„Oczywiście, problem polega na tym, że jestem zbyt dobry w Dark Souls 3” – Zabranie na Cmentarz Popiołu w przepasce na biodrach





Nie jestem odważnym człowiekiem. Horrory budzą we mnie dreszcze ze strachu. Czarownica napełnia mnie głębokim przerażeniem. I co noc upieram się spać przy włączonym świetle, owinięta w koce i wsparta na fotelu naprzeciwko moich drzwi wejściowych. I chociaż mogę spać, mój palec spoczywa na spuście naładowanego karabinu, gotowy bronić się przed przerażającymi bestiami i złowrogimi intruzami, dopóki różowopalcy świt nie przyjdzie mi na ratunek każdego ranka.

Kiedy więc po raz pierwszy odpalam Dark Souls 3, od razu jestem onieśmielony. Obszar otwierający, Cmentarz Popiołu, jest domem dla uschniętych stworzeń odzianych w znoszone przez mole szaty i chociaż wyglądają bardziej jak zdezorientowani geriatrii niż przerażający wojownicy, nie ryzykuję. Moja postać (wojownik imieniem Binbags) wkracza na scenę, wymachując potężnym toporem, by spadać codger za codger.



Słyszałem, że Dark Souls 3 otwiera się zaskakująco trudną bitwą z bossem i właśnie tam zmierzam. Drżącymi rękami podchodzę do Iudexa Gundyra, zatrzymuję się na chwilę, by zachichotać na jego głupie imię, a potem wyciągam Zwinięty Miecz z jego piersi, by rozpocząć walkę. Dziewięćdziesiąt sekund później załatwiłem zachwaszczonego Gundyra za pierwszym razem.

To było naprawdę trochę antyklimatyczne, więc postanawiam podkręcić wyzwanie. Tym razem na ekranie tworzenia postaci wybieram klasę „pozbawieni” i z rozpaczą spoglądam na słabą postać Binbags 2. Mój dumny wojownik został zastąpiony wychudzonym dziwakiem dzierżącym prymitywną tarczę i drewnianą pałkę. Zamiast mocnej zbroi jest ubrany w brudną przepaskę na biodra.



Czytaj więcej

Najlepsze kontrolery i akcesoria do Xbox One

I jakby dla zniewagi do kontuzji, pozbawiona klasy klasa rozpoczyna grę na poziomie 1 – dla porównania, mój wojownik był potężnym poziomem 7. Różnice stają się widoczne od razu, gdy ruszam do walki z moim pierwszym łobuzem. Podczas gdy mój mięsisty wojownik mógł pokroić te siwe pełzacze za pomocą płynnych ataków combo za pomocą swojego , Binbags 2 po prostu bezwstydnie wyje na rabusiów, pozostawiając mnie boleśnie otwartego na kontrataki wroga między każdym zamachem.



Ostrożnie posuwam się naprzód, upewniając się, że przy każdym ognisku między tym miejscem a Gundyrem zatrzymuję się na odpoczynek, aby uzupełnić zapasy regenerujących fiolek Estusa. Następnie biorę głęboki oddech i ruszam do śmierdzącego legowiska tytana. Następną walkę prawdopodobnie najlepiej opisać jako panikę. Binbags 2 toczy się zwinnie między ciosami halabardy Gundyra, nękając bestię tylko wtedy, gdy nadarzy się okazja. Kiedy kurz opada, Binbags 2 staje nad pokonanym wrogiem. Po raz kolejny zwyciężam.

Najwyraźniej problem polega na tym, że jestem zbyt dobry w Dark Souls, więc szybko wracam do ekranu tytułowego, tworzę kolejną postać Deprived i wracam do walki jako Binbags 3.0. Tym razem postanawiam, że nie użyję ani jednego ogniska. Zamiast tego wyczyszczę obszar otwierający, a następnie udam się prosto do wielkiego zła i pokonam Gundyra, mając tylko trzy nędzne zapasy Estusa, na które mogę się cofnąć, gdy odniosę obrażenia.

Najwyraźniej problem polega na tym, że jestem zbyt dobry w Dark Souls

Do tej pory znam Cmentarz Popiołu jak tył mojej brudnej, pozbawionej dłoni dłoni, ale wciąż jestem trochę nerwową Nellie. W końcu pojedynczy brak koncentracji może mieć tutaj poważne konsekwencje. Jak było do przewidzenia, wkrótce nadejdzie katastrofa – szalony osiemdziesięciolatek przejmuje nade mną przewagę, wyprowadzając serię ciosów, zanim zdołam odzyskać panowanie nad sobą i go ściąć. Nerwowo spoglądam na mój zmniejszony pasek zdrowia i dręczę się, czy łykać estusa, czy ryzykować zabójstwo jednym ciosem Gundyra. Postanawiam zaryzykować i iść do walki z całą pewnością siebie 11-latka na rozmowie o pracę.



Kolejna bitwa jest boleśnie napięta, ale Binbags 3.0 okazuje się godny wyzwania, zwyciężając po trzech minutach roztrzęsionego jukingu. Zaprawdę, jest to dla mnie nowy złoty wiek; wiek oszałamiających kompetencji. Kto wiedział, że to może się zdarzyć?

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Xbox: The Official Magazine. Aby uzyskać większy zasięg Xbox, możesz zapisz się tutaj .