Nowy plakat Spider-Man: No Way Home prezentuje inny wygląd Zielonego Goblina

Zielony Goblin w Spider-Man: No Way Home

(Źródło zdjęcia: Sony Pictures/Marvel Studios)





Nowy Spider-Man: Bez drogi do domu plakat prezentuje inny wygląd Zielonego Goblina.

Plakat przedstawia Spideya, MJ'a i Doktora Strange'a otoczonych pejzażem miejskim – oraz wielu złoczyńców. Przyjrzyj się uważnie, a zobaczysz Lizarda, Electro, nutę Sandmana, roboty ramion Doc Ock i Green Goblin w zupełnie nowym kolorze. Sprawdź plakat i zbliżenie na nowy kostium poniżej. (H/T Fandom )

Obraz 1 z 2

Plakat Spider-Man: No Way Home



(Źródło zdjęcia: Sony)

Obraz 2 z 2

Zielony Goblin w Spider-Man: No Way Home

(Źródło zdjęcia: Sony)



ten drugi zwiastun for No Way Home zawierało przebłysk nowego kostiumu i skłoniło niektórych do spekulacji, że ta postać wcale nie była Normanem Osbornem Willema Dafoe, tylko jego synem Harrym Osbornem. Podczas gdy wersja zwiastuna 4K ułatwiła zobaczenie, że postać jest zdecydowanie zielonym goblinem Dafoe, zdemaskowanym i w kostiumie z kapturem, nowy plakat potwierdza to raz na zawsze.

Zwiastun ujawnił również, że Green Goblin będzie prezentował swój klasyczny wygląd, jak widać w Spider-Manie Sama Raimiego. Wygląda na to, że złoczyńca otrzyma nowy kostium po tym, jak pierwszy raz pojawi się w swoim starym.

Z filmów Raimiego powracają także Alfred Molina jako Doc Ock, a także Sandman (prawdopodobnie ponownie grany przez Thomasa Hadena Churcha), choć Tobey Maguire pozostaje na razie niepotwierdzony – podobnie jak Andrew Garfield, chociaż Lizard Rhysa Ifansa i Electro Jamiego Foxxa są zarówno obecne, jak i rozliczane w przyczepie. Tam jest alternatywna wersja klipu , co może pokazać, gdzie inne Spidey mogły zostać usunięte. Potem jest teoria, że Spider-Man Garfielda uratuje MJ również od jej upadku.



Spider-Man: No Way Home pojawi się 17 grudnia w kinach w USA, a nieco wcześniej w kinach w Wielkiej Brytanii 15 grudnia. W międzyczasie sprawdź nasz kompletny przewodnik po Faza Marvela 4 za wszystko, co MCU ma dla nas w zanadrzu.