211service.com
Obsesyjne oswajanie Dzikiego Zachodu: jak dążenie do 100% Red Dead Redemption 2 stało się pracą na pełen etat
(Źródło zdjęcia: Rockstar)
Straciłem bieg siebie. Jeszcze raz. Za każdym razem, gdy Rockstar wydaje nową epopeję z otwartym światem, obiecuję, że nie pozwolę, by pochłonęła moje życie. Jednak wydaje się, że to nigdy nie działa. Więc oto jestem, 118 godzin do mojej drugiej gry w Red Dead Redemption 2 , z zaczerwienionymi oczami i niepewny, jak znalazłem się w tej sytuacji. Wszystko, co wiem, to to: jest 1:38 w nocy, czuję zawroty głowy, introspekcję i trochę smutku, i mam prawie 100% jedną z najlepszych gier wideo, jakie kiedykolwiek powstały.
Więcej świetnego pisania z oficjalnego magazynu Xbox 
(Źródło zdjęcia: Przyszłość)
Ten artykuł pochodzi z Official Xbox Magazine, Twojego przewodnika po Xbox One, a także zawiera informacje na temat Xbox One Series X. Subskrybuj teraz za jedyne 9 USD za trzy cyfrowe wydania .
Pisząc to, patrzę na mój profil w Rockstar Social Club. Liczby są… hm, „trzeźwe”. Cztery dni, 22 godziny i 23 minuty. Tyle czasu zajmuje mi osiągnięcie 100% ukończenia Red Dead Redemption 2. Jeśli pozwolisz mi na chwilę, podczas gdy szybko policzę z Count Von Count, te spuchnięte liczby z grubsza odpowiadają trzem tygodniom roboczym, zakładając, że 40-godzinny tydzień. Taaa, te liczby są dość niezdrowe.
Dojście do 100% ukończenia mnie złamało. Nie pamiętam dokładnego dnia, w którym zacząłem moją drugą grę w arcydzieło Arthura Morgana z Dzikiego Zachodu, ale wiem, że pogoda była o wiele mniej podatna na hipotermię niż teraz. W ciągu co najmniej trzech miesięcy granie w Red Dead Redemption 2 to w zasadzie moja praca na pełen etat.
Nadgodziny banitów

(Źródło zdjęcia: Rockstar)
Widząc, że wróciłem do pracy na pełen etat – witam za to, OXM – cieszę się, że kiedy to robię, kończę swój czas z Arthurem. Patrząc wstecz, moja rutyna, gdy próbuję 100% piaskownicy banitów, jest szalona. Wstaję, od razu włączam Xbox One X, wyświetlam na tablecie sześć lub siedem okienek z poradami – wiwatuję za że , GamesRadar – a następnie przystąp do zadania polegającego na powolnym zwiększaniu tempa progresji. Cholera śniadanie! Do polowania są legendarne kuguary, do oczyszczenia kryjówki gangów i około dwóch tuzinów czynności, które trzeba odhaczyć.
Znowu zmiażdżymy kilka błędnych liczb, dobrze? Oto dość wyczerpująca lista wszystkich czynności, które musisz wykonać, aby ukończyć w 100% epopeję kowboja Rockstar. Przygotuj się. Tak więc… musisz ukończyć wszystkie 107 misji głównego wątku – aby dać ci kontekst, nie jest to krótkie GTA 5 ma 69. Ale to dopiero początek historii połykania życia. Do wykopania jest 20 kości dinozaurów; 13 legendarnych zwierząt do zabicia; 13 równie legendarnych ryb do worka; dziesięć rzeźb naskalnych do znalezienia; 20 łapaczy snów do odkrycia; minimum 50 rodzajów zwierząt do zidentyfikowania; 48 różnych pistoletów, aby znaleźć, a następnie strzelać; dziesięć różnych gatunków koni do włamania; 20 rodzajów roślin do zbioru; sześć legowisk gangów do zastrzelenia; wszystkie karty papierosów do zebrania. Jest jeszcze kilka obowiązkowych czynności do wykonania, ale robi mi się tu lekko, więc przejdźmy dalej.

(Źródło zdjęcia: Rockstar)
„W ciągu co najmniej trzech miesięcy granie w Red Dead Redemption 2 to w zasadzie moja praca na pełen etat”
Właściwie nie. Nie wspomniałem jeszcze o biggie. Najbardziej niszczący zawieszenie próg zwalniający na drodze do ukończenia w 100% wiąże się z wyzwaniami Arthura. Istnieje dziesięć zestawów wyzwań, obejmujących hazard, polowanie, zbieranie ziół i rewolwerowiec. Wszystkie z nich mają dziesięć różnych rang do odblokowania, a niektóre z super specyficznych parametrów, które musisz spełnić, doprowadzają do szału. Samo odhaczenie ich to gra sama w sobie.
Nawet nie przesadzam. Muszę spędzić minimum 30 godzin, skupiając się na laserze wyłącznie na tych wyzwaniach. Zmarnowałem więcej czasu, niż czuję się komfortowo, przyznając, że szukam oposa, a następnie strzelam do niego dokładnie w momencie, gdy biedne stworzenie zaczyna udawać martwego – wyzwanie Master Hunter faktycznie prosi o tę szalenie konkretną śmierć. Jest taki salon, w którym spędzam około trzech godzin, grając bezradnie w blackjacka. Czemu? Ponieważ muszę wygrać trzy rozdania tej cholernej gry karcianej z trzema lub więcej trafieniami; nieznośnie trudne zadanie, które wymaga dużo więcej szczęścia niż umiejętności. Pieprzyć się, Hazardzista ranga ósma.
Potem są zadania pobierania. Panie, te cholerne misje pobierania. Zajmijmy się najpierw „Księżnymi i innymi zwierzętami”. W północnym Saint Denis jest głupkowaty gość o imieniu Algernon Wasp, który ma wilczy apetyt na lepsze rzeczy w życiu. Aby zaspokoić apetyt tego arystokraty, musisz zebrać naprawdę okropną ilość egzotycznych przedmiotów. Pięć pióropuszy czapli śnieżnej! Dziesięć piór czapli! Dziesięć mokasynowych orchidei! 25 jaj aligatora! Siedem orchidei cygarowych! 30 pióropuszów warzęchy! Dziesięć orchidei z jaj wróbli! Same przeklęte pióropusze czapli zabierają mi ponad dwie godziny. Okazuje się, że ten bardzo specyficzny ptak pojawia się tylko w jeszcze bardziej określonej części zalewiska otaczającego Saint Denis o przewidywalnie bardzo określonej porze dnia. Ta seria zadań do kolekcjonowania prawdopodobnie zajmie mi większość dziesięciu godzin, aby się odhaczyć. Algernonie, nienawidzę cię.
Poluj na traumę

(Źródło zdjęcia: Rockstar)
Nawet gorzej? Misje myśliwskie. W wytwornej chatce w lesie niedaleko Strawberry mieszka jakaś kochana staruszka, która uwielbia nadziewać zwierzaki. Asystując tej kobiecie w jej wypychaniu krwi, zapisujesz się, by stracić swój zwariowany umysł. Nigdy nie przyglądałem się telewizorowi tak intensywnie, jak podczas tego żmudnego zestawu zadań polegających na polowaniu na skóry. Nie tylko dostrzeganie i strzelanie do maleńkich wiewiórek i wiewiórek, zanim rzucą się w zarośla, jest samo w sobie bólem, ale wysadzana mgła wymaga doskonałych zwłok, tylko po to, aby twoje życie było jeszcze bardziej nieszczęśliwe.
Oznacza to strzelanie do ofiary za pomocą odpowiedniego rodzaju broni i amunicji, a następnie liczymy na trzy gwiazdki. Ptaki mnie rujnują. Precyzyjne ptasie zagrożenie, które masz za zadanie wysadzać, jest zwykle nieprzyzwoicie maleńkie. Jedyną nadzieją na zauważenie rudzika, wróbla lub ptaka śpiewającego jest spojrzenie w niebo, przejście w tryb Zabójczej precyzji i skrzyżowanie wszystkich palców, że maleńka plamka w chmurach jest trzygwiazdkowym ptakiem, którego szukasz. Obecnie próbuję stłumić wspomnienie spędzenia 45 minut na okrążaniu małej wyspy, czekając na pojawienie się idealnej sójki. Zdecydowanie nie będę tego żałował na łożu śmierci, nie, proszę pana.
Często narzekałem na około 100 procent Red Dead Redemption 2, prawda? To jedno z najbardziej wyczerpujących przedsięwzięć, jakie kiedykolwiek przeżyłem. A jednak absolutnie nie żałuję, że podjąłem się tego gigantycznego zadania na Dzikim Zachodzie. Sekunda, w której osiągnięcie wyskakuje, wskazując, że czyn jest dokonany, jest tak bliski idealnemu momentowi, jaki kiedykolwiek miałem z Xbox One. Nieco psujące ostatnie zadanie polega na odwiedzeniu grobu w chwili, gdy zachodzi słońce. To cudowna chwila żałoby, kulminacji przebytej długiej drogi. To ostateczne katharsis kowbojskie.
Zaoszczędź do 54% na oficjalnym magazynie Xbox w wersji drukowanej i cyfrowej subskrypcji już dziś