrygował internetowych detektywów, mógł wreszcie zostać rozwiązany dzięki Disney's Frozen.
Jak donosi National Geographic (H/T Komiks ), technologia użyta do animowania śniegu w filmie – a także niektóre eksperymenty samochodowe – mogły raz na zawsze rozwiać tajemnicę. Sprawdź poniższy wątek tweet, aby uzyskać skrócone wyjaśnienie.
Zapnijcie pasy, wszyscy, ta historia jest *dzika*. Tajemnica 62-letniej Przełęczy Diatłowa, w której dziewięciu uczniów zginęło z rąk nieznanej siły, została prawdopodobnie rozwiązana dzięki filmowi Kraina lodu i makabrycznym eksperymentom z wypadkami samochodowymi. Ja dla @NatGeo + wątek! https://t.co/BOE9cUVEgb 28 stycznia 2021
Jeśli nie znasz króliczej nory Przełęczy Diatłowa, podstawowe podsumowanie brzmi: Dziewięć osób zmarło po rozbiciu namiotu 1 lutego 1959 roku na górze Kholat Saykhl. Namiot został znaleziony kilka tygodni później, w większości zasypany śniegiem, najwyraźniej rozcięty od wewnątrz. Oszczędzimy ci makabrycznych szczegółów, ale ciała w końcu znaleziono porozrzucane, niektóre z ciężkimi i najwyraźniej niewytłumaczalnymi obrażeniami.
Oczywiście, istnieje wiele teorii spiskowych na temat tego, co spowodowało, że te dziewięć osób straciło życie w tak dziwnych okolicznościach, ale wydaje się, że lawina jest najlepsze wyjaśnienie.
John Gaume, szef Laboratorium Symulacji Lawin Śniegu w EPFL, połączył siły z Alexandrem Puzrinem, aby spróbować odtworzyć wydarzenia z 1 lutego 1959 roku za pomocą symulacji komputerowych i modeli analitycznych.
Gaume był szczególnie pod wrażeniem śniegu w Krainie Lodu. Po spotkaniu ze specjalistą odpowiedzialnym za efekty śniegu w filmie, użył wersji kodu animacji śniegu, aby pomóc w swoich symulacjach lawin. To, wraz z makabrycznym eksperymentem General Motors w latach 70., który polegał na uderzaniu martwych ciał ciężarkami w celu zbadania pasów bezpieczeństwa, pomogło potencjalnie rozwiązać zagadkę Przełęczy Diatłowa.
Gaume i Puzrin odkryli za pomocą swoich symulacji, wraz z informacjami zebranymi z Frozen i General Motors, że mała lawina mogła spowodować tak traumatyczne obrażenia obozowiczów, co oznacza, że idealna burza wydarzeń doprowadziła do niesamowicie dziwacznych zgonów. W testach General Motors niektóre ciała zostały przymocowane do sztywnych podpór – a na Kholat Saykhl ofiary spały na nartach. Kiedy więc uderzyła lawina, obrażenia były poważniejsze.
Jeśli chodzi o to, jak mogła dojść do lawiny, wiatry wspomniane w pamiętnikach obozowiczów mogły doprowadzić do nagromadzenia śniegu nad ich obozowiskiem.
Rozmieszczenie ciał i rozciętego namiotu można wytłumaczyć mniej zranionymi obozowiczami, którzy uciekali po lawinie i zabierali ze sobą swoich bardziej rannych przyjaciół – ale to czysta spekulacja.
Podsumowując, jest to tragiczna i głęboko dziwna historia, a Gaume uważa, że to wyjaśnienie nie zostanie powszechnie przyjęte: „Ludzie nie chcą, aby to była lawina” – skomentował. „To zbyt normalne”. Dobrze więc, że zagadka mogła zostać rozwiązana w tak niekonwencjonalny sposób.