211service.com
Marc Silvestri ujawnia pochodzenie Ciemności (i swoją przyszłość) na 25. rocznicę
(Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt „Batt” Banning (Image Comics/Top Cow Productions))
25-lecie Top Cow's The Darkness przypada w przyszłym roku, a przedtem Image Comics publikuje specjalne wydanie tego słynnego pierwszego numeru autorstwa pisarza Gartha Ennisa i współscenarzysty/artysty Marca Silvestri.

(Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt 'Batt' Banning/Steve Firchow (Image Comics/Top Cow Productions))
The Darkness to mafijny zabójca o imieniu Jackie Estacado, który został opętany przez starożytną, demoniczną siłę znaną jako Ciemność - i po debiucie w połowie lat 90. szybko stał się jedną z najpopularniejszych postaci komiksowych epoki. W przypadku Silvestri i jego wizerunku Top Cow, Darkness przewyższył nawet swoje oryginalne kreacje Image Cyber Force, stając się nową twarzą Top Cow, obok Witchblade.
Gdy w środę na półki pojawiła się edycja The Darkness #1 z okazji 25-lecia, Newsarama rozmawiał z Silvestri o postaci i o tym, jak stała się franczyzą dla niego i Image Comics. Po drodze Silvestri opowiada o dwóch udanych grach, opowiada o adaptacjach filmowych i telewizyjnych, a nawet drażni przyszłość, umieszczając w niej więcej komiksów The Darkness.
Newsarama: Marc, czytałem ostatnio, że Bernie Wrightson i Frank Frazetta mieli na ciebie ogromny wpływ jako artystę. Skąd ich wpływ na stworzenie Ciemności?

(Źródło zdjęcia: Image Comics/Top Cow Productions)
Marc Silvestri: Tak, razem z Johnem Buscemą to na pewno były dwa wczesne wpływy. Kiedy byłam mała, moja mama zabierała mnie do Instytutu Sztuki w Chicago i zawsze pociągali mnie bardziej impresjonistyczni artyści, tacy jak Van Gogh, ale to miękka okładka Tarzana zrobiona przez Frazettę, która zmieniła wszystko. Miałem około dziewięciu lub dziesięciu lat, kiedy to zobaczyłem i to był pierwszy raz, kiedy pamiętam, że poruszyła mnie sztuka.
Wrightson przyszedł trochę później, kiedy zacząłem widzieć jego rzeczy w książkach Warrena, a potem znowu, podczas biegu Swamp Thing. Jego „Looking Back” była jedną z pierwszych książek o sztuce, jakie kiedykolwiek kupiłem.
Podobnie jak okładka Frazetty Tarzan, opowiadanie Wrightsona „Muck Monster” było dla mnie kolejną zmianą gry. Jego szkic do tego i jego klasyczny Frankenstein po prostu mnie powalił.
Ta praca, plus głębokie zanurzenie się w Franklin Booth i innych oldschoolowych ilustratorach piórem i atramentem, wpłynęły na mój obecny styl używania linii kierunkowych i kreskowania w celu zdefiniowania kształtów, a także stworzenia głębi i nastroju. Kiedy byłem dzieckiem, uwielbiałem science fiction, fantasy i horrory, więc Wrightson i Frazetta byli silni w moim umyśle, gdy chciałem stworzyć postać z komiksu fantasy/horroru dziesiątki lat później.

Oryginalna grafika okładki The Darkness #1 (Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt „Batt” Banning (Image Comics/Top Cow Productions))
Nrama: Cofnijmy się do 1 stycznia 1996 roku, kiedy The Darkness #1 po raz pierwszy trafił na półki sklepowe. Co działo się w twojej głowie?
Sylwestra: Niewiele osób o tym wie, ale podstawową koncepcję Ciemności wymyśliłem kilka lat przed rozpoczęciem pracy nad nią.
Inne projekty posuwały się do przodu, a koncepcja bohatera z mocami, które mogły działać tylko w ciemności (zasadniczo Dracula o supermocy bez kłów) trafiła na półkę. Top Cow jechała wysoko po sukcesie Witchblade, więc czas był idealny, aby wypuścić z niego kolejną nadprzyrodzoną postać. Uwielbiałem pracować z Garthem Ennisem i byłem bardzo podekscytowany tym, że nasi czytelnicy poznają naprawdę wyjątkowego antybohatera. Bardzo ekscytujące czasy!
Nrama: Jak wyglądały wtedy rzeczy w Top Cow Productions? Miał tylko cztery lata, prawda?

(Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt 'Batt' Banning/Steve Firchow (Image Comics/Top Cow Productions))
Sylwestra: To były szalone lata nieustannej kreatywności, które zawsze będę mile wspominać. Całe studio było jedną wielką pulą genów pomysłów i wydawało się, że jakiś fajny nowy pomysł pojawiał się prawie codziennie. To brzmi dziwnie, gdy pomyślimy o tym, że Top Cow istniała tylko przez tak krótki czas, kiedy zadebiutowaliśmy w Darkness. Dużo zrobiliśmy!
Nrama: Czy pamiętasz jakieś zaskakujące reakcje na książkę, zarówno pozytywne, jak i negatywne?
Sylwestra: Wszystkie reakcje były pozytywne, a sprzedaż świetna. To zawsze daje satysfakcję (i piekielną ulgę), kiedy wkładasz w coś swoje serce i duszę i trafia to do odbiorców. Czuję się naprawdę błogosławiony, że pracowałem nad tą książką z tak utalentowanymi ludźmi. Ludzie tacy jak Garth, Matt „Batt” Banning, Steve Firchow, Joe Weems, żeby wymienić tylko kilku.
Nrama: Jak widziałeś przyszłość The Darkness, kiedy wyszła? Czy któreś z twoich przewidywań się sprawdziły?

(Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt 'Batt' Banning/Steve Firchow (Image Comics/Top Cow Productions))
Sylwestra: Figurki i rzeźby wyszły dość szybko i były naprawdę fajne. Clayburn Moore wykonał z nami niesamowitą pracę. Wtedy figury i rzeźby były osiągalne, więc to nie była taka niespodzianka,
Na początku miałam nadzieję na grę wideo, ale wydawało mi się to wielkim strzałem w dziesiątkę, więc fakt, że faktycznie dostaliśmy dwie gry A-level Darkness, do dziś mnie zaskakuje! Wciąż czekam na ten film lub program telewizyjny, ale czuję, że w końcu to się stanie. Byłem blisko kilka razy.
Nrama: Jak wspomniałeś, były dwie gry oparte na Ciemności. Co o nich myślisz?
Sylwestra: Tak, grał z nich piekło! Dostałem swój pierwszy telewizor z płaskim ekranem tylko po to, aby zagrać w oryginalną grę, kiedy się pojawiła! W tamtych czasach rzadko zdarzało się, aby firma komiksowa, która nie była Marvelem ani DC, stworzyła grę, więc wszyscy w Top Cow byli bardzo dumni, że zostali stworzeni, a twórcy każdej z nich wykonali niesamowitą robotę.

Oryginalna grafika okładki The Darkness #3 (Źródło zdjęcia: Marc Silvestri/Matt „Batt” Banning (Image Comics/Top Cow Productions))
Choć różniły się wykonaniem i odczuciem, uważałem, że obie gry były świetne i niesamowicie zabawne. Podoba mi się oprawa graficzna i fabuła pierwszego oraz mechanika gry drugiego. Ludzie przychodzą do mnie na koncertach i rozmawiają o tym, że pierwsza gra wyprzedziła swój czas zarówno pod względem wizualnym, jak i fabularnym. Paul Jenkins, który napisał dla nas kilka świetnych komiksów Darkness, napisał fabułę do gry i nadal uderza mocno, nawet po tylu latach.
Nrama: Przechodząc do teraźniejszości, twoja oryginalna grafika z The Darkness #3 została niedawno wystawiona na aukcję podczas zbiórki pieniędzy Give Comics Hope, sprzedając się za 21600 dolarów – ponad dwukrotnie wyższą wartość. Czy numer trzy był twoją ulubioną okładką Darkness? Z czego jesteś szczególnie dumny i dlaczego?
Sylwestra: Dobrze to słyszeć. To wspaniała sprawa i miejmy nadzieję, że okładka znajdzie dobry dom. Jeśli chodzi o moją ulubioną, zawsze będę miał słabość do okładki numer jeden.
Nrama: 18 listopada pojawi się w sklepach edycja The Darkness #1 z okazji 25-lecia. Czy zobaczymy w niej jakieś nowe dzieło?
Silvestri: Tak, zrobiłem okładkę!

(Źródło zdjęcia: Stjepan Sejic (Image Comics/Top Cow Productions))
Nrama: Czy masz obecnie jakieś plany powrotu do The Darkness? Jeśli nie, czy wrócisz?
Sylwestra: Mam wielkie plany co do Jackie. Jest zdecydowanie moją ulubioną postacią, a fani zawsze pytają mnie na cons, czy kiedykolwiek sprowadzimy go z powrotem do nowej serii. Bądźcie czujni!
Nrama: Co masz nadzieję zobaczyć w przyszłości The Darkness?
Sylwestra: Tak dużo jak to możliwe! Fani byli bardzo cierpliwi, aby Jackie i jego moc Ciemności powróciły. Nawet nie zarysowaliśmy powierzchni mrocznego świata Jackie, więc dla wszystkich, którzy wspierali jego i Top Cow, bardzo dziękuję, a przed nami jeszcze wiele!