211service.com
Opowiadanie Overwatch potwierdza, że Żołnierz 76 lubi facetów i to jest rad
Obserwacja poszerza listę o nowych bohaterów kilka razy w roku, ale czasami równie ekscytujące jest dowiedzieć się więcej o jednym, który był tutaj od samego początku. Nowe opowiadanie głównego scenarzysty Overwatch, Michaela Chu, jest naszym pierwszym prawdziwym spojrzeniem na życie osobiste Jacka Morrisona, byłego lidera Overwatch, który teraz walczy z przestępczością w stylu Punishera jako Żołnierz 76. I okazuje się, że Jack był kiedyś zakochany człowiek o imieniu Vincent.
Możesz przeczytaj utwór zatytułowany Bastet, tutaj (to tylko 14 stron z kilkoma dużymi ilustracjami). Lub jeśli chcesz po prostu przejść do części, w której okazuje się, że żywy, oddychający archetyp wojownika Overwatch również okazuje się być dumnym członkiem społeczności LGBTQ w najbliższej przyszłości, skopiuję to poniżej.
BASTET: Z cieni wyłania się zaciekły obrońca . . . https://t.co/YLLH1vb5XB pic.twitter.com/OcA6mceQP1 7 stycznia 2019 r.
– Zaskoczyła ją ta druga osoba na zdjęciu – ciemnowłosy mężczyzna, ubrany w zwykłą, czarną koszulę zapinaną na guziki. Ramię Jacka obejmowało jego ramię.
Wincentego.
Vincent… Nie myślałam o nim od lat – powiedziała Ana. Wciąż trzymasz dla niego zapaloną świecę?
Jack pokręcił głową. Nic takiego.
Nigdy go nie zaglądałeś? Musiałeś być ciekawy. Cała potęga nadzoru na świecie. – Założę się, że Gabe nałożyłby na niego agenta Blackwatch, gdybyś o to poprosił – powiedziała Ana.
Jack spojrzał na nią.
Dobra, drażliwy temat.
Jack roześmiał się. Ożenił się. Są bardzo szczęśliwi. Cieszę się za niego.
Ana nie była przekonana. Na początku Jack często o nim mówił, snując marzenie, że wojna szybko się skończy i może będzie miał szansę wrócić do normalnego życia.
Ale normalne życie nigdy nie było nagrodą dla ludzi takich jak my.
Vincent zasługiwał na szczęśliwsze życie niż to, które mogłem mu dać. Jack westchnął. Oboje wiedzieliśmy, że nigdy nie mógłbym postawić niczego ponad moje obowiązki. Wszystko, o co walczyłem, to ochrona ludzi takich jak on… To poświęcenie, którego dokonałem.
Czy powinno to być godne uwagi? Nie, stary płomień Soldier 76 powinien być tylko trochę rozwoju postaci. Ale biorąc pod uwagę, jak rzadko można zobaczyć kanonicznie queerowe postacie w czołówce przebojowych gier wideo, jest to całkowicie warte uczczenia. I to całkiem fajne, że to nastąpi później Tracer okazał się być stałym z damą o imieniu Emily . Tracer i Soldier 76 to prawdopodobnie dwie z trzech najbardziej kultowych postaci Overwatch (wraz z Winstonem, który kocha masło orzechowe i naukę), więc nie jest to tylko rzucanie symbolicznej postaci bocznej do reprezentacji.
Ponieważ nie jest tak, że większość graczy kiedykolwiek przeczyta Bastet, normalnie byłaby to część, w której narzekam, że Blizzard nie pokazuje queerowych relacji w samym Overwatch. Ale Overwatch nie ma tradycyjnej historii w grze, o której można by mówić, więc prawie cały rozwój postaci pochodzi z zewnętrznych ścieżek… chyba że liczyć Genji krzyczącego „Wesołych Świąt!” w środku walki z klonem samego siebie jako kanonikiem, w którym to przypadku historia Overwatch jest bardzo dziwne .
Znajdź więcej do grania na naszej liście najlepsze gry online .