Life is Strange: True Colors nawiązuje do jednego z najlepszych dowcipów Simpsonów

Recenzja Life is Strange: True Colors

(Źródło zdjęcia: Square Enix)





Life is Strange: True Colors nawiązuje do nikogo innego jak do Hansa Molemana ze Springfield.

Poniżej możesz zobaczyć zrzut ekranu Life is Strange: True Colors z naszego własnego Heather Wald. Zrzut ekranu, o którym mowa, stanowi odniesienie do jednego z najlepszych gagów The Simpsons w historii: Hans Moleman cicho szepcze, że faktycznie mówi „Boo Urns”, gdy Mr. Burns i Smithers zostają wygwizdani z ratusza w Springfield.

Zobacz więcej

Jeśli przegapiłeś to genialne odniesienie, tak naprawdę pojawia się ono blisko początku Life is Strange: True Colors. W rozdziale pierwszym, gdy bohater Alex Chen podejmie się pracy w barze, zaprzyjaźnisz się ze Stephem, mieszkanką Haven Springs. Steph wyzywa Alexa do gry w szafę grającą, w której gracz musi odgadnąć, którą piosenkę wybrał Steph, zadając pytania dotyczące okładki, nazwy zespołu lub tytułu utworu.

Jeden z zespołów nazywa się „I Was Saying Boo Urns!” Pozdrawiamy dewelopera Deck Nine za ten pełen miłości hołd dla Hansa Molemana, jednej z najlepszych postaci, jakie kiedykolwiek pojawiły się w Simpsonach. Zapraszamy do zapoznania się z poniższym wyborem największych przebojów Hansa Molemana.

Life is Strange: True Colors brzmi jak absolutny hit, jeśli można by się pominąć w naszej pełnej recenzji Heather (i to nie tylko z powodu odniesienia do Hansa Molemana). Aby zobaczyć, dlaczego nagrodziliśmy narracyjną przygodę Deck Nine zdumiewającym wynikiem 4,5/5, przejdź do naszej pełnej Recenzja Life is Strange: True Colors po więcej.



Jest nawet super Life is Strange: True Colors remiks lo-fi w YouTube, aby umilić Ci godziny pracy.