Najbardziej szaleni, szaleni lekarze w grach

Szalony naukowiec od lat jest archetypową rasą charakteru. Właściwie wieki. Od doktora Moreau po doktora Giggles, światy literatury, telewizji i filmu są wypełnione naukowcami i chirurgami, którzy mają doktorat z szaleństwa. Oczywiście gry wideo nie różnią się od siebie.





Na pamiątkę niektórych najbardziej umysłowych naukowców zajmujących się grami i obłąkanych znachorów, przedstawiamy tę skromną listę. Wszyscy są geniuszami, ale wszyscy są ponad tęczą. Czytaj dalej, gdy zabierzemy Cię na wycieczkę po najbardziej szalonych lekarzach gier.

Dr Neo Cortex

Z: Crash Bandicoot
Specjalność: Sztucznie stymulowana ewolucja, zakładanie spodni na zwierzęta



Dr Neo Barwinek Cortex to ostateczny frazes. Zastraszany jako dziecko, ambicja Cortexa, by zdominować świat, jest napędzana przez kpiny, które znosił przez lata. Dysponując masywną czaszką pasującą tylko do jego ego i olśniewającym w obowiązkowym białym fartuchu laboratoryjnym, gumowych rękawiczkach do łokci i paskudnej brodzie nikczemności, Cortex jest wszystkim, czym powinien być szalony lekarz. Jest też całkiem szalony, o czym świadczy fakt, że ma armię szybko ewoluujących zwierząt, które jego zdaniem pomogą mu rządzić Ziemią. Duże „N” naklejone na jego czole prawdopodobnie też nie jest wielkim dowodem stabilności emocjonalnej.

Dr Nefarious

Z: Ratchet & Clank: w górę swojego arsenału
Specjalność: Podróże w czasie, niszczenie czegokolwiek pulsem



Nikczemność jest uosobieniem nienawiści do samego siebie. Jego nienawiść do wszystkich żywych istot zepchnęła go na skraj szaleństwa, mimo że sam był kiedyś biologiczną formą życia. Na szczęście nie stanowi to już problemu, ponieważ jest teraz robotem, a zatem może prowadzić ludobójczą wojnę przeciwko „delikatności i wstrętnemu smrodowi” istot organicznych. Krótko mówiąc, jest kompletnym szaleńcem, który chce zniszczyć wszystko, co nie jest zrobione z metalu i rządzić galaktyką zaludnioną wyłącznie przez maszyny. W takim razie ładna kukułka.

Adrian Baker

Z: Ulewa
Specjalność: Ekstremalna chirurgia, dekarze



Adrian Baker jest jednym z wielu „wynajmujących złoczyńców” występujących w Heavy Rain, którzy wydają się istnieć wyłącznie po to, by wymachiwać rękami i krzyczeć: „JESTEM CAŁKOWICIE PODEJRZEWANY, MOŻE TO WŁAŚCIWIE JESTEM ZABÓJCĄ ORIGAMI!” Znany również jako The Doc, Baker jest jednym z najbardziej szalonych podejrzanych znalezionych w quasi-filmie Quantic Dream, o czym świadczy jego zamiłowanie do odurzania młodych kobiet i wykonywania operacji na ich świadomych, nieuśpionych ciałach. On sam z radością przyznaje, że po tym, jak stracił zdolność do wykonywania prawdziwej operacji, zrobił się trochę dziwny, ale to jest w porządku. Piła tarczowa w piwnicy i miasto pełne miękkiego kobiecego ciała w zupełności wystarczy, aby to zrekompensować.

Dr Killjoy

Z: Cierpienie
Specjalność: Uzdrowienie kryminalnie obłąkanych, istnienie kryminalnie szalony



Doktor Killjoy jest klasycznym szaleńcem prowadzącym azyl. Chociaż naprawdę pragnie naprawić umysły psychopatów z Carnate Island, jego metody są podobno zdeprawowane (nie wspominając o często śmiertelnych), a jego obecna egzystencja jako żywej pamięci, która stara się „wyleczyć” bohatera, Torque nie wydaje się zrobić wiele dla zdrowia psychicznego mężczyzny. Pojawiając się w The Suffering jako szesnastomilimetrowa projekcja filmowa, Killjoy próbuje pomóc szaleńcom kryminalnym w jedyny znany mu sposób – wysyłając za nimi oślepionych dziwaków z mieczami zamiast broni.

Dr Łysy/Faust

Z: Winny sprzęt (seria)
Specjalność: Ranie przeciwników sześciostopowym skalpelem z torbą na głowie

Dobra, zostańcie z nami w tej sprawie: Faust – który podobno ma 360 cm (11 stóp, 9 cali) wzrostu – pierwotnie nazywał się Dr Baldhead i był geniuszem lekarza. Ale nie był nieomylny, a kiedy mała dziewczynka zmarła na jego stole operacyjnym, radził sobie z bólem tak, jak zrobiłby to każdy lekarz: oszalał i został seryjnym mordercą. Jednakże, kiedy duch małej dziewczynki, która zmarła, pojawił się przed nim i powiedział, że to nie jego wina, ponownie stał się szaleńcem ONZ (zauważ, że nie powiedzieliśmy, że jest zdrowy na umyśle), zmienił imię na Faust i ponownie poświęcił się zachowaniu życie i wspieranie pokoju. Jednak fakt, że jego metody utrzymania pokoju polegają na noszeniu torby na głowie i cięciu innych ludzi gigantycznym skalpelem, prowadzi nas do pytania, jak bardzo stał się zdrowy na umyśle. Jedziemy, nie do końca rozsądni.