211service.com
Marvel Zombies: Resurrection to „prawdziwa historia horroru osadzona w uniwersum Marvela”
(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Pisarz Phillip Kennedy Johnson poprowadził niedawno kultowego bohatera Marvela przez kosmiczny kryzys w Empire: Captain America , a teraz podąża za tym, zdobywając wersję całego uniwersum Marvela w Marvel Zombies: Zmartwychwstanie , który pogrążył całą obsadę bohaterów Marvela w katastrofie kończącej się na całym świecie.
Chociaż jest fanem oryginalnego Marvel Zombies, nazywając to odrodzenie koncepcji „projektem marzeń, który się spełnił”, Johnson planuje również kontynuować ponury, wzmocniony ton pierwszego wydania Marvel Zombies: Resurrection w limitowanej serii toczy się dalej – zobowiązując się do uczynienia Zmartwychwstania historii „prawdziwego horroru”.
Newsarama rozmawiał z Johnsonem po wydaniu Marvel Zombies: Resurrection #1, już dostępny i przed 30 września #dwa (strony zaawansowane, z których można zobaczyć tutaj), omawia jego wpływy w tworzeniu nowej ery klasycznego horroru superbohatera oraz postaci i koncepcje, które pragnie odwiedzić.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Newsarama: Phillip, minęło 15 lat od oryginału Marvel Zombie rozpoczął się i ewoluował w tym czasie, delikatnie mówiąc. Jaka jest twoja perspektywa na Marvel Zombies, gdy przywracasz tę koncepcję w Resurrection?
Phillip Kennedy Johnson: Kiedy Marvel poprosił mnie o napisanie nowej serii Marvel Zombies, byłem zaszczycony i zachwycony, ale wiedziałem też, że chcę pójść w zupełnie innym kierunku. Oryginalna seria była mroczną, ale zabawną zabawą o zombie: widząc, jak twoi ulubieni bohaterowie robią żarty o zombie, podczas gdy zjadają sobie nawzajem mózgi.
Ta historia została opowiedziana w tym momencie i nie miałem ochoty opowiadać jej ponownie. Jako fan wiedziałem, co chciałem zobaczyć w czymś takim: prawdziwy horror osadzony w uniwersum Marvela, ze wszystkimi emocjonalnymi stawkami, niepokojem i niebezpieczeństwem powieści Cormaca McCarthy'ego, przy jednoczesnym zachowaniu bohaterskich motywów i zabawy , ekscytujące obrazy, dzięki którym komiksy Marvela są tym, czym są.
To trudna do utrzymania równowaga, ale dzięki redaktorom i zespołowi artystycznemu mogę śmiało powiedzieć, że się udało i że jestem z tej serii równie dumny, jak wszystko, co napisałem.
W skrócie: jeśli oryginalne Marvel Zombies przypominają Planet Terror Roberta Rodrigueza, Marvel Zombies: Resurrection przypomina bardziej Aliens Jamesa Camerona i The Road Cormaca McCarthy'ego.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Nrama: Marvel Zombies: Resurrection #1 skupiało się na niesfornej grupie postaci, z których niektórzy nie przeżyli. I oczywiście Blade pojawił się na ostatniej stronie. Kogo byłeś szczególnie podekscytowany, aby dostać się w swoje ręce i zombifikować? Masz prawie cały Marvel Universe na wyciągnięcie ręki.
Johnsona: Hulki, kochanie. Czekaj na to.
I remis na pierwszym miejscu: muszę powiedzieć Galactus. Leonard Kirk rysował te niesamowite obrazy trupa Galactusa, wyglądającego jak cholera z szeroko rozłożonymi ramionami jak ikona religijna, z całkowicie wysuszoną twarzą. To po prostu najfajniejsza, najbardziej przerażająca rzecz. Ale tutaj są mnóstwo innych postaci, których nie mogę się doczekać, aż ludzie zobaczą w każdym numerze, w tym niektóre gościnne występy gwiazd zeszłorocznego one-shota Marvel Zombies: Resurrection.
Nrama: Mówiąc o zombie, ta historia zaczęła się od horroru z krwi i wnętrzności – i to jest w pierwszym numerze. Jak makabryczne będzie Marvel Zombies: Resurrection w miarę eskalacji?
Johnsona: Na pewno jest kilka intensywnych i trudnych do obejrzenia momentów, a kiedy postacie, które zostają zmiażdżone, są twoimi ukochanymi bohaterami, wszystko wydaje się o wiele trudniejsze. Redaktorzy i ja staraliśmy się uzyskać idealny ton „to wciąż jest książka Marvela” z „ale także prawdziwym horrorem”. to nie jest twardy R, ale jest więcej niż kilka rzeczy, których nie mogliśmy uniknąć w filmach.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Nrama: Wspomniałeś o artyście serialu Leonardzie Kirku, który narysował większość uniwersum Marvela jako żywych bohaterów, zanim zaczął pokazywać ich jako żywych trupów. Jak to jest współpracować z nim?
Johnsona: Leonarda doskonały dla tej serii. Ma super ekspresyjny i dynamiczny styl, który uwielbiam, i sprawia, że każda scena jest niezwykle satysfakcjonująca, niezależnie od tego, czy jest to scena akcji, czy intensywna rozmowa. Dynamizm w sztuce komiksowej – możliwość zobaczenia ruchu w statycznych obrazach – jest dla mnie bardzo ważny, a prace Leonarda uosabiają tę koncepcję.
I zawsze znajduje najlepsze perspektywy dla układów stron. Im więcej kontroli daję mu w układach, tym lepiej się prezentują. Jest urodzonym gawędziarzem i byłbym zachwycony, mogąc z nim ponownie pracować.
Nrama: Jaka jest twoja ulubiona rzecz, którą narysował w tej serii?
Johnsona: Z pomocą Valerii Richards, Forge buduje niezwykle kreatywną broń, używając ciał swoich zmarłych przyjaciół i sąsiadów. Byłem bardzo podekscytowany, gdy fani zobaczyli projekty Leonarda dla tych broni w pierwszym wydaniu. Wprowadzają do historii trochę ważnej zabawy w pelerynę i maskę.
Nrama: Zombie to potwory, które służą jako metafory wielu rzeczy w popkulturze i są obecne od jakiegoś czasu. Jakie są główne tematy, które odkrywasz w Marvel Zombies: Resurrection?

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Johnsona: Bohaterowie Marvel Zombies: Resurrection byli kiedyś bohaterami, ale świat, w którym teraz żyją, jest tak daleko, że koncepcja heroizmu nie ma już sensu.
Zombie, lub „odrodzenie”, jak je nazywają, reprezentują rozkład tego, kim byli nasi bohaterowie i świata, który pamiętają. Wędrują od lat, bezcelowo próbując przetrwać, ale w pierwszym numerze znajdują coś, co daje im znowu trochę nadziei… coś, do czego mogą się ruszyć zamiast uciekać.
Nie mieli tego od dawna, a wraz z biegiem serii zaczynają sobie przypominać, kim byli kiedyś, a przede wszystkim Spider-Manem.
Nrama: Konkluzja, co czytelnicy powinni wiedzieć, gdy ta seria przebudzeń trwa?
Johnsona: Konkluzja: nie oczekuj więcej takich samych Marvel Zombies. Postanowiliśmy przedstawić historię z emocjonalnymi stawkami, śmiercią, która boli i wygranymi, które mają znaczenie. Chcemy, abyś zainwestował i myślimy, że będziesz.