Milla Jovovich opowiada o Monster Hunter, Resident Evil i nie tylko

Pierwszy film Resident Evil

(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)





Nie obca potworom, Milla Jovovich spędziła miesiące w odległych krainach, wpatrując się w niebo, aby odtworzyć rozległą serię gier wideo Monster Hunter firmy Capcom. I na pewno zanurzy się w postaci, zanim zacznie się strzelanie. Grałam w tę grę, żeby przygotować się do filmu, co było świetne, śmieje się. Moja córka powiedziałaby: „Mamo, grasz w tę grę wideo od wielu godzin”. Mówię: „To moja praca. To wcale nie jest dla mnie przyjemność!”

Monster Hunter wygląda dość wymagający – a może to magia kina?

O nie, to było naprawdę wyczerpujące. To była bardzo wymagająca produkcja. Mój mąż Paul [WS Anderson, reżyser] chciał jak najwięcej kręcić w prawdziwym życiu i na samym końcu wsadzić potwory do komputera, ale chciał, żeby krajobrazy były prawdziwe. Poszliśmy więc do najbardziej odległych miejsc, aby to nakręcić.



Jak wyglądało to doświadczenie?

Pojechaliśmy do Namibii, aby kręcić, w szczerym polu – naprawdę przepiękna, nietknięta przez człowieka. W niektórych miejscach byliśmy pierwszymi ludźmi, którzy tam kręcili. To było obce. Krajobrazy były nie z tego świata. Na przykład, dosłownie można sobie wyobrazić, że są tworzone w komputerze – ale tak nie było, zostały stworzone przez Matkę Naturę. Ale żeby móc kręcić w takich miejscach, trzeba być gotowym na wyzwanie ze względu na pogodę, która jest ekstremalna, i szalone stworzenia, robaki, pajęczaki i inne rzeczy. W tym sensie to nie było zabawne! W tym sensie było to przerażające.

Właściwie nie myślisz o istnieniu prawdziwych stworzeń...



O tak! W Monster Hunter nie ma nic bardziej przerażającego niż prawdziwe pająki, które były tak duże, jak twoja ręka biegnąca do ciebie w środku dnia. Nie chcą cię skrzywdzić, ale na zewnątrz jest tak gorąco, że biegną przez pustynię, aby dostać się do twojego cienia, a może wspiąć się na nogawkę spodni, aby uzyskać chłód. Każdy musiał włożyć spodnie do butów.

Film Łowca potworów

(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)



Czy doświadczenie potwora CGI bardzo się zmieniło?

W filmach Resident Evil zwykle potwory byłyby trochę humanoidalne – może byłyby wyższe niż prawdziwi ludzie. Miałbyś po prostu faceta z dużą tyczką i piłką tenisową, za którym mógłbyś podążać nad kamerą. Tutaj masz potwory, które mają 100 stóp wysokości. Więc przez większość czasu po prostu patrzysz w niebo. Myślę, że było to bardzo trudne również dla operatorów kamer, ponieważ Paul chciał, żeby wykonali kilka prac z ręki, do czego trzeba się trochę przyzwyczaić, ponieważ, wiesz, przesuwają się ode mnie do potwora, a Paul byłby jak, Wyżej, wyżej, wyżej! a facet od kamery byłby dosłownie wskazujący na niebo.

Ale dobrą rzeczą dla mnie jest to, że mam spore doświadczenie w tworzeniu filmów akcji science-fiction od tylu lat, więc teraz to po prostu druga natura, aby widzieć rzeczy, których nie ma i reagować. I bardzo mi się to podoba. Kiedy byłem mały, żyłem w świecie fantazji. A więc moja praca jest w pewnym sensie przedłużeniem tego. Pozwala mi dalej żyć w moim świecie fantazji.



Czy kiedykolwiek rozważyłbyś ponowne odwiedzenie Resident Evil?

To znaczy, nigdy nie mówię nigdy. Resident Evil zawsze był tak wspaniałą częścią mojego życia. Kocham Alice i uwielbiam tę serię... i uwielbiam Netflixa! Więc to znaczy, wydaje się, że nie ma wady.

Czy uważasz, że czerpiesz wiele miłości od fanów science-fiction?

Kilka lat temu wyszło coś o zabójstwach na ekranie. Powiedzieli, że mam najwięcej zabójstw: więcej niż Sylvester Stallone i więcej niż Jet Li. I myślę, niech Bóg błogosławi fanów science fiction, którzy siedzą w domu i liczą każde zabójstwo. Czy wiesz, co mam na myśli? Bo kto inny poświęciłby na to czas? Wyobraź sobie, ile to było pracy, tak czasochłonne. To nie maszyna to robi, to człowiek!

Czy wpadłeś na pomysł, że Piąty Element stanie się tak kultowy?

Cóż, tak i nie. To znaczy, zdecydowanie nie tak, jakby Leeloo było fenomenem. Ale jednocześnie wiedziałem, że jest kimś wyjątkowym, ponieważ nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego jak ona. Nie zdawałem sobie sprawy, że 25 lat później na Halloween będą ludzie noszący jej kostium, ale wiedziałem, że jest wyjątkowa. Myślę, że była jedną z tych jedynych w swoim rodzaju postaci, które miałem szczęście zagrać.

Czy w przyszłości może być więcej Monster Hunterów?

Mam nadzieję. Uwielbiałem robić ten film i wiem, że chciałbym zrobić kolejny. Zobaczymy. Ufnie.


Więcej informacji znajdziesz na naszej liście najbardziej ekscytujących nadchodzące filmy zmierzamy w naszą stronę. Monster Hunter jest dostępny do pobrania i zachowania już teraz oraz do wypożyczenia w formacie cyfrowym, 4K Ultra HD, Blu-ray i DVD 20 września