Nowa seria Joker zawiera horror z tytułów należących do twórców Jamesa Tyniona IV

Okładka Jokera

(Źródło zdjęcia: Guillem March (DC))





Opowieści Jokera zwykle idą ramię w ramię z Batmanem, ale już 9 marca arcynemezis krzyżowca w pelerynie wystąpi w swoim własnym komiksie, na czele którego stoją flagowi twórcy Batmana, James Tynion IV i Guillem March. Po „Wojnie Jokera” Joker ucieka z Gotham z nieoczekiwanym gościem na ogonie – Jimem Gordonem, który zaprowadzi ich w głąb Europy, na Karaiby i wiele innych ekscytujących nowych krajobrazów.

Okładka Jokera

(Źródło zdjęcia: Guillem March (DC))



Przyjmując ton swoich popularnych niezależnych tytułów Something Is Killing The Children i The Department of Truth, James mówi Newsarama, że ​​„chciał zrobić to jako horror. O wiele bardziej niż próba zrobienia czegoś w bardziej tradycyjnym tonie superbohatera.

Na szczęście Newsrama miała okazję porozmawiać z pisarzem Jamesem Tynionem IV, zanim seria trafi na stoiska z komiksami. Rozmawiamy o tym, jak to jest eksplorować mit o Bat poza Gotham, o decyzji stojącej za stworzeniem postaci z serii POV Jima Gordona oraz o tym, jaki rodzaj „ewolucji” Punchline będzie przechodził w swoich opowieściach pomocniczych i nie tylko.

Newsarama: James, żeby od razu wskoczyć, Jim Gordon jest współprowadzącym serialu Joker. Czy serial będzie z jego punktu widzenia, czy z punktu widzenia Jokera?



James Tynion IV

(Źródło zdjęcia: Komiksy obrazu)

James Tynion IV: Będzie to przede wszystkim z punktu widzenia Jima Gordona. I jeden z powodów, dla których zbudowałem to w ten sposób – sięga to momentu, w którym [redaktor grupy Batmana w DC] Ben Abernathy zwrócił się do mnie z szalonymi pomysłami, takimi jak „A co, jeśli zrobimy trwającą serię Jokera?”. Problem w tym, że trudno wyobrazić sobie książkę, którą napędzał wewnętrzny napęd Jokera.



Zaprojektowałem, że postać Jokera polega na reagowaniu na innych ludzi. Definiuje się w obliczu Batmana i każdego, z kim ma do czynienia, nawet gdy jest ze złoczyńcami. Zawsze pozycjonuje się jako absolutne przeciwieństwo tego, przed czym stoi.

Wiedziałem, że potrzebuję sposobu, aby utrzymać tę historię naprawdę emocjonalnie, ponieważ inną rzeczą, którą wiedziałem od początku, jest to, że chciałem zrobić to jako komiks grozy. O wiele bardziej niż próba zrobienia czegoś w bardziej tradycyjnym tonie superbohatera. Jeśli mamy opowiedzieć historię Jokera bez Batmana z przodu i pośrodku, musimy pochylić się nad przerażającymi rzeczami.

Jim Gordon nadaje mu klimat hard-boiled noir. To również otwiera go jako postać emocjonalną, ponieważ uważam, że Jim Gordon jest jedną z najlepszych postaci w całym kanonie DC. I jest tym, z którym przez ostatni rok pracy w Gotham i okolicach nie miałem jeszcze okazji się bawić. Jestem więc naprawdę podekscytowany, że mogę go tutaj wykorzystać.



Nrama: Jak na Jokera wpłynęły następstwa „Wojny Jokera”?

Okładka wariantu Joker

(Źródło zdjęcia: Frank Całkiem (DC))

Tylion IV: Myślę, że pod pewnymi względami Joker dostał to, czego chciał, a pod innymi względami absolutnie nie. Chciał ponownie utrudnić Batmanowi sprawy. To była kluczowa rzecz, którą powiedział w swoim ostatnim przemówieniu do Batmana w ich ostatniej bitwie, czyli fakt, że Batman czuł się zbyt komfortowo. Zaczynał widzieć dla siebie szczęśliwe zakończenie. Chciał wyrwać to szczęśliwe zakończenie i sprawić, że naprawdę trudno było być ponownie Batmanem – odbierając mu fortunę i rozpętając cały ten chaos w mieście, które jego zdaniem dojrzało do eksploatacji. Więc teraz Gotham jest tym ciemnym i niebezpiecznym miejscem, a Joker, jak sądzę, jest bardzo szczęśliwy, robiąc krok w tył i pozwalając, by chaos płynął.

Jednym z głównych pytań, które zadaje seria, jest to, dokąd udaje się Joker, gdy spada z powierzchni Ziemi. Nie ma go w Arkham i nie jest w trakcie wielkiego ataku na Gotham City, gdzie udaje się Joker? Jak ukrywa się przed Batmanem? Znikać z powierzchni Ziemi na całe miesiące? Uzyskiwanie odpowiedzi na niektóre z tego rodzaju pytań od fanów, a zwłaszcza uzyskanie odpowiedzi z perspektywy Jima Gordona, który sam zadawałby te same pytania, jest naprawdę zabawne i ekscytujące.

Nrama: Bez Punchline'a u jego boku, kim są niektóre postacie, z którymi wchodzi w interakcję Joker?

Okładka Jokera

(Źródło zdjęcia: Guillem March (DC))

Tylion IV: Staram się wymyślić najlepszy sposób, aby na to odpowiedzieć.

Zobaczymy, że istnieje ten wielki międzynarodowy świat przestępczy, który istnieje poza granicami Stanów Zjednoczonych. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest o wiele więcej kostiumowych bohaterów niż reszta uniwersum DC.

Gdzie idą ci bardzo niebezpieczni ludzie? Z kim pracują, kiedy wyjeżdżają? Gdzie ukrywa się Joker i kto pomaga mu się ukrywać, a kto korzysta na pomaganiu mu?

Zobaczymy niektórych z tych bardzo niebezpiecznych i interesujących graczy i zobaczymy, co myślą o Jokerze i co myślą o amerykańskich superbohaterach i superzłoczyńcach – cała ta dynamika i jak to się rozgrywa.

Nrama: Niewielkie spoilery, ale Punchline można zobaczyć tylko w jednym panelu w Infinite Frontier # 0 siedzącym w celi, ale narracja Spectre sugeruje, że będzie „ewoluować”… czytelnicy mogą założyć, że długa ewolucja Harley Quinn może być bohaterem kolei, może wcześniej niż zajęło to Harleyowi. Ale może to również oznaczać ewolucję w coś więcej niż prawą rękę Jokera, w większego złoczyńcę. Jakiś kierunek, w którym chcesz wskazać czytelnikom?

Okładka wariantu Jokera #2

(Źródło zdjęcia: Lee Bermejo (DC))

Tylion IV: Zdecydowanie nie jest to ewolucja w kierunku bycia bohaterem takim jak Harley Quinn.

Jedną z wielkich rzeczy, które chcieliśmy zrobić i kontynuujemy historie Punchline w kopiach zapasowych każdego wydania Jokera, jest to, że Joker zasiał wszystkie nasiona tego, co zrobi, gdy wróci i uderza w Gotham w przyszłości. Punchline jest tym, który prowadzi program, który zostawił.

Istnieje wielki spisek, który narasta wokół miasta i rozrastającego się gangu klaunów, a także następstw „Wojny Jokera”. Punchline jest w więzieniu, ale istnieje cały ruch obywatelski, aby uwolnić Punchline. Pozostaje bardzo niebezpieczną postacią w mitach Gotham i w ciągu najbliższego roku zobaczymy, jak podniesie się na kilka kluczowych sposobów, będąc sama w sobie złoczyńcą. Nie tylko złoczyńcą zaprojektowanym, by stanąć u boku Jokera.

Nrama: Jak wspomniano, jest to globalna przygoda, jakie miejsca odwiedzasz? Jak to jest pisać historię o Batmanie poza Gotham?

Tylion IV: Szczerze mówiąc, to świetna zabawa, zwłaszcza z Jimem Gordonem z przodu i pośrodku. Gordon to taka miejska postać. Nosi swój trencz i wydaje się, że mógłby funkcjonować tylko w pełnym miejskim środowisku. Tak więc, oczywiście, jednym z pierwszych miejsc, do których go zabieram, jest Belize, w samym środku Ameryki Środkowej, w upale tropików.

Tak zaczyna się historia w Ameryce Środkowej. Jest też wątek historii, który pojawia się na Karaibach i na wyspie Santa Prisca, co może być powodem, dla którego dotykamy Santa Prisca. Do tego dochodzi jeszcze jeden wątek, który prowadzi nas przez wiejski Teksas i wątek, który się tam pojawia. Stamtąd pojedziemy do Europy. Mamy plany. Joker i Jim Gordon mają cały plan podróży.

Nrama: Jak to jest równoważyć dwa bardzo różne typy książek o Bat w tym samym czasie, z głównym tytułem Batmana, a teraz tytułem Jokera?

Uwzględniając książki należące do twórców, jak dzielisz dni pisania?

Okładka wariantu Jokera #2

(Źródło zdjęcia: Brian Stelfreeze (DC))

Tylion IV: Szczerze, z wielkim trudem. [śmiech]

Ale jedną rzeczą, z której zdałem sobie sprawę na początku mojej kariery, jest to, że dopóki każda książka rozciąga różne mięśnie, przechodzenie z jednej na drugą zawsze daje radość. Czuję, że się wypalam tylko wtedy, gdy przechodzę z książki, która jest bardzo podobna do innej, którą piszę.

Tak więc, Batman i Joker są tak różnymi historiami. Dla ludzi, którzy wolą moje niezależne horrory od komiksów przygodowych „od kul do ściany”, które piszę w Batmanie, myślę, że Joker może być bardziej ich smakiem. Mam nadzieję, że fani Gotham zobaczą, że są to dwie bardzo różne książki.

Książka Jokera to przerażająca książka. To książka w wolniejszym tempie. To książka, która bardziej zagłębia się w głębokie emocje, jakie czuje Jim Gordon, w jego relacji z Jokerem oraz w rodzaj wpływu, jaki Joker wywarł na świat. To po prostu zupełnie inne zwierzę i myślę, że daje to dwa punkty wejścia do większej mitologii, z którą się tutaj bawię, dla różnych typów czytelników, którzy chcą różnych rzeczy ze swoich komiksów o Batmanie.

Śmiej się ostatni - upewnij się, że przeczytałeś wszystkie najlepsze historie Jokera wszech czasów .