„Nudna fabuła, nieciekawi złoczyńcy i absurdalne charakteryzacje” – krytycy reagują na sezon 2 Iron Fist





Nadeszła krytyczna reakcja na sezon 2 Iron Fist. Jeśli, tak jak ja, nie byłeś fanem pierwszego sezonu Iron Fist, prawdopodobnie masz dość niskie oczekiwania związane z drugim podejściem Danny'ego Randa do Netflix. Ale zawsze jest nadzieja, prawda? Ludzie uczą się na swoich błędach i chociaż problemy z pierwszych sześciu odcinków drugiego biegu nadal istnieją, wydaje się, że przynajmniej trochę się poprawiło. Łagodne spoilery podążać.

Iron Fist sezon 2 kroczy tą samą zmęczoną ścieżką - Linia TV

Jeśli jesteś sparaliżowany bólem człowieka Warda Meachuma, sezon 2 przemówi do ciebie. A jeśli sezon 1 sprawił, że będziesz domagał się więcej, więcej, więcej! Davos, a potem przygotuj się na zakup losu na loterię, ponieważ ten piątek (kiedy wszystkie 10 odcinków zostanie wydanych na Netflix) to Twój szczęśliwy dzień.


Wreszcie, jeśli drugi sezon Marvela Luke'a Cage'a sprawił, że nieodwracalnie uzależniłeś się od narracji związanych z wojnami gangów w Nowym Jorku i negocjacjami o tereny, cóż, przygotuj się na ogromną, nową poprawkę.



*Te* problemy z tempem powracają w sezonie 2 Iron Fist - Mamy to objęte

Jeśli nudna fabuła tego sezonu, nieciekawi złoczyńcy i absurdalna charakterystyka nie wystarczą, nie będzie zaskoczeniem, że tempo jest równie problematyczne. Podczas gdy ostatnie sezony serialu Marvela nie padły ofiarą nadętej liczby odcinków, sezon 2 Iron Fist pokazuje wszystkie charakterystyczne znaki.

Pomimo obejrzenia tylko pierwszych sześciu odcinków, stało się jasne, że strona Netflix Marvel Cinematic Universe zdecydowanie skorzystałaby na mniejszej liczbie sezonów. Nawet przy zmniejszonej sumie 10 odcinków, pierwsza połowa tego sezonu wciąż jest trochę męcząca. Powolnemu postępowi nie pomaga również ogólnie mało inspirująca akcja Iron Fist, która nie ma wpływu i powagi z powodu szaleńczych cięć kamery. Wyobrażam sobie, że częściowo wynika to z braku kostiumu lub maski Danny'ego, co oznacza, że ​​doświadczony aktor kaskaderski lub mistrz sztuk walki nie może zastąpić Finna Jonesa podczas choreograficznych sekwencji walki.

Sezon 2 Iron Fist jest lepszy w niektórych miejscach - Den of Geek

Z przyjemnością donoszę, że sezon 2 Iron Fist to ogromna poprawa praktycznie pod każdym względem, który ma znaczenie. Nowy showrunner (Raven Metzner ze Sleepy Hollow), nowy koordynator walk i ewolucja Danny'ego Randa w trakcie The Defenders i zabawnego odcinka drugiego sezonu Luke'a Cage'a, wszystko to ogromnie pomaga, wraz z lepszymi złoczyńcami, bardziej skoncentrowaną historią i chęć lepszego wykorzystania drugoplanowej obsady serialu.



Sceny walki są znacznie ulepszone - Uproxx

Widzowie nie będą już musieli zgadywać, co, jeśli w ogóle, Danny Rand (Finn Jones) — nosiciel płaszcza Nieśmiertelnej Żelaznej Pięści i podobno największy wojownik, jaki kiedykolwiek żył — robi na ekranie. Metzner i reżyser pierwszego odcinka David Dobkin (Into the Badlands) zapewniają to w pierwszej scenie, w której Danny konfrontuje się z gangiem uzbrojonych w broń i rzucających nożami bandytów po tym, jak zamordowali trzech ochroniarzy, aby ukraść opancerzoną ciężarówkę .

Wygląda pięknie, podobnie jak walka w kuchni z udziałem Colleen Wing (Jessica Henwick) w dalszej części pierwszego odcinka i wiele innych scen akcji w pierwszej połowie sezonu. Choć godne podziwu, ulepszona choreografia walki i montaż bardziej przypominają opatrunek na ranę septyczną.

Żelazna Pięść jest nadal dość nie do pogodzenia, ale Córy Smoka są tutaj, aby pomóc - Wielokąt

A teraz dochodzimy do drugiego sezonu Iron Fist. Chociaż jego postać wciąż jest marudna, Danny jest bardziej lubiany. Ale nie widzę zbyt wiele żartobliwego Danny'ego, co tak bardzo mi się w nim podobało w Obrońcach i Luke'u Cage'u. Kiedy Jones gra poważnego Danny'ego, a tak jest przez większość czasu, nie kupuję tego. Pomaga jednak to, że spotyka się i mieszka z Colleen. Pomaga zrównoważyć go, będąc jednocześnie sobą.



A propos Colleen, przygotuj się na Córy Smoka! Misty Knight, grana znakomicie jak zawsze przez Simone Missick, pojawia się w tym sezonie u boku Colleen. Odgrywając ich partnerstwo w sezonie 2 The Defenders i Luke Cage, jest to szczerze jedna z moich ulubionych części pierwszych sześciu odcinków.

Aby uzyskać więcej materiałów za jednym kliknięciem, sprawdź najlepsze programy w serwisie Netflix.