211service.com
Kolejne rozszerzenie Destiny 2 może w końcu rozwiązać historię, która trwała 7 lat
(Źródło zdjęcia: Bungie)
Ostatni sezon Destiny 2 Rok 3 już za kilka dni, a kiedy się rozpocznie, Bungie oficjalnie ujawni rozszerzenie, które pojawi się tej jesieni. W ten sposób cykl Destiny zostanie ponownie zakończony: rusza wielki dodatek, po którym nieuchronnie pojawiają się słabsze sezony, które mają z nim niewiele wspólnego. I chłopcze, czy już czas na nowy cykl. Rok 3 nie był świetny i gracze naprawdę potrzebują czegoś, na co mogą czekać. To powiedziawszy, nawet jako nieaktualny fan Destiny 2, nie mogę się doczekać kolejnego rozszerzenia. Bungie zawsze dostarczała jesienne wydania, a w oparciu o kilka zwiastunów, które do tej pory otrzymaliśmy, następne rozszerzenie może w końcu połączyć pełne siedem lat zapowiedzi i żałośnie nierozwiązanych historii.
Połącz to wszystko razem

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Do Destiny 2 dodano krótką nową scenkę przerywnikową z ostatnim resetem, potwierdzając to, co dataminerzy odkryli na początku tego roku: niesławne statki-piramidy, które zostały wprowadzone w kampanii Czerwonej Wojny i podobno zwiastują samą ciemność, zbliżają się. Aby być precyzyjnym, właśnie dotarli do Jowisza, który nagle stał się niezwykle ważną planetą dzięki oddzielnemu zwiastunowi ekspansji przedstawiającemu Eris Morn wytyczającą kurs przez Europę, jeden z księżyców Jowisza. Na domiar złego mamy też przerażający plik dźwiękowy, który wydaje się sugerować nową rasę kosmitów.
Byłem zachwycony, widząc, że Eris wróciła i wydaje się, że odebrała dokładnie tam, gdzie ją zostawiliśmy w Shadowkeep – to znaczy przekazując niesamowicie dziwną i złowrogą energię. Zakładając, że rozszerzenie 2020 kontynuuje historię, która rozpoczęła się w Shadowkeep, po raz pierwszy w historii Destiny Bungie faktycznie trzyma się fabuły dla wielu kolejnych rozszerzeń, nieważne sezony. Jak na grę, która wielokrotnie zawodziła, przeskakując nieregularnie między różnymi historiami, to całkiem duża sprawa i bardzo obiecujący rozwój.
I na tym się nie kończy. Tam, gdzie są statki-piramidy, jest prawdopodobnie Mara Sov, królowa Przebudzonych, której nie widzieliśmy od czasów Porzuconych. Mara zawsze pojawiała się podczas wydarzeń zagrażających galaktyce, takich jak inwazja Schwytanych, i otwarcie badała piramidy w roku 2. To bardzo ekscytujące, nie tylko dlatego, że Mara jest niesamowitą postacią, która zasługuje na więcej czasu na ekranie, ale także dlatego, że sugeruje, że Bungie próbuje połączyć wątki fabularne, które kręci się od lat. A kiedy mówię lata, nie mówię o dwóch lub trzech latach. O nie, to sięga wstecz do konferencji GDC w 2013 roku, jeszcze przed wydaniem oryginalnego Destiny.
Początki statków piramidalnych

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Piramidy nie znalazły się w centrum uwagi aż do kampanii Czerwonej Wojny w Destiny 2, ale po raz pierwszy zostały pokazane na wspomnianym wcześniej Rozmowa GDC, a Bungie żartobliwie to sugeruje „Dobra gra wymaga gigantycznych piramid z onyksu”. Ta sama rozmowa dała nam również grafikę koncepcyjną pokazującą pierwsze uderzenie Bungie w oblodzone miejsce, a także nową rasę obcych, która byłaby piątą rasą w tym czasie.
Teraz wszystko to zostało stworzone i zaprezentowane, gdy Destiny 2 było tylko odległym pomysłem ukrytym w kontrakcie z Activision, więc nie chcę traktować tego jako ewangelii. W ciągu ostatnich siedmiu lat w Destiny zmieniło się milion rzeczy i wiele rzeczy zostało wyrzuconych. To powiedziawszy, mając do końca 70 sekund tajemniczego dźwięku i 20 sekund materiału z Europy, myślę, że te fragmenty GDC stanowią fajne i przydatne odniesienia. Ponieważ istnieją uderzające podobieństwa między tymi kawałkami grafiki koncepcyjnej a zapowiedziami następnego rozszerzenia.

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Po pierwsze, Europa. Wiemy, że Eris jest na Europie, ponieważ jest to jedyny lodowy księżyc Jowisza, a to zgadza się z opisami księżyca we wszechświecie Destiny. Europa była kiedyś domem dla ludzkiej kolonii, ale została zniszczona w Upadku, otwierającej salwie Ciemności. Mówi się teraz, że Europa jest usiana miastami pokrytymi lodem, co pasuje do powyższej grafiki koncepcyjnej. To także jives z wiedza o statku Solar Sails który został właśnie dodany w Sezonie Godnych. To brzmi:
— Czego się tam dowiedzieli?
„Wszyscy mają zaciśnięte usta. Cokolwiek to jest, jest wystarczająco ważne, aby nas tu ściągnąć. Nie tylko my też.
— Szkoda, że zamiast tego nie jedziemy na Tytana. Do diabła, wszędzie poza Europą. Miałem nadzieję, że nie spędzę lata w zamarzniętej tundrze.
Ponownie, nie chcę przywiązywać zbytniej wagi do starożytnych grafik koncepcyjnych, ale możemy bezpiecznie założyć kilka rzeczy na podstawie tego wszystkiego. Po pierwsze, Bungie bawił się wcześniej miejscem o tematyce lodowej, ale nigdy go nie stworzył (nie, tunele lodowe na Marsie się nie liczą). Po drugie, Bungie zdecydował się już na koncepcję statków piramidowych, kiedy po raz pierwszy napisał Europę do wszechświata Destiny. I po trzecie, możliwość podróżowania do Europy jest wspomniana w Destiny 2. Biorąc to wszystko pod uwagę, zarówno kanoniczne, jak i tematyczne miałoby sens, abyśmy udali się na Europę, aby odeprzeć drugie nadejście Ciemności, jeśli rzeczywiście tak jest. jesienna ekspansja dotyczy.
Nowe zagrożenie ze strony obcych

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Mówiąc o Ciemności, porozmawiajmy o piątej rasie kosmitów. Aby być uczciwym, ta grafika koncepcyjna jest dość prosta. Mamy mroczną postać humanoidalną, eteryczny czarny dym i motyw piramidy. Można rozsądnie argumentować, że ta koncepcja w końcu przekształciła się w Schwytanych, którzy są również całkowicie czarni i mroczni. Można jednak argumentować, że motyw piramidy sugeruje, że ta rasa jest powiązana ze statkami piramidowymi, i to jest ścieżka rozumowania, którą chcę podążać, choćby dlatego, że jest to bardziej zabawne.
Wiemy na pewno, że żadna z istniejących ras obcych – Fallen, Hive, Cabal, Vex, Scorn (technicznie Fallen) i Takeen – nie pilotuje tych piramid, więc można bezpiecznie założyć, że zostanie dodany nowy typ wroga. upadek. Wiemy również, że potężna rasa obcych pozostaje niewyjaśniona we wszechświecie Destiny 2. Wiemy to dzięki dwóm wpisom w dokumentach Czarnej Zbrojowni, które pojawiły się ponownie po wydaniu tego przerażającego pliku audio.
Wejście 68 w Czarnych Dokumentach Zbrojowni czytamy:
'Oni są tutaj. Oni są prawdziwi. Nie mogę uwierzyć, że mieliśmy tak... rację... i tak bardzo się myliliśmy. Pomyśleć, że możemy to powstrzymać. Powiedzieć, że byliśmy naiwni, byłoby niedopowiedzeniem. Po prostu nie wiedzieliśmy. Ich moc. Ich siła. To nie do pokonania. Gdy podchodzą bliżej, pozostaje nam tylko schować się i mieć nadzieję, że drzwi obiektu będą wystarczająco mocne. Tam panuje całkowity chaos. Zbyt wielu wierzyło w Podróżnika. Nie wiem, jakich odpowiedzi ludzie oczekują od gigantycznej kuli na niebie. Jak zawsze milczy.

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Przestraszony jeszcze? Cóż, oto wpis 71 :
„Ubiegłej nocy obudziliśmy się w środku nocy, słysząc dźwięk czegoś walącego w ściany. Ryczał, tupał i wył z frustracji… dopóki nie znalazł drzwi. Nie wytrzymali. Nigdy tego nie widziałem. Byliśmy zbyt zajęci strzelaniem na ślepo zza rogu. Po prostu pamiętam zapach mokrej ziemi i dźwięk, którego nigdy wcześniej nie słyszałem. Jak maszyna, która jest rozciągana, a następnie kompresowana. Kiedy to się skończyło, straciliśmy członków naszej rodziny Czarnej Zbrojowni, a ta rzecz – cokolwiek to było – uciekła.
Chcę się skupić na wpisie 71, ponieważ opisy sensoryczne tutaj są zaskakująco ważne. Nie wiem jak wy, ale myślę, że „maszyna, która jest rozciągana, a następnie kompresowana” jest całkiem dobrym opisem tego przerażającego pliku audio, szczególnie metalicznych dźwięków na końcu. A jeśli te rzeczy pachną jak mokra ziemia, nie są zabierane, które podobno pachną jak ozon . Pomyśl o tym, nie wiem, czy Schwytani w ogóle istnieli w erze Czarnej Zbrojowni Złotego Wieku, ponieważ Oryx może jeszcze nie wstąpił, ale zamierzam teraz zatrzymać ten tok myślenia, ponieważ jeśli to zdanie zostanie każdy nerdier może wydać mój dolny mózg.
Chodzi o to, że wszystko to wspiera nadrzędną teorię: statki piramidowe przyniosą nową rasę obcych, a także zbliżające się zniszczenie życia i Światła, jakie znamy, gdy spotkamy je na Europie tej jesieni, pozornie zarówno z Eris, jak i Marą po naszej stronie, w walce o odzyskanie dawno utraconych zamarzniętych miast i zamknięcie wielu wątków, które sięgają wielu lat wstecz. Powiedziałem wcześniej, że gracze Destiny 2 mogą skorzystać z czegoś, na co mogą czekać, i nawet jeśli to tylko teoria, zdecydowanie nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co Bungie zaplanował dla nas tej jesieni.