Muzyka dnia z gier: nieuchwytne napisy końcowe Street Fighter II

Witamy w codziennej grze GamesRadar o wszystkim, co dotyczy stale rozwijającej się dziedziny muzyki do gier. Każdy post będzie zawierał nowe dźwięki, gry, kompozytorów i stworzone przez fanów remiksy największych osiągnięć słuchowych gier.





26 kwietnia 2010

Gra: Street Fighter II

Piosenka: Motyw kredytów



Kompozytor: Shimomura, Abe i Lyla


Powyżej: motyw autorów ze Street Fighter II

Do dziś konwersja Street Fighter II na SNES jest najlepiej sprzedającą się grą wszech czasów firmy Capcom. Sześć milionów egzemplarzy trafiło w ręce wygłodniałych graczy w latach 1992 i 1993, skłaniając kolejne miliony do tłoczenia się wokół telewizora, chwycenia kontrolera i dowiedzenia się na własne oczy, dlaczego planeta traci gówno w walce jeden na jednego . Oczywiście wszyscy wiemy, jak to się gra, ale przy tak wielu ludziach poświęcających tyle godzin na jedną grę, skończyło się to jedną z najbardziej rozpoznawalnych ścieżek dźwiękowych wszechczasów. Jednak jest jedna piosenka, która nie pojawia się zbyt często i jest to taka, którą absolutnie delektowałeś się za każdym razem, gdy ją słyszałeś.



To byłyby oczywiście napisy końcowe. SFII było przeznaczone dla dwóch graczy, ale nie zawsze była pod ręką druga osoba, co oznaczało wiele godzin gry z komputerem na naprawdę głupie zakończenie. Ale jeśli podniesiesz poziom trudności (chyba do poziomu 6 lub wyższego), otrzymasz całą sekwencję punktów końcowych z tą piosenką jako gwiazdą. Trzeba było na to zapracować i to sprawia, że ​​jest to tak cholernie przyjemne. Aha, a jeśli zamiast tego grałeś w wersje Genesis/Mega Drive, oto twoja wersja - jest tak samo dobry.

Powyżej znajduje się piosenka z napisami, którą można usłyszeć w wersji SNES Super Street Fighter II. To trochę… dziwne, podobnie jak cały dźwięk w domowych wersjach SSFII. W rzeczywistości nakręciłem cały film o historii dźwięku Street Fightera, a konkretnie o tym, jak wokalizacje wojowników zmieniały się na przestrzeni lat. Cóż za dobry czas, aby ponownie go osadzić!

Zdaję sobie sprawę, że to trochę dziwne, aby używać napisów muzycznych dzisiaj, kiedy tak wiele innych utworów jest bardziej cenionych i zapadających w pamięć. Do diabła, tak bardzo kocham motywy Guile, Ken i Ryu, że mógłbym spędzić cały dzień, łącząc Cię z remiksy i aranżacje , ale jest coś w tej muzyce, której nie mogę zaprzeczyć. Jest w tym taki uroczysty finał. Mam nadzieję, że niektórzy z Was też to pamiętają.



Aha i sprawdź recenzję Super Street Fighter IV, jest we wtorek 27 kwietnia i naprawdę powinieneś ją odebrać.




Ostateczny szef Muramo, Kodaki i Hara


Screaming shredfests autorstwa Miyashita


Motyw Planet Earth autorstwa nieznanego artysty