211service.com
Nowa książka Gwiezdnych wojen ujawnia, że George Lucas chciał, aby Luke Skywalker zginął w odcinku 8
(Źródło zdjęcia: Disney/Lucasfilm)
Jedna z wielkich tajemnic filmowych naszych czasów dotyczy oryginalnego traktowania George'a Lucasa dla Sequel trylogii Gwiezdnych wojen . Dokąd twórca tej galaktyki, daleko, daleko, zamierzał udać się tymi postaciami? Dzięki nowej książce, teraz wiemy.
Fascynujące fakty z Gwiezdnych wojen zasługują na swoją nazwę. Strony z książki, opublikowane na Twitterze, ujawniają, że Lucas zamierzał zabić Luke'a Skywalkera w odcinku 8, podobnie jak w przypadku Riana Johnsona Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi . Książka zauważa również, że kobieta Rycerz Jedi wyszkolona przez Luke'a zawsze miała być główną postacią, a Luke miał być postacią w typie pułkownika Kurtza – Kurtz był nieuchwytnym maniakiem w Czasie Apokalipsy.
„Lata przed rozpoczęciem prac nad Ostatnim Jedi, leczenie pozostawione przez George'a Lucasa w 2012 r. Miało również miejsce w odcinku VIII, w którym umrze Luke Skywalker” – czytamy na jednej stronie. Inny, zatytułowany Pułkownik Kurtzwalker, stwierdza: „Chociaż Luke Skywalker pojawia się w Przebudzeniu Mocy ledwo, artyści koncepcyjni mieli wiele do wyobrażenia na podstawie fragmentów historii, którą słyszeli w trakcie jej rozwoju.
Rey miał misję odszukania Luke'a Skywalkera, który zniknął. Jak opisał George Lucas, Rey jest jak Willard idący w górę rzeki w poszukiwaniu pułkownika Kurtza, nawiązując do Czasu Apokalipsy. Opowieść mówiła, że Rey znalazł Luke'a na planecie świątyni Jedi, ale jest on samotnikiem, wycofanym w bardzo mroczną przestrzeń i trzeba go wyciągnąć z rozpaczy.
Nowa książka „Fascynujące fakty z Gwiezdnych wojen” zapewnia ten tytuł dzięki temu: w leczeniu George'a Lucasa z 2012 r. do sequelu trylogii Luke zmarł w odcinku VIII. #StarWars pic.twitter.com/jcwhyGi967 13 października 2020 r.
Książka ujawnia również, że Rey nie zawsze nazywał się Rey. Wcześniejsze doniesienia wskazywały już, że wiodąca postać kobieca będzie w pewnym momencie nazywana Kirą. Jednak nowy fragment ujawnia, że w pierwotnym zarysie główną bohaterką była 14-letnia dziewczyna o imieniu Taryn. Później imię to zmieniło się na Thea, a potem na Winkie (bez komentarza). Kiedy Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy reżyser J.J. Abrams wszedł na pokład, imię zmieniło się na Sally (zastępcza), potem Kira, potem Echo i wreszcie Rey.
Abrams użył również kilku innych interesujących nazw zastępczych dla innych postaci: Kylo Ren był Zabójcą Jedi, Finn był Harrym, a Poe był Johnem Doe. Możesz również zobaczyć na stronie obraz wizji Lucasa dla Thei.
A sprawy stają się coraz bardziej szalone: w pierwotnym zarysie George'a Rey była 14-letnią dziewczyną o imieniu Taryn. W późniejszych iteracjach zmienił jej imię na krótko na Thea, a także, przysięgam, na Winkie. JJ nadał jej kryptonim Sally, potem była Kirą, Echo i wreszcie Rey. pic.twitter.com/1Mc1uUebxw 13 października 2020 r.
To nie pierwszy raz, o którym słyszeliśmy o sequelowej trylogii Lucasa. Mieliśmy już pewne wyobrażenie o historii Kiry, która odwiedza Luke'a Skywalkera, żyjącego jako pustelnik na odległej planecie. Te elementy oczywiście pojawiły się w filmach Disneya. To, co nie przebiło się na duży ekran, to nadzieje Lucasa na zbadanie większej liczby midi-chlorianów, mikroskopijnych form życia opisanych jako żyjące wszędzie i w każdym z prequeli filmu Mroczne widmo.
Wszyscy nienawidzili tego w Phantom Menace, [kiedy] zaczęliśmy rozmawiać o midi-chlorianach, powiedział Lucas swojemu reżyserowi Jamesowi Cameronowi w swojej książce James Cameron’s Story of Science Fiction. Jest cały aspekt tego filmu, który dotyczy relacji symbiotycznych. Abyś spojrzał i zobaczył, że nie jesteśmy szefem. Że istnieje ekosystem.
Lucas dodał: [Następne trzy Gwiezdne Wojny filmy] trafią do mikrobiotycznego świata. Ale istnieje świat stworzeń, które działają inaczej niż my. Nazywam je Wzgórzami. A Whills to ci, którzy faktycznie kontrolują wszechświat. Żywią się Mocą.
Wzgórza były, jak ustalił Lucas w pierwszych szkicach Gwiezdnych Wojen, zakonem nieśmiertelnych istot, które kontrolowały wszystko poprzez Moc. Kiedyś mówiłem ostatecznie, co to znaczy, że byliśmy tylko samochodami, pojazdami do podróżowania przez Whills – kontynuował Lucas. Jesteśmy dla nich naczyniami. A postępowanie to midi-chlorian. Midi-chloriany to te, które komunikują się ze Wzgórzami. Wzgórza, w ogólnym sensie, są Mocą.
Raporty wskazywały również wcześniej, że Lucas był rozczarowany kierunkiem, w jakim Disney zabrał filmy, a były dyrektor generalny Bob Iger zauważył w swoich wspomnieniach, że Lucas był „zdenerwowany”, gdy Abrams i prezes Lucasfilm, Kathleen Kennedy, opisali fabułę swoich sequeli podczas spotkania w Skywalker Ranczo.
Prawdopodobnie nigdy nie poznamy pełnego planu Lucasa na sequel trylogii, ale wszystko, co słyszymy, pobudza naszą wyobraźnię do tego, co mogło być.