211service.com
Od ekstrawaganckiego Duke'a do eleganckiego Elite Series 2, oto jak ewoluował kontroler Xbox na przestrzeni pokoleń
(Źródło obrazu: Microsoft)
Więcej świetnego pisania z oficjalnego magazynu Xbox

(Źródło zdjęcia: Przyszłość)
Ten artykuł pochodzi z Official Xbox Magazine, Twojego przewodnika po Xbox One, a także zawiera informacje na temat Xbox One Series X. Subskrybuj teraz za jedyne 9 USD za trzy cyfrowe wydania .
U zarania dziejów, tuż po wybuchu Wielkiego Wybuchu, bogowie gier stworzyli podkładkę, która wszystko zmieniła. Przez „świt czasu” mamy na myśli „GDC 2000”, a przez „zmieniono wszystko” czytamy: „Microsoft stworzył gamepad wielkości Buicka”. Po raz pierwszy ujawniony 20 lat temu, oryginalny pad Xbox zainspirowałby kolekcję najlepszych kontrolerów, jakie kiedykolwiek zbudowano. Pomimo onieśmielających rozmiarów, „The Duke” – jak zaczął być pieszczotliwie nazywany w późniejszych latach – pomógł stworzyć spuściznę gamepadów, które stały się synonimem jakości i wygody. Jednak podróż do luksusowego luksusu dzisiejszego Elite Controller Series 2, który możesz trzymać w rękach za „zaledwie” 160 GBP / 180 USD, nie obyła się bez dziwnego wyboju na drodze. Dołącz do nas, gdy przeprowadzimy Cię przez kulisy ewolucji kontrolerów Xbox…
Aby opowiedzieć o tym, jak powstał ten oryginalny pad, potrzebujemy pomocy jednej z kluczowych postaci w historii Xboksa. Wchodzi Seamus Blackley. Często nazywany „Ojcem Xboxa”, jest to odpowiedni pseudonim dla projektanta gier, który wymyślił zwariowaną koncepcję pierwszej konsoli do gier Microsoft podczas lotu z Bostonu do Seattle pod koniec lat 90.
Kiedy OXM siada, by porozmawiać z Blackleyem, obecnie dyrektorem generalnym firmy technologicznej Pacific Light & Hologram, Poppa Xbox szybko informuje nas, że początkowe projekty The Duke zostały zainspirowane kontrolerem Sega Dreamcast. W szczególności fajny mały wyświetlacz, który nigdy się nie przykuł. „Chciałem bardzo mocno VMU [Virtual Memory Unit]. Byłem wielkim fanem VMU; Kur*** mi się to podobało. Żałuję, że konsole nie mają dzisiaj VMU, naprawdę tak” — mówi Blackley. Podczas gdy wczesne szkice pierwszego pada Xbox czerpały wskazówki projektowe z kontrolera ostatecznie skazanej na zagładę konsoli Sega, te wczesne koncepcje miały bardzo mało wspólnego z Microsoftem.

(Źródło obrazu: Microsoft)
„Opowieść, która za tym stoi, to Kevin [Bachus] – który był pierwszym marketingowcem – chciał szkiców kontrolerów do jednej z naszych prezentacji dla Billa Gatesa i Steve'a Ballmera” – mówi Blackley. „Więc zatrudnił firmę projektową z Seattle, która opracowała szkice kontrolerów, a w tamtym momencie istniały PlayStation i Dreamcast… po prostu skopiowali Dreamcast”. Blackley faktycznie udostępnił te wczesne rysunki koncepcyjne na Twitterze w 2016 roku, częściowo dlatego, że uznał je za tak bezczelnie głupie. „Umieścili tam postacie z gier, których nie posiadaliśmy, i nie prosiliśmy o nie, ponieważ nie mieli pojęcia. Opublikowałem te zdjęcia, ponieważ było to dla mnie zabawne, jak głupie było to ćwiczenie.
Chociaż Książę nigdy nie dostał malutkiego ekranu, na który liczył Blackley, na ostatnim peryferiach z pewnością nie brakowało nieruchomości. Kiedy Xbox wystartował w 2001 roku, wszelkie rozmowy, które nie krążyły wokół pewnego Spartanina, niezmiennie prowadziły z powrotem do najmocniejszej podkładki, jaką kiedykolwiek widziała branża. O ile nie byłeś rozgrywającym NBA lub ożywionym trupem Andre The Giant, istnieje duża szansa, że Książę sprawił, że twoje dłonie wyglądały, jakby należały do malucha.
Walcząc z tym?

(Źródło obrazu: Microsoft)
Blackley nie boi się faktu, że forma kontrolera nie okazała się taka, jak początkowo miał nadzieję. „Politycznie musiałem puścić podkładkę. Musiałem podjąć decyzję, na co będę się upierać, a na co nie, i na pewnym etapie musiałem dokonać transakcji: aby zatrzymać dysk twardy i mieć pieniądze na kartę sieciową, musiałem pozwolić komuś innemu – kto pozostanie bezimienny – zrób podkładkę.
Wspomniany bezimienny facet podjął następnie brzemienną w skutki decyzję o zbudowaniu pierwszego kontrolera dla Xboksa na wyjątkowo niewygodnym komponencie. „Wybrał producenta elektroniki do wykonania płytki drukowanej wewnątrz podkładki, która była ogromna; był o wiele za duży” – wspomina Blackley. Potem była projektantka przemysłowa w Microsoft, nazywana Denise… dostała zadanie dopasowania projektu do tej ogromnej płytki drukowanej wielkości talerza obiadowego. Wykonała najlepszą robotę, jaką mogła, i wymyśliła tego kontrolera Duke'a.
Podczas gdy gracze z Zachodu widzieli zabawną stronę tego dużego i sprawnego urządzenia peryferyjnego, na Wschodzie nie było zbyt wielu chichotów. „Kiedy zobaczyłem kontrolera, przeraziłem się” — przyznaje Blackley. Przy tak wielu głównych adresach IP gier pochodzących z Japonii pomysł kolosalnego kontrolera w rękach japońskich graczy natychmiast wywołał alarm. „Właściwie pojechałem do Japonii i poprosiłem kilku japońskich programistów do podpisania petycji; ważnych japońskich projektantów gier, których naprawdę potrzebowaliśmy”. Ta petycja doprowadziła do kompromisu z kontrolerem, tworząc znacznie rozsądniejszy pad, odpowiedni dla wszystkich graczy Xbox; taki, który przetrwa resztę cyklu życia konsoli.
„Kontroler S” był kluczowym, niezwykle mądrym punktem zwrotnym ze strony Microsoftu. Podczas gdy The Duke stał się czułym obiektem zabawy, zdobywając kult podążający za tym procesem – o czym później – jego przeprojektowany młodszy brat był znacznie lepiej dostosowany do potrzeb każdego fana Xbox. Niezależnie od tego, czy przełączasz się między granatami plazmowymi lub granatami UNSC w Halo: Combat Evolved, czy też używasz eleganckich, bardziej intuicyjnie ustawionych drążków do pełzania w Splinter Cell, ta podkładka wydawała się natychmiast naturalna w dłoni.

(Źródło obrazu: Microsoft)
Gdyby nie ta początkowa wściekła reakcja na Księcia w Japonii, Kontroler S mógłby nigdy nie powstał. Biorąc pod uwagę, że każdy kolejny pad Xbox ma mocno zapożyczone elementy swojego projektu, prawdopodobnie istnieje alternatywna rzeczywistość, w której Mirror You obecnie zmaga się z kontrolerem Xbox One wielkości kosza piknikowego. Przez te wszystkie lata Blackley nadal odczuwa ogromną ulgę, że Microsoft dostrzegł sens i poprawił swój błąd w kształcie Duke'a… nawet jeśli ma niewielki problem z pochodzeniem przeprojektowanej nazwy kontrolera.
Prawdopodobnie myślisz, że „S” oznacza „Slim” lub „Small”, prawda? Według Blackleya tak nie jest. „Jeśli widziałeś moje e-maile, wiesz, że zawsze podpisuję je literą „S” – zdradza nam Blackley. „Więc nazwano go „Kontroler S”, co, jak sądzę, miało być dla mnie lekceważeniem, ponieważ wzbudziłem taki smród na temat [Księcia]”. Chociaż trzeba przyznać, że Seamus potrafił mieć lekką paranoję na tym froncie. – To może być po prostu narcyzm z mojej strony. Ale myślę, że zawstydzali mnie tym japońskim kontrolerem, który oczywiście natychmiast stał się kontrolerem na całym świecie, ponieważ gigantyczna podkładka nie była właściwym wyborem”.
Trzy lata po tym, jak Kontroler S poprawił błąd „wielkości talerza”, Xbox 360 wystartował z ergonomiczną podkładką asa, która przechyliła swój kapelusz do tego, co było wcześniej. Rozsądna, usprawniona ewolucja przeprojektowanego kontrolera oryginalnego Xboxa. To gamepad bezpiecznie przeprowadził nas przez około 17 000 meczów Halo 3 Slayer. Wycinając niewielką ilość tłuszczu na kontrolerze S, porzucił czarno-białe przyciski i wprowadził lewy i prawy zderzak, które nadal odgrywają tak kluczową rolę w dzisiejszych grach na Xbox One. Jednak największa innowacja padu pojawiła się w postaci przycisku Home: zmieniającego grę dodatku, który włączył się do nieodłącznego lenistwa grania jako hobby.
Poszedł do domu

(Źródło obrazu: Microsoft)
Podczas gdy gracze z Zachodu widzieli zabawną stronę Księcia, na Wschodzie nie było zbyt wielu chichotów
Wstawanie i fizyczne włączanie konsoli Xbox One jest prawie nie do pomyślenia w 2020 roku. Ale przed konsolą Xbox 360 właśnie to musiałeś zrobić, jeśli chciałeś spędzić wieczór ze swoją konsolą. Tak jak Netflix i Amazon Prime próbowały zabić fizyczne nośniki filmowe, kontroler Xbox 360 zabił tę lekko irytującą podróż z kanapy na konsolę.
Patrząc wstecz, przycisk Home jest największym prezentem, jakim kiedykolwiek poczęstowano nasze wewnętrzne leniwce. Szybko do roku 2013, a pojawienie się Xbox One zapoczątkowało kolejną modernizację kontrolera. Są szanse, że prawdopodobnie kontroler Xbox One znajduje się w odległości 20 stóp od miejsca, w którym siedzisz – zakładając, że jesteś w domu, a nie „pracujesz” w biurze. To super pad, prawda? Jest to kulminacja wielu poprawek sprzętowych powstałych w ciągu trzech generacji konsoli, jest to najlepszy kontroler, jaki kiedykolwiek stworzono… cóż, z wyjątkiem modelu Elite, ale do tego dojdziemy.
Nie żeby ulepszenie i tak już genialnego gamepada było łatwe. „Inwestycje w przeprojektowanie kontrolera pochłaniają setki milionów dolarów w kosztach narzędzi i badań i rozwoju” – mówi Zulfi Alam, rozmawiając z Larrym „Majorem Nelsonem” Hrybem w czasie premiery Xbox One. Następnie dyrektor generalny akcesoriów Xbox, Alam, wyjaśnia, ile pracy wymaga przeredagowanie kontrolera. „Mając na uwadze, zaczęliśmy od czegoś, co ludzie uważali za najlepsze w swojej klasie, presja, aby zrobić to ponownie, była ogromna… mieliśmy setki modeli; setki badań nad użytkownikami; setki godzin grania z [różnymi] modelami, aby upewnić się, że ludzie czują się z tym komfortowo”.

(Źródło obrazu: Microsoft)
Jeśli chodzi o projekt kontrolera, Alam przyznaje, że diabeł z kozimi nogami naprawdę tkwi w szczegółach. „Niektóre zmiany [na kontrolerze Xbox One] były niewielkie, niektóre duże, ale ogólnie rzecz biorąc, zostały zaprojektowane tak, aby zasadniczo ułatwić życie graczom”.
Kiedy myślisz, że twoje życie w grach stanie się bardziej bezproblemowe, niekoniecznie myślisz o śrubach, ale według Alama naprawdę powinieneś. „Dam ci naprawdę mały przykład [o kontrolerze Xbox One]… stary pad miał pod spodem śruby i wierzyliśmy, że po ośmiu lub dziewięciu godzinach grania gracze zaczynają to odczuwać; to ich wkurza. To właśnie doprowadziło nas do opracowania punktu projektowego, który był zasadniczo bezśrubowy. To była wielka sprawa. Alam, chwalimy Cię za „Poskromienie śruby” Xbox One.
Nie zawiera baterii
Udoskonalenie bezprzewodowego grania było również dużym wyzwaniem dla projektantów Microsoftu. Zmniejszenie rozmiaru baterii kontrolera, który był po twojej stronie podczas niezliczonych wyścigów Forza Horizon 4, nie tylko skrócił czas oczekiwania, ale doprowadziło do bardziej eleganckiego układu gamepada. „Bateria znajduje się w korpusie kontrolera, co było bardzo trudne z technologicznego punktu widzenia” – mówi starszy projektant produktu Quintin Morris w rozmowie z oficjalnym kanałem Xbox na YouTube. „Płytka drukowana w kształcie litery U została zaprojektowana tak, aby naprawdę pasowała do tej baterii. Przeniesienie baterii do środka naprawdę pomogło nam przerzedzić niektóre części ciała, co pozwoliło nam stworzyć świetną powierzchnię chwytu, która znajduje się z tyłu kontrolera”.
Pad Xbox One wreszcie zwrócił się do słonia, który od dawna stoi w pokoju, jeśli chodzi o kontrolery Microsoftu: w końcu otrzymał przyzwoity D-pad. „Punkt obrotu pada kierunkowego musiał być jak najwyżej. Przesuwając ten punkt obrotu w górę, uzyskaliśmy naprawdę zwinną akcję” – mówi Morris. „Połączyliśmy tę zwinną akcję z nowym typem przełącznika pod samym D-padem, który zapewnia naprawdę wyraźne informacje zwrotne”.

(Źródło obrazu: Microsoft)
W momencie premiery konsoli Microsoft twierdził, że pad Xbox One zawierał 40 kluczowych ulepszeń w stosunku do kontrolera Xbox 360. Jeśli ta matematyka się utrzyma, możemy sobie tylko wyobrazić, ile obszarów może pochwalić się kontroler Xbox Elite w stosunku do swojego rodzeństwa ostatniej generacji. „Jeśli weźmiesz świetny sprzęt i dostosujesz go nieznacznie do swoich indywidualnych potrzeb, a nie do potrzeb mas, pozwala to przenieść twoją osobistą grę na wyższy poziom. Każdy może na tym skorzystać” — mówi David Prien, starszy dyrektor ds. inżynierii sprzętowej konsoli Xbox. Rozmawiając z profesjonalnymi graczami, Microsoft zidentyfikował lukę na rynku, której sprzęt PlayStation nigdy nie rozwiązał: miejsce na wysokiej klasy pad premium. „Kiedy rozpoczęliśmy ten [proces projektowania], udaliśmy się do ludzi z najlepszych rankingów [gier konkurencyjnych] i przeprowadziliśmy wywiady w ich domach”, ujawnia Prien.
„Obserwowaliśmy ich grę, nagrywaliśmy je i pytaliśmy, jak by z tego korzystali. Następnie poszliśmy do profesjonalistów i zapytaliśmy ich: „Co byście ulepszyli? Co wzniosłoby twoją grę na wyższy poziom?”. Taka staranność stworzyła Elite, kontroler, który, o dziwo, został już ulepszony od czasu premiery w 2015 roku.
„To jak dotąd najbardziej zaawansowany kontroler na świecie”, mówi Elliott Hsu z Elite Series 2. Podczas winietowania Xbox YouTube, starszy projektant odpowiedzialny za najdroższy kontroler do gier wideo, jaki kiedykolwiek zbudowano, ujawnia, jak długo trwała praca nad stworzeniem padu. „Ten produkt był dla nas wszystkich na konsoli Xbox projektem z pasją. Trwają cztery lata. Gamepad o wartości 160 GBP / 180 USD daje nawet ukłon w przeszłość, wyznaczając szlak dla wysoce konfigurowalnej technologii kontrolerów przyszłości. „Jedną z najważniejszych cech jest drążek z regulacją napięcia”, ujawnia Hsu. „Możesz przywrócić napięcie drążka do oryginalnego napięcia konsoli Xbox 360, aż do obecnego poziomu napięcia Xbox One”.
Duke off

(Źródło obrazu: Microsoft)
Na przestrzeni prawie 20 lat ewolucja kontrolerów Xbox zmieniła się i zdefiniowała sposób, w jaki wchodzimy w interakcję z grami. To, że podstawowy pad Xbox One jest powszechnie uważany za najlepszy kontroler, jaki kiedykolwiek powstał, nie powinien być wąchany, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wczesne lata The Duke. Jednak pomimo niewygodnych wymiarów tego oryginalnego urządzenia peryferyjnego wielkości cegły, nadal istnieje prawdziwe przywiązanie do gamepada, który pomógł wprowadzić markę Xbox. Do diabła, jest takie uczucie, Seamus Blackley przekonał nawet Microsoft, by pozwolił mu ponownie wydać bloczek kilka lat temu.
„Zażartowałem o gigantycznym kontrolerze na Twitterze… Następnie opublikowałem zdjęcie, które uzyskało 600 000 polubień” – mówi nam Blackley. „Potem przesłałem niektóre z tych wiadomości do Phila [Spencer], mówiąc: „Stary, jak zabawne byłoby, gdybyśmy ponownie wydali The Duke?”. A on powiedział: „Nie wiem… może?”. Następnie Microsoft odbył wewnętrzne spotkanie i powiedział mi, że mogę otrzymać licencję. Następnie znaleźliśmy producenta i ponownie go wydaliśmy. Od tego czasu jest wyprzedany trzy razy z rzędu”. Kto wie, może za 20 lat Elite Series 2 doczeka się podobnego wznowienia. Nie pad, książę. Wcale nie pad.
Zaoszczędź do 54% na oficjalnym magazynie Xbox w wersji drukowanej i cyfrowej subskrypcji już dziś