211service.com
Nabbit Super Luigi U sprawia, że gra jest mniej przyjemna dla wszystkich
Nadszedł czas Luigiego!

Nintendo zajęło trochę czasu, aby wejść na pokład pociągu z treściami do pobrania, decydując się na przejście do nowych projektów zamiast ociągania się na rzeczy, które już zostały wydane. Jednak w tym pokoleniu sytuacja wygląda inaczej i żadna rzecz nie ilustruje nowo odkrytego zainteresowania Nintendo cyfrową wersją lepiej niż New Super Luigi U--DLC do tytułu premierowego Wii U. Zastępuje słynnego wąsatego hydraulika nieco mniej popularnym wąsatym hydraulikiem i remiksuje każdy poziom w grze, aby zapewnić nowe wrażenia. Spodziewaliśmy się, że pokochamy go bezwarunkowo, dopóki nie zagramy jako Nabbit.
Nie, gra nie jest zepsuta ani zła – rozgrywka jest fantastyczna, kontynuując tradycję gwiezdnej platformówki 2D ze sprytnymi poziomami, które okażą się zarówno przyjemne, jak i wymagające. Ale Nabbit, który zastępuje Mario w trybie dla czterech graczy, miesza rzeczy. Nie może zdobyć żadnych umiejętności dzięki ulepszeniom, ale zamiast tego ma własne pasywne wzmocnienie: nie otrzymuje obrażeń. Nadal może spaść z poziomu, ale wrogowie i kolce go nie ranią.
To dziwny dodatek, a właściwie myli multiplayer. Kooperacja Super Mario Bros. jest niepewna, chaotyczny bałagan, który ledwo działa razem, aby stworzyć spójne wrażenia. Częścią tego jest obserwowanie, co robią twoi sojusznicy i kopiowanie ich, ponieważ wszystko toczy się zbyt szybko, aby samemu zareagować na sytuację. Nabbit rzuca kluczem do tych prac, czyniąc je trudniejszym, a nie prostszym. Granie jest również mniej przyjemne – częścią zabawy w grach Mario jest zdobywanie tych ulepszeń, a obserwowanie, jak znikają, jest bolesne. Z drugiej strony reszta gry wydaje się być cholernie zabawna, więc Nabbit nie powinien przeszkadzać ci w dobrej zabawie.
Sprawdź poniższe slajdy, aby uzyskać dodatkowe obrazy i więcej informacji.
Projekt poziomów jest wspaniały i powinien stanowić dodatkowe wyzwanie dla tych, którzy już pracowali z Mario U.

Nabbid po prostu ignoruje wrogów, jakby był właścicielem tego miejsca.

Granie w pojedynkę prawdopodobnie nadal zapewni najlepsze wrażenia.

Urocza retro dobroć.

Właściwie nie wiemy nawet, jak Nabbit działałby na takich poziomach...

...chociaż prawdopodobnie radziłby sobie naprawdę dobrze w tych obszarach.

Mario zaginął.

Trzech graczy więcej nie zawsze oznacza trzy razy więcej zabawy.

Poziomy wydają się być trudniejsze niż te w zwykłej grze.

Luigi nienawidzi duchów, chłopaki.

...ale on uwielbia się kręcić!
