211service.com
Pingwiny z Madagaskaru mają swój własny spin-off
Podczas gdy martwimy się, że fanatyzm na wszystkie rzeczy o smaku pingwinów (mmm… zupa z grudkami pingwinów…) wygasł mniej więcej w czasie, gdy w kasie pojawiło się Surf's Up, DreamWorks ma nadzieję, że podobnie jak Dinozaury, monochromatyczni maniacy z Madagaskaru okażą się twardszą grupą.
Było nieuniknione, że najlepsza część Madagaskaru skończy się własnym spin-offem, zwłaszcza że pojawiły się już w kilku krótkich filmach dołączonych do DVD, a wygodniej powrócą w 2008 roku w sequelu Madagascar: The Crate Escape, który pojawi się zaledwie kilka miesięcy przed programem telewizyjnym.
„Zespół DreamWorks Animation opracował niezwykle kreatywne postacie, które nadają się do tworzenia własnych serii — są po prostu histeryczne. Nie możemy się doczekać, aby uraczyć naszą publiczność tą samą żywą i żywą animacją komputerową, którą widzowie pokochali w filmie, bełkotała prezes grupy Nickelodeon Cyma Zarghami w oficjalnym oświadczeniu o premierze.
Możemy się więc spodziewać, że Skipper, Kowalski, Rico i Private będą kontynuować swoje (pomyłkowe) przygody podczas misji wokół nowojorskiego zoo i samego miasta, często z królem Julienem (tym razem niestety brakuje talentu wokalnego Sachy Barona Cohena). . Mamy tylko nadzieję, że poradzi sobie lepiej niż ostatnie przedsięwzięcie DreamWorks w świecie telewizyjnych „bajek, Ojca Dumy…