211service.com
Oto dlaczego Sean Connery odrzucił rolę Gandalfa we Władcy Pierścieni
(Źródło zdjęcia: Buena Vista/Walt Disney)
Chociaż Sean Connery mógł odegrać wiele pamiętnych ról, aktor odrzucił także więcej niż garść kultowych już ról. Być może najbardziej znany jest Connery – kto? zmarł w wieku 90 – odrzucił rolę Gandalfa w trylogii Władca Pierścieni Petera Jacksona.
Connery był pierwszym wyborem reżysera do tej roli, w którym aktor podróżowałby do Nowej Zelandii, by wcielić się w czarodzieja. Producenci serialu fantasy byli tak zdesperowani, aby pozyskać Connery'ego na pokład, że zaoferowali mu ponad 30 milionów dolarów plus 15 procent wpływów z biletów. Jednak były James Bond nie ustąpił, a Ian McKellen został Gandalfem.
Wiele lat później Connery omówił Władcę Pierścieni, ujawniając, że po prostu nie rozumiał serii. 'Czytam książkę. Przeczytałem scenariusz. Widziałem film. Nadal tego nie rozumiem” – powiedział, zgodnie z Herold Nowej Zelandii . Connery dodał: „Myślę, że Ian McKellen jest w tym cudowny”.
Trylogia Władca Pierścieni zarobiła 2,981 miliarda dolarów w światowych kasach. Teraz 15% tej kwoty to 447 milionów dolarów. To jeden wygodny fundusz emerytalny! Mimo to Connery najwyraźniej nie żałował i zaczął grać w Liga niezwykłych dżentelmenów , jego ostatnia rola na ekranie. Tymczasem McKellen – o dziewięć lat młodszy od Connery'ego – powrócił jako Gandalf w trylogii Hobbit.
Inne znane odrzucone role Connery'ego to granie Johna Hammonda w Jurassic Park, Architekta w Matrixie (ponownie, podobno nie rozumiał scenariusza) i Sybocka w Star Trek V: The Final Frontier. Obecność Connery'ego wciąż była wyczuwalna w tym filmie Star Trek, ponieważ obce słowa „Sha Ka Ree” są grą z jego imieniem.