Morgan Freeman uważa, że ​​Ben Affleck nie może pokonać Batmana Christiana Bale'a

Ben Affleck będzie piątym aktorem, który zagrał w filmie Caped Crusader, kiedy Batman v Superman: Świt sprawiedliwości wchodzi do kin jeszcze w tym miesiącu i ma przed sobą trudne zadanie. Występ Christiana Bale'a w popularnym filmie Christophera Nolana Mroczny rycerz trylogia wciąż tkwi w wielu umysłach, a dla Morgana Freemana nie można jej przebić.





„Wiesz, cieszę się z powodu Bena [Afflecka], ale nie wiem, jak to zadziała”, powiedział aktor Rozrywka dziś wieczorem . 'Bo Mroczny rycerz było prawie to. Całkiem dużo'. Widziałeś Batman Początek ? Nie sądzę, że możesz to pokonać. Obejrzyj poniższy film...

Ze swojej strony Bale wydaje się niecierpliwie wyczekiwać nowego wcielenia Batmana; „Każdy wnosi do tego swój własny element – ​​Ben [Affleck] też to zrobi. Myślę, że zwiastuny wyglądają świetnie i nie mogę się tego doczekać. Ale zaraz za Morganem [Freemanem], który powiedział, że nikt nigdy takim nie będzie, bardzo go lubię. W osobnym wywiadzie z Wieśniak! Kino Bale stwierdził: „Nie udało mi się zrobić tego, na co liczyłem, przez całą trylogię. Chris [Nolan] to zrobił, ale moje własne poczucie siebie jest takie: „Nie do końca udało mi się to”.

Chociaż było wiele aspektów Bruce'a Wayne'a i Batmana, które Nolan i Bale byli absolutnie na miejscu, jest wiele, których nie zrobili. Po pierwsze, Batman nigdy nie walczył jak Ordynans w Mroczny rycerz trylogia i zwiastuny Batman kontra Superman już nas przekonali, że nie będzie tak w przypadku filmu Zacka Snydera. Oczywiście będziemy musieli poczekać, aż zobaczymy film, aby właściwie porównać i skontrastować te dwa występy i dowiedzieć się, kto był lepszym Nietoperzem.



Wyreżyserowany przez Zacka Snydera, z udziałem Henry'ego Cavill, Bena Afflecka, Gal Gadota, Jessego Eisenberga, Jeremy'ego Ironsa, Laurence'a Fishburne'a i Amy Adams, Batman v Superman: Świt sprawiedliwości trafi do kin w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych 25 marca 2016 r.

Zdjęcia: Warner Bros