Matrix Awakens to naprawdę nierealne spojrzenie na przyszłość gier wideo

The Matrix Awakens: An Unreal Engine 5 Experience to zdumiewające spojrzenie w przyszłość grafiki w grach wideo. Tak wiele się spodziewałem, ale oto, co mnie zaskoczyło: to techniczne demo jest dziwnie wzruszające w swoim przekazie i prezentacji, szczególnie dla każdego z was, którzy są na tyle dorośli, by pamiętać oglądanie Matrixa w 1999 roku. I być może bardziej zaskakujące jest to, jak Matrix Awakens nieumyślnie podkreśla ograniczenia zabawy, jakie znamy dzisiaj.





Jeśli Matrix Awakens cokolwiek udowadnia – bezpłatne pobieranie jest już dostępne na PS5 i Xbox Series X – to jest to, że teraz patrzymy w beczkę fotorealizmu. To doświadczenie Unreal Engine 5 nie skupia się na widoku niesamowitej doliny, ale zanurza się prosto w nią, szczególnie w momentach, w których nieskazitelnie wyrenderowany 57-letni Keanu Reeves przełamuje czwartą ścianę, aby przeprowadzić nas przez cyfrowe rekreacje najsłynniejszych zestawów Matrixa. Wygląda dobrze, wygląda dziwnie i trochę mnie to niepokoiło – to interaktywne opowiadanie historii działające na poziomie wierności wizualnej, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

W przeszłość

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: epickie gry)



„Czasami tęsknię za tą wersją nas”

„W branży, w której aktorzy starali się pozostać wiecznie młodzi”, mówi Reeves, zanim jego model postaci płynnie przekształci się w Reevesa, który wygląda dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy Neo pomógł nam zapytać, gdzie era cyfrowa może zabrać kino 22 lata temu, „zastanawialiśmy się nad tym cyfrowe twarze, które mogą stać się nieśmiertelne”.

W tym momencie pojawia się Carrie-Anne Moss. „20 lat temu zadaliśmy sobie pytanie, ile czasu upłynie, zanim twarze i ciała będą mogły być zmieniane tak łatwo, jak zmieniamy ubrania… i jaka byłaby rzeczywistość, gdyby świat, który możemy zbudować, wydawałby się tak rzeczywisty jak nasz własny?”.



Następnie Matrix Awakens zamienia się w gorączkę nostalgii, na którą nie byłam do końca przygotowana, pozwalając nam jeździć na strzelbie z postarzałą Trinity i Neo, gdy przekomarzają się w tę i z powrotem, jakby znów był rok 1999, a wszystko to w ścigaj się szybko przez gęsty i pięknie szczegółowy miejski pejzaż miejski. Jest to zadziwiająca wizualnie sekwencja, ukazująca postacie, które istniały wyłącznie w dawnych liniach biegnących, które nigdy nie zostały nagrane na taśmę – sfilmowane jakością kamery, która po prostu nie istniała w tamtym czasie.

– Czasami tęsknię za tą wersją nas – szepcze Neo, pochylając się w stronę Trinity. „...Ja też”, odpowiada z wahającym się uśmieszkiem. Nie płaczę - płaczesz.

Odkrywanie niesamowitej doliny

Obraz 1 z 4

Przebudzenie matrycy



(Źródło zdjęcia: epickie gry)

Obraz 2 z 4

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: epickie gry)



Obraz 3 z 4

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: epickie gry)

Obraz 4 z 4

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: epickie gry)

Jeśli wejdziesz na oficjalną stronę Matrix Awakens, na ekranie pojawi się tekst, który prosi nas, abyśmy „wkroczyli do świata, w którym wszystko jest możliwe”. To zabawne, że gdy otrzymamy kontrolę nad techniczną wersją demonstracyjną Unreal Engine 5, możemy kręcić tylko rzeczy na szynach, dopóki nie eksplodują – ta sama oferta gier wideo była prezentowana, gdy programiści przeszli na 3D z powrotem w 'lata 90.

Przejmujemy kontrolę nad postacią, której nie mogę powiedzieć, że rozpoznaję z żadnego z oryginalnych filmów trylogii lub materiałów promocyjnych z Matrixa Zmartwychwstania, który odgryza się Neo, że „Powiedziano mi, że to symulacja przygotowująca mnie do walki z systemem. ' – W porządku – odpowiada, po czym odlatuje w stronę horyzontu.

W tym momencie strzelamy w opony z masywnego pistoletu, aż zbliżające się samochody eksplodują lub wtaczają się w nadjeżdżający ruch uliczny. To ostentacyjna sekwencja pościgów, którą można sobie wyobrazić, że Sony sprzedaje konsolę PlayStation nowej generacji dekadę temu; bez głębokości, wszystko skwiercze. Najfajniejszą częścią tej całej sekwencji jest celowanie w różnych agentów Johnsons skaczących między samochodami, których maski uginają się pod jego ciężarem. Strzelanie do agentów zmusi ich do zmiany trajektorii twoich pocisków w czasie rzeczywistym – słynny efekt z filmów, ale nie mogę powiedzieć, że widziałem tak dokładnie renderowane w grze, w czasie rzeczywistym , zanim.

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: epickie gry)

Matrix Awakens jest dziwny, ponieważ jest bez wątpienia najlepiej wyglądającym interaktywnym doświadczeniem na PS5 i Xbox Series X, ale działa tak samo, jak na PS1 lub oryginalnym Xboksie. To oczywiście tylko prezentacja techniczna, która ma pokazać podstawowe możliwości Unreal Engine 5, ale mówi, że język gry używany do demonstracji tak wielu innowacji jest tak przestarzały.

Oglądając demo „Lumen in the Land of Nanite” z maja 2020 r., wiedzieliśmy już, że Unreal Engine 5 może przekraczać granice wizualne. Matrix Awakens tylko potwierdza to, zwłaszcza że „dynamiczne globalne oświetlenie i odbicia” Lumen, „wirtualna geometria” Nanite i innowacje „cyfrowego człowieka nowej generacji” MetaHuman są prezentowane obok systemów Mass AI i World Partition – pokazując sposób, w jaki UE 5 może zarządzać dużymi, realistycznymi tłumami i szybkością, z jaką zawartość może być teraz przesyłana strumieniowo na linię oczu gracza w otwartym świecie. To naprawdę imponujące i naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę pierwszą falę gier wideo wykorzystującą Unreal Engine 5.

Jednak w pewnym momencie deweloperzy będą musieli liczyć się z tym, w jaki sposób technologia taka jak Unreal Engine 5 może pomóc przekroczyć granice rozgrywki. Może demo techniczne, takie jak The Matrix Awakens, nie jest odpowiednim miejscem do tego – prawie na pewno nie jest – ale to nie znaczy, że nie czekam z niecierpliwością na jego zobaczenie. Matrix pozwala nam „wkroczyć do świata, w którym wszystko jest możliwe”, a biorąc pod uwagę jakość wizualnych wrażeń, bardzo chciałem zobaczyć, jak to uczucie odzwierciedla się w sposobie, w jaki możemy wchodzić w interakcje z tym światem.

Och!

Przebudzenie matrycy

(Źródło zdjęcia: Epic Games)

„To wszystko ma być trochę… nierealne”

Po sekwencji pościgu zostaniesz wrzucony do rozległego miasta. Pozwoliłem postaci ciągnąć się statycznie dłużej, niż mogę to przyznać, myśląc, że oglądam kolejną scenkę przerywnikową w silniku, tylko po to, by w końcu zdać sobie sprawę, że mogę przejąć kontrolę. — Jasna cholera — powiedziałem głośno — to wygląda śmiesznie.

I to wygląda śmiesznie. Interakcja jest ograniczona, ale możesz chodzić, jeździć i latać po mapie – sprawdzając ciekawe miejsca, aby dowiedzieć się więcej o technologii, która to wszystko umożliwia. Ale szczerze mówiąc, po prostu powoli szedłem blok po bloku, oglądając widoki i rozważając możliwości.

Co by? GTA 6 wyglądać w świecie tak gęsto szczegółowym jak ten? Watch Dogs Legion była ostatnią grą z otwartym światem, w którą grałem we współczesnym środowisku miejskim, ale jak poprawiłaby się jej immersja, gdyby była w stanie rozciągnąć się w przestrzeni tak realistycznej jak ta? Rzecz, o której myślałem przez wiele godzin po tym, jak opuściłem Matrix Awakens: czego potrzeba PlayStation Studios, aby wskrzesić The Getaway i stworzyć sequel w Unreal Engine 5… Nie mogę odpowiedzieć, ale wiem, że muszę Graj.

Spacerując tymi nieskazitelnie wyrenderowanymi ulicami, twój umysł może łatwo wędrować. To demo technologiczne UE5 daje nam jedynie wgląd w to, co będzie możliwe w najbliższej przyszłości i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co deweloperzy będą w stanie dostarczyć, gdy zaczną eksperymentować z technologią. Szczerze mówiąc, wyniki mogą być całkowicie nierealne – w równym stopniu niepokojące, jak i budzące podziw. Z drugiej strony jest tak, jak mówi Trinity w The Matrix Awakens z porozumiewawczym uśmiechem: „To wszystko ma być trochę… Nierealny. '

Jeśli Matrix czegoś nas nauczył po tylu latach, to tego, że przyszłość zawsze jest.