211service.com
Kena: Recenzja Bridge of Spirits – „The Rot to naprawdę przebłysk geniuszu”
(Zdjęcie: Laboratorium Ember)Nasz werdykt
Przyjemna przygoda, która dzięki czarującej estetyce zmienia się w coś wyjątkowego
Plusy
- Zgnilizna
- Czarujące wizualizacje
- Satysfakcjonujące działanie
Cons
- Problemy z wyświetlaniem klatek i błędy w przerywnikach filmowych
- Brak wskazówek
Werdykt GamesRadar+
Przyjemna przygoda, która dzięki czarującej estetyce zmienia się w coś wyjątkowego
Plusy
- +
Zgnilizna
- +
Czarujące wizualizacje
- +
Satysfakcjonujące działanie
Cons
- -
Problemy z wyświetlaniem klatek i błędy w przerywnikach filmowych
- -
Brak wskazówek
- -
Dla niektórych Kena: Bridge of Spirits będzie imponującą wizualnie medytacją na temat żalu. Ale dla mnie to jedna wielka misja, aby zebrać nowe kapelusze dla moich towarzyszy Rot. Jasne, muszę walczyć z gigantycznymi potworami i rozwiązywać zagadki platformowe, aby to zrobić, ale warto zobaczyć moich pulchnych małych towarzyszy noszących naleśniki i żaby i żołędzie jako nakrycia głowy. Na szczęście dla tych, którzy szukają czegoś poza modnymi akcesoriami dla małych magicznych stworzeń, ta przygoda oferuje mnóstwo przyjemności za okiem.
Szybkie fakty: Kena: Bridge of Spirits 
(Źródło zdjęcia: Ember Lab)
Data wydania: 21 września 2021
Platformy : PS4, PS5, PC
Deweloper : Laboratorium ludzkie
Wydawca : Laboratorium ludzkie
Grasz jako Kena, duchowy przewodnik wyposażony tylko w laskę i zdolność do „pulsowania” światła jako tarczy lub źródła energii. Twoim zadaniem jest pomóc walczącym duchom przenieść się do zaświatów i usunąć mroczną korupcję, która przejęła kontrolę nad krainą. Oznacza to walkę z potworami, wspinanie się, skakanie i przedzieranie się przez oszałamiający świat, rozwiązywanie zagadek i zbieranie reliktów. W swoim dążeniu do uwolnienia niespokojnych duchów poznasz kilku przyjaciół, dostarczysz duchową pocztę i zmierzysz się z własnymi wspomnieniami Keny. Jasne, to ciężka praca, ale dobrą wiadomością jest to, że masz do pomocy armię postawnych kumpli zwanych Rot.
Przyjaciele z korzyściami
Ci mali faceci nie są tak maniakalnymi sługami jak Pikmin, ale są kluczem do oczyszczenia skorumpowanych obszarów i poruszania się po świecie. Rzuć je w duże czerwone kwiaty, które wyznaczają serce zepsutego obszaru, wystrzel w niego impulsem światła z laski przewodnika duchowego i książki, a obszar zostanie oczyszczony. Rzuć je w ciężkie przedmioty, a przeniosą je w wybrane miejsce. Rzucaj nimi we wrogów, a zwiążą ich na krótko, dając ci szansę na atak. Z pomocą magicznego kwiatu, który można znaleźć w niektórych obszarach mapy, możesz nawet sprawić, by zgnilizna połączyła się w jedną wielką amorficzną masę, która ma moc przebijania się przez bariery.

(Źródło zdjęcia: Ember Lab)
Kiedy zaczynasz Kena: Bridge of Spirits, z niewiele więcej niż kilkoma Rotami i laską, która jest zarówno bronią, jak i może pulsować specjalnym światłem, aby otworzyć drzwi i świecić klejnotami, czuje się trochę podstawowy . Jasne jak diabli, ale wrogowie są łatwo pokonani za pomocą starej kombinacji lekkich ataków i ciężkich ataków, a platformówka jest prosta. To również nie jest doświadczenie eksploracyjne w otwartym świecie i co najwyżej będziesz miał do wyboru tylko dwie lub trzy ścieżki.
Trzymaj się tego jednak, a gra stopniowo dodaje nowe warstwy, które podnoszą akcję. Jest łuk, który umożliwia ataki dystansowe, a także może być używany do wiązania gigantycznych kwiatów jak hak. Bomba jest przydatna w walce, ale najbardziej wyróżnia się jej mocą lewitacji ciężkich skał i części ruin, tworząc mosty i platformy, które pozostaną zawieszone przez krótki czas. Nauczysz się przeskakiwać przez magiczne bariery, co jest przydatną umiejętnością, która pozwala również teleportować się w nowe miejsca. Najlepsze łamigłówki platformowe i walki z bossami w Kena: Bridge of Spirits łączą te umiejętności, aby zaoferować prawdziwe wyzwanie – wyczucie czasu, precyzję i czystą brawurę.

(Źródło zdjęcia: Ember Lab)
Jest mnóstwo mniejszych wrogów, których możesz łatwo przeżuć, ale gra zawiera mnóstwo większych wyzwań i wrogów, którzy sprawdzą twoje umiejętności i zapewnią przytłaczające ataki. Będą czuli się prawie nie do pokonania, dopóki nie wpadnie na ciebie pomysł – użyj Zgnilizny, aby związać wroga, który lubi znikać pod ziemią, swojej bomby lewitującej, aby odsłonić słaby punkt pod twardym pancerzem wroga, lub przebijaj się przez pole siłowe swoim doskokiem. Nie jestem osobą agresywną, ale ucieszyło mnie to, że zobaczyłem mięsistego wroga pojawiającego się na polu bitwy, ponieważ mogłem już posmakować bogatej satysfakcji z pokonania ich. Podobnie jak w przypadku Zgnilizny, więksi wrogowie są pięknie zaprojektowani, skłaniają się ku organicznemu z sękatymi lasami i poskręcanymi, skalistymi formacjami. To wiąże ich z historią, a nawet gdy masz do czynienia z duplikatami, czujesz się bardziej żywy niż pluton błyszczących robotów.
Brak instrukcji
Główny problem z Kena: Bridge of Spirits polega na tym, że w miarę wprowadzania nowych umiejętności nie zawsze jest jasne, jak działają. Dobrze jest nie wyświetlać podpowiedzi tekstowych na całym ekranie, o ile środowisko jest skonfigurowane tak, aby szybko nauczyć cię, jak można wykorzystać twoją nową moc – gry Legend of Zelda są w tym mistrzem – lub jeśli są przyjaźni NPC, którzy może służyć radą. Kenie często brakuje obu i łatwo jest się sfrustrować. Kiedy utkniesz w Kena: Bridge of Spirits, utkniesz niesamowicie. Bądź wdzięczny, że będziesz grał w świecie, w którym nasi autorzy przewodników są gotowi zaoferować pomoc w tych chwilach, ponieważ możesz po prostu uniknąć problemów z nadciśnieniem, które teraz muszę omówić z moim lekarzem.

(Źródło zdjęcia: Ember Lab)
Kena: Bridge of Spirits to pierwsza gra dewelopera Ember Lab. Jego poprzednia koncentracja na animacji błyszczy w uroczym i bogatym wizualnie świecie, ale bardziej doświadczone studio mogło mieć czas na stworzenie nieco płynniejszego zestawu samouczków, dzięki którym poczujesz się wzmocniony nowymi umiejętnościami, a nie zagubiony, aby dodać kilka więcej zadania poboczne tu i tam, aby utrzymać zróżnicowane tempo i rozwiązać niektóre problemy z liczbą klatek na sekundę w przerywnikach filmowych oraz błędy związane z bitwami z bossami. To powiedziawszy, kod, który otrzymałem, był wersją przedpremierową, więc mam nadzieję, że niektóre z mniejszych problemów zostaną rozwiązane.
Gnić przez całą dobę
Ale ostatecznie patrzysz na te małe Rot i nie możesz być zły. Pomimo swoich ograniczonych umiejętności poszukiwaczy przygód, są całkowicie uroczymi towarzyszami, niezależnie od tego, co robisz. Będą cię obserwować, gdy wspinasz się na półki, wchodzisz do opuszczonego domu, a potem już będą siedzieć na meblach, wyglądając uroczo. Nowe zgnilizny zbierzesz, kończąc znaczące części historii lub po prostu odnajdując je w świecie, ukryte pod skałami lub w doniczkach. Nie możesz ich nazwać (w grze i tak nazywaj je jak chcesz w zaciszu własnej głowy) ani organizować, a wszystkie mają te same umiejętności, ale możesz dać im czapki. Otrzymasz nakrycia głowy za ukończenie części historii, znalezienie skrzyń ukrytych na całym świecie, a także możesz je kupić w małych wózkach z kapeluszami. To drobny dodatek kosmetyczny, ale kiedy zobaczysz swoje Rots biegające z chrząszczami, doniczkami i grzybami na głowach, myślę, że zgodzisz się, że jest genialny. The Rot to naprawdę przebłysk geniuszu, który wzmacnia każdy inny aspekt gry Kena: Bridge of Spirits i nadaje mu wizualną osobowość, która pozostaje przy każdym zadaniu.

(Źródło zdjęcia: Ember Lab)
Wszelkie problemy techniczne były dla mnie również przeważone przez to, jak bardzo lubiłem przebywać na świecie i uczyć się, jak go przemierzać, nawet jeśli od czasu do czasu moi sąsiedzi słyszeli przez ściany nowe przekleństwa. Niektóre momenty wydają się być stworzone przez pisarzy i projektantów postaci, aby były naprawdę wyjątkowe, na przykład kiedy uwalniasz magiczne stworzenie o imieniu Rufus, które zostało uwięzione przez zepsucie, lub na zakończenie, które nawet sprawiło, że moje zwiędłe stare serce zabiło wyjątkowo mocno. Dzięki opowiadaniu historii i projektowi wizualnemu w Kena: Bridge of Spirits jest po prostu coś ciepłego i żywego, co być może pasuje do gry, która tak bardzo skupia się na śmierci.
Kena: Bridge of Spirits został zrecenzowany na PS5 z kodem dostarczonym przez wydawcę .
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 44 z 5
Kena: Most DuchówPrzyjemna przygoda, która dzięki czarującej estetyce zmienia się w coś wyjątkowego
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS5, PS4, PC |