211service.com
Każda gra z serii Tomb Raider, od najgorszej do najlepszej
Przebyłeś długą drogę, kochanie...

Pierwszy Tomb Raider pojawił się na Sega Saturn w 1996 roku i natychmiast na nowo zdefiniował standardy gier przygodowych. Chociaż technologia napędzająca tę pierwszą przygodę jest boleśnie prymitywna jak na dzisiejsze standardy (słynie z tego, że jej włosy są krótkie podczas rozgrywki, ponieważ jej długi, spleciony kucyk okazał się zbyt trudny, aby gra mogła się poprawnie renderować), nadal uchwyciła cały potencjał ówczesnej… pokolenie obiema rękami. A po nieuniknionym dzikim sukcesie komercyjnym doczekało się sequela. I kolejny. I kolejny...
Tak więc, gdy Rise of the Tomb Raider wreszcie pojawił się na Xbox One, spójrzmy jeszcze raz przez ramię na przygody, które miały miejsce, zanim zanurzymy się w nieznane. Zacznę od najgorszego i pobiegnę w górę do najlepszych. Czy potrafisz odgadnąć, który z nich będzie pierwszy?
17. Tomb Raider na telefony komórkowe (różne)

Ach! Oszukałem cię! Angel of Darkness może być wadliwy, ale nie jest to żadna z tych gier, która działa na jego korzyść. Wrzuciłem starożytne wypady Lary na telefony komórkowe w jednym wpisie, ponieważ – szczerze mówiąc – wszystkie są okropne. Istnieją trzy gry w jednej serii telefonów (na zdjęciu) dla tych telefonów WAP, które były modne, dopóki nie pojawiły się prawdziwe telefony. Dostępna jest również mobilna wersja Tomb Raider: Anniversary, która jest bardzo uproszczoną platformówką 3D, zasadniczo na szynach.
Przynajmniej wersja oryginalnego Tomb Raidera na N-Gage była porównywalnej jakości do wersji Saturna. To dużo… cóż, powiedzmy, że wynalazek smartfonów nie mógł nadejść wystarczająco szybko. Rzeczywiście, pełnotłuste Tomb Raider i Tomb Raider 2 są już dostępne na iOS, co jest bardzo dobrą rzeczą. Jasne, elementy sterujące na ekranie dotykowym mogą nadmiernie komplikować i tak już „unikalny” schemat sterowania, ale wrażenia są nadal o wiele lepsze niż w tym przypadku. Iść dalej...
16. Tomb Raider: Anioł ciemności (2003, PS2/PC)

Tu jest! Niestety, niesławna pierwsza część serii na PS2 pozostaje okropną grą wideo. Pełen błędów i usterek, Lara staje się także ciemniejszą, bardziej zadziorną bohaterką (ziewnie). Aha, i jakiś gość o imieniu Kurtis Trent, którym możesz grać przez jakiś czas.
Przed premierą ta gra była bardzo podekscytowana. W końcu był to pierwszy naprawdę nowej generacji Tomb Raider po Dreamcast, w którym przeniesiono tylko zawartość PSone. Ale to był taki błąd, że prawie wykoleił całą serię. Tak trzymać.
15. Lara Croft Tomb Raider: Klątwa Miecza (2001, GBC))

Ta kontynuacja gry Tomb Raider na Game Boy Color nie była tak dobra. Pierwsza gra już przesunęła granice tego, do czego był zdolny prymitywny sprzęt, a ta kontynuacja odeszła tylko od dżungli i grobowców, które sprawiły, że seria była tak świetna.
Mimo to zestaw ruchów Lary jest imponujący, biorąc pod uwagę, że na Game Boy Color są tylko dwa przyciski twarzy. I jest to prawdopodobnie najbliższe graniu we Flashback na Game Boyu. Jeśli jest to rzecz, którą kiedykolwiek chciałeś, żebyś mógł zrobić...
14. Lara Croft Tomb Raider: Przepowiednia (2002, GBA)

Hmmmm. Biorąc pod uwagę, że N-Gage zdołał uruchomić oryginalnego Tomb Raidera w 3D, ale Sonic Advance mógł uruchomić tylko w około 30 klatkach na sekundę, uważam, że Game Boy Advance mógł zarządzać Tomb Raiderem w pełnym 3D. Ale najwyraźniej nie. Zamiast tego mamy to.
Gra jest oglądana z góry, tylko pod kątem, aby można było zrobić trochę platformówki 2D. Jest dość zgrabny, ale cierpi na brak podtrzymania bateryjnego. Więc chociaż możesz używać haseł, aby kontynuować grę, nie przechowują one twojej broni, co oznacza, że lepiej jest spróbować ukończyć to wszystko za jednym zamachem. Z klasą.
13. Łupieżca grobowców (2000, GBC)

8-bitowa Lara jest bardzo podobna do oryginalnego Prince of Persia, tylko z bronią. Ta sama ilość klatek animacji, te same skoki z chwytaniem za półkę (co i tak zawsze było czymś, co pierwsza gra dzieliła z Księciem).
Ale poczucie izolacji i eksploracji 3D Tomb Raiders jest nadal obecne, co sprawia, że jest to znacznie więcej niż suma jego części. Fakt, że można było w nią zagrać na importowanym Game Boy Advance, czekając na udostępnienie prawdziwych gier Game Boy Advance, był słodki. Jak pewnie się domyślasz, zrobiłem to. Też to skończyłem. Mocna gra.
12. Tomb Raider: Chronicles (2000, DC/PSone/PC)

Po tym, jak Lara Croft została najwyraźniej zabita pod koniec Revelations, następująca gra była zbiorem historii z różnych punktów kariery eksploracyjnej Lary. W tym momencie silnik był zmęczony, Lara była zmęczona, schemat sterowania był zmęczony, a projekt poziomu był zmęczony. Zatem przepis na sukces.
Więc chociaż nie jest to szczególnie okropna przygoda z Tomb Raiderem, nie jest też szczególnie dobra. Aha, i upiorne upiory są dziwne. Serial zawsze miał wokół siebie atmosferę nadprzyrodzonych, ale Scooby Doo miałby z tym dzień w terenie. W rzeczywistości, gdyby Lara zdemaskowała jednego, prawdopodobnie okazałby się nim staruszek Winston, lokaj z Croft Manor. „I uszłoby mi to na sucho, gdybyś nie zawsze zamykał mnie w zamrażarce”.
11. Tomb Raider: Ostatnie objawienie (1999, DC/PSone/PC)

To trochę dziwne. To z pewnością klasyczny Tomb Raider, chociaż zaczyna się od tego, że grasz jako 15-letnia wersja Lary. Staje się „widocznie mokry”, jak podekscytowane były wówczas magazyny. Co za dziwny stan rzeczy. Mimo to gra przeskoczyła do Dreamcast, wraz z „mapowaniem wypukłości” (nie, przestań – to była legalnie wielka sprawa, a nie tylko usprawiedliwienie żartów), nawet w wyniku zdzierstwa reklamy szamponu w Wielkiej Brytanii .
Chociaż dla wielu graczy (OK, ja) frustrujące było to, że PSone nadal było podstawową platformą, mimo że do tego momentu była już bardzo przestarzała, gra pozostaje jednym z najbardziej mierzonych i inteligentnych wpisów w serii. Dobra robota.
10. Tomb Raider 3: Przygody Lary Croft (1998, PSone, PC)

Tomb Raider 3 skorzystał z nowego silnika gry, umożliwiającego tworzenie bardziej złożonych i gęsto zaludnionych środowisk. Jakość jest wysoka, ale projekt gry jest czasami dość tępy. W niektórych sekcjach ludzie utknęli dosłownie na miesiące. Czy to zabawne? I czy Lara naprawdę powinna skradać się po Strefie 51? Szaleństwo św. Franciszka wydaje się tak dawno temu...
Wyraźnie pamiętam, jak zobaczyłem okładkę magazynu reklamującą zapowiedź TR3 i pomyślałem sobie „o cholera, może Lara powinna trochę zwolnić”. A potem przypominam sobie, że grałem w tę grę i pomyślałem „CHOLERNA MAŁPA! PRZYWRÓĆ MOJĄ AMUNICJĘ!” aw późniejszej pogoni, częstotliwość wydawania Lary została zapomniana na kolejny rok.
9. Lara Croft Go (iOS)

Najnowsza mobilna przygoda Lary jest naprawdę bardzo sprytna. Jest technicznie turowa, ponieważ każdy twój ruch jest następnie kontrowany przez ruchy wroga w systemie poziomów podobnym do siatki. Gdy animacje Lary są odtwarzane w czasie rzeczywistym, jeśli będziesz się ruszać, wygląda to prawie jak gra w czasie rzeczywistym. Jak powiedziałem, bardzo sprytny.
Jest mnóstwo przyjemnych dla fanów ukłonów w stronę starych tytułów Tomb Raider, takich jak sekretna animacja gongu i stania na rękach z oryginalnej gry, a także kilka sprytnie zaprojektowanych poziomów. Oprawa wizualna jest przyjemnie wystylizowana, ale sprawia wrażenie prawdziwej gry Tomb Raider, choć bardziej przypomina ona serię vintage niż współczesną Larę.