211service.com
Kings Quest — rozdział 1: Recenzja Rycerza, którego należy pamiętać
Nasz werdykt
King's Quest jest gustownie zrewitalizowany, ale nie potrzebujesz historii z tą serią, aby pokochać tę pięknie rozwijającą się przygodę.
Plusy
- Pięknie oprawione
- serdeczna historia
- Charyzmatyczne postacie i malarskie tła ożywiają Daventry
- Chwile ekscytacji w dobrym tempie
- dowcip i kaprysy
- Wiele rozwiązań zagadek zapewnia chwile autorstwa
Cons
- Czasy ładowania wystają podczas wędrówki tam i z powrotem
- Rozwój historii nie zawsze jest wyraźnie zaznaczony
Werdykt GamesRadar+
King's Quest jest gustownie zrewitalizowany, ale nie potrzebujesz historii z tą serią, aby pokochać tę pięknie rozwijającą się przygodę.
Plusy
- +
Pięknie oprawione
- +
serdeczna historia
- +
Charyzmatyczne postacie i malarskie tła ożywiają Daventry
- +
Chwile ekscytacji w dobrym tempie
- +
dowcip i kaprysy
- +
Wiele rozwiązań zagadek zapewnia chwile autorstwa
Cons
- -
Czasy ładowania wystają podczas wędrówki tam i z powrotem
- -
Rozwój historii nie zawsze jest wyraźnie zaznaczony
King’s Quest powraca w nowej, charyzmatycznej grze, która pasuje do 30-letniej serii w królewskiej koszulce. Wspaniały pierwszy rozdział oryginalnej opowieści „Rycerz do zapamiętania” odnosi sukces nie dlatego, że delikatnie ekshumuje klasykę, ale dlatego, że tchnie ducha i wizualne opowiadanie, które przeniosło King’s Quest do książek historycznych. Nie musisz znać królestwa Daventry, aby cieszyć się tą zabawną wycieczką - po prostu pragnienie zagadek i sprawdzona tolerancja na kalambury.
King’s Quest: A Knight to Remember to żywe wspomnienie króla Grahama, siwiejącego władcy, który gnieździ się teraz pod kocami i z brodą, która przyciąga jedzenie. Jego wnuczka, Gwendolyn, słucha z uwielbieniem, podczas gdy Graham (głos zadyszany Christopher Lloyd) opowiada o swoich krokach: od niezgrabnych początków, przez pułapki i smocze zęby, aż do tronu Daventry'ego. W szczególności ten rozdział przenosi nas z powrotem do Grahama, zanim był przystojnym rycerzem, zdolnym łucznikiem, a nawet w połowie przyzwoitym bohaterem. Pierwszą rzeczą, jaką robi, jest upadek z klifu, więc wiesz, że ma przed sobą długą drogę.

Chudy nastolatek Graham jest jednak tak cholernie sympatyczny, maszeruje jak patykowata marionetka, próbując zrzucić czerwoną pelerynę. Graham idzie naprzód w sposób, w jaki zwykle robi się to w grach przygodowych – odkrywając, spotykając dziwnych ludzi i wymyślając dokładnie taką logikę, jaka rządzi światem. Odkrywając Daventry i próbując rozwikłać jej niedawny problem z zanikającymi mostami, Graham dowiaduje się również, że istnieje więcej niż jeden sposób na osiągnięcie wielkości, czy to poprzez empatię, oszustwo, czy (z niepokojącą regularnością) użycie prawdziwych pszczół.

W praktyce tworzy to grę przygodową z wieloma wynikami dołączonymi do łamigłówek. Graham może, na przykład, spróbować zastąpić zepsute koło powozu, kradnąc okrągłą tarczę od kowala, podnosząc okrągły stół ze sklepu z bibelotami lub nakładając sobie okrągły bochenek czerstwego chleba. Wystarczająco fajnie jest mieć różne „smaki” rozwiązania, ale ten wybór i inne podobne dają rozwiązywaniu zagadek odrobinę emocji – „aha” tego, co należy zrobić, jest połączone z odrobiną „hmm” nad tym, jak to zrobić być zrobione i co to mówi o Grahamie. To, czy zostawisz trochę pieniędzy, czy po prostu ukradniesz, jak chcesz, jest również ważne.
Kadrowanie retrospekcji w King’s Quest: A Knight to Remember działa dobrze, ale to, co czyni go naprawdę eleganckim, to sposób, w jaki macki historii docierają zarówno do Grahama, jak i Gwendolyn. Kiedy Graham bije głowy z innymi niedoszłymi rycerzami w turnieju, zyskujesz subtelne autorstwo nad jego osobowością i historią w tym, jak zdecydujesz się ich przechytrzyć. Tymczasem Gwendolyn czerpie inspirację z opowieści dziadka, rozwiązując własne problemy. Jako Graham dwa razy zastanawiałem się nad oszustwem w konkursie, wiedząc, że może to w jakiś mały sposób zepsuć uroczą publiczność jego opowieścią.

Sprytna konstrukcja King’s Quest pozwala uniknąć przesadzonych rozterek dobra i zła. To, co otrzymujesz, zamiast KTO ŻYJE i KTO UMIERA, to wyczucie tekstury i wiarygodne ozdobniki postaci w miarę ich rozwoju. Jest to szczególnie odpowiednie dla gry pełnej akwareli i kapryśnego stylu, jakby Daventry został zasadzony głęboko w średniowieczu przedstawionym przez Dona Blutha. Celowe ruchy staccato obywateli królestwa, którzy wykonują śmiałe gesty i przybierają dramatyczne pozy, gdy mówią, wiele komunikują w krótkim czasie. Nawet krótkie fragmenty akcji za naciśnięciem przycisku są wyzwalane z tak wielkim chichotem i polotem, że skończysz, zanim zaczniesz mruczeć, jak ŚMIE postawili QTE w mojej grze przygodowej. Och, oni odważył się .
Chociaż nie jest to śmiesznie zabawne, King’s Quest: A Knight to Remember tworzy wspaniałą atmosferę humoru z nieuniknioną grą słów i ciekawskimi tikami postaci. Pomyśl: trolle mostowe, które wyraźnie ostrzegają, żebyś ich nie przekraczał, łucznicy, którzy sprawiają, że inni drżą z podekscytowania, lub bitwa sprytu inspirowana Narzeczoną Księżniczki. Właściwie to zarysuj - gra czasami po prostu JEST Księżniczką Panną Młoda. Przedstawiam bardziej autentyczną atrakcję w parowaniu Grahama z zagranicznym rycerzem o imieniu Achaka. Partnerstwo, które tworzą, uciekając przed rękawicą łamigłówek, jest pięknie narysowane i opracowane, doskonale odzwierciedlając partnerstwo gier przygodowych w zakresie opowiadania historii i rozwiązywania problemów.

King’s Quest: A Knight to Remember w większości eliminuje nagłe zgony gier przygodowych Sierry, choć jest kilka ukrytych, wartych odkrycia (jeśli wydaje się, że możesz zrobić coś głupiego, proszę zrób ). Gra trwa dłużej, niż można się spodziewać, około 5 lub 6 godzin i rozwija się szybko, odsłaniając liczne obszary, przedmioty i łamigłówki, które trzeba rozwiązać równolegle, tak jak za dawnych czasów.
Oczywiście nie możesz dołączyć do rodziny przygód bez odziedziczenia niektórych jej problemów. Zakłopotanie jest nieuniknione, bez względu na to, jak dobrą robotę King's Quest wykonuje w telegrafowaniu wielu swoich rozwiązań, i to tutaj najprawdopodobniej będziesz sfrustrowany. Czasy ładowania zaczynają się nawarstwiać, gdy spacerujesz tam iz powrotem, a prędkość chodzenia zaczyna wołać o przycisk biegu. Rycerz do zapamiętania zapomina również, kiedy należy być naprawdę, naprawdę jednoznacznym – trudno powiedzieć, kiedy postacie przeniosły się w inne miejsca i otworzyły nowe dialogi i możliwości. Takie przypadki są jednak rzadkie i tylko frustrujące, ponieważ wyrywają się z tempa historii.

Można powiedzieć, że pasuje to do terytorium, ale King’s Quest: A Knight to Remember w inny sposób nie czuje się niewolniczo oddany ideałowi przygody ani odtwarzaniu każdego kawałka King’s Quest. Jest kuratorem, rozważa i kocha ducha starych gier bardziej niż stara się przywoływać nostalgię. Nowa opowieść Grahama jest pogodna, sprytna i szczerym ukłonem w stronę każdego, kto lubi dobrą historię.
Ta gra została zrecenzowana na Xbox One.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ $9.99 w Amazon Werdykt 44 z 5
Kings Quest - Rozdział 1: Rycerz do zapamiętaniaKing's Quest jest gustownie zrewitalizowany, ale nie potrzebujesz historii z tą serią, aby pokochać tę pięknie rozwijającą się przygodę.
Więcej informacji
| Opis | Uwielbiany klasyk Sierry, King's Quest, powraca w pierwszej części zupełnie nowej przygody. |
| Platforma | „Xbox One”, „PC” |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |