Po co czekać z niecierpliwością na The Elder Scrolls 6, skoro to MMO ma wszystko, czego potrzebujesz?





O, odłóż widły. Nie chcę powiedzieć, że gry jednoosobowe Elder Scrolls nie są niesamowite. Mówię tylko, że jeśli pragniesz gry w pojedynkę Tamriel, jest tam bogata, wciągająca i głęboko satysfakcjonująca gra, która tylko czeka, aż wskoczysz - nawet nie potrzebujesz Starsze Zwoje 6 . Zgadza się: Elder Scrolls Online jest już dorosłe, a dzięki najnowszemu dodatkowi Summerset zapewnia dobroć zadań klasy A.

Do tej pory w Summerset zinfiltrowałem grupę śpiewających i tańczących zamaskowanych dandysów, otrzymałem magiczne skopanie tyłka od Indrika i odkryłem tożsamość seryjnego mordercy. Co więcej, nie musiałem rozmawiać z żadną inną prawdziwą istotą ludzką, kiedy to robiłem. To, że Elder Scrolls Online to gra MMO, nie oznacza, że ​​nie możesz traktować jej jak jednej wielkiej przygody solo – niekończącego się świata dziwnych tajemnic do odkrycia i wrogów, z którymi trzeba się zmierzyć. Po prostu zdarza się, że kilka osób przechodzi przez to czasami, wszyscy na własnych przygodach w Elder Scrolls.

Jednym z powodów, dla których Elder Scrolls Online może wydawać się przygodą solo, jest ocean wiedzy, w którym mogą zanurzyć się projektanci – po prostu zwoje i zwoje warte lokalizacji, mitów, legend i rytuałów. Jeśli w ogóle grałeś w Morrowind, Oblivion lub Skyrim, w ESO będzie słychać echa, a to pomaga poczuć się jak w prawdziwym świecie.



Po drugie, odkąd ESO wystartowało w 2014 roku – kiedy była to smutna, skarłowaciała mała gra, w której mój pierwszy koń wziął na siebie, by całkowicie odpłynąć podczas misji – oferowane questy ewoluowały, by stać się czymś więcej niż stereotypowym MMO. Praca. Teraz są to indywidualnie stworzone małe historie, z powracającymi postaciami, ważnymi decyzjami do podjęcia i odpowiednią ilością żartów. Razum-dar Khajiit – który konkuruje z Shere Khanem Idrisa Elby w kategorii „koci, o których mam nieodpowiednie myśli” – jest twoim przewodnikiem po królewskich machinacjach i magicznych bolączkach w Summerset, a robi to wszystko z wdziękiem i prawie małym przymrużeniem oka. do aparatu. Jest częścią ESO od czasu Mrocznego Bractwa i kiedy zobaczyłem go w Summerset, to było jak spotkanie ze starym przyjacielem na wakacjach. Co jest dość trafne, ponieważ spędzam dużo czasu na wakacjach grając w ESO.

Nadal jestem podekscytowany Elder Scrolls 6 i spędzę noc przed konferencją prasową Bethesdy na E3, modląc się jak zwykle w mojej świątyni Pete Hines – ale nie jestem smutny ani zły, że to trwa tak długo. Jak mógłbym być, skoro mogę szczęśliwie wrzucać całe godziny mojego życia w ognisko ESO, jeżdżąc na moim wierzchowcu Doom Wolf pomiędzy portfelem nieruchomości, który zbudowałem, podziwiając mojego raczkującego zwierzaka gryfa lub odkrywając świat? W ciągu ostatnich kilku lat odkryłem (i uratowałem) obszar, w którym ludzie oszaleli (zadanie „Miasto przeklęte krwią”), rozbiłem wesele Gildii Złodziei („Na zawsze zachowaj spokój”) i pomogła nawet Szefowi Kuchni Donolonowi zrobić specjalny tort na Jubileusz.



Wszystkie przypominają mi niektóre z moich ulubionych zadań na przestrzeni lat w grach dla jednego gracza Elder Scrolls i powód, dla którego ponownie zacząłem zanurzać się w Skyrim na Nintendo Switch. Pamiętasz, jak w Skyrim odkryłeś futrzany sekret, który ukrywali niektórzy Towarzysze? Albo w Oblivionie, kiedy trzeba było znaleźć zaginionego artystę, wchodząc na obraz i walcząc z trollami terpentyną? Ta sama pomysłowość, to samo zaangażowanie w opowiadanie historii (i dawanie ci wielu rzeczy do trafienia mieczem lub uderzeniem kulą ognia) istnieje w ESO.

Nie mówię, że nie będzie kilku rzeczy, do których można się przyzwyczaić – walka w MMO jest trochę inna, a rozmiar nowego MMO może być początkowo onieśmielający, ale jako fan RPG masz to. Nie chcesz spędzać godzin na rzemiośle? W porządku; moja postać jest na poziomie „Spędziłem dużo czasu grając w ten” poziom mistrza, a ja nie zdobyłem jeszcze nawet podstawowego certyfikatu w zakresie obróbki drewna. Możesz wybrać, w jaki sposób chcesz grać, a jako ktoś, kto nie chce się nawet zawracać sobie głowy raidem na Destiny z moją drugą połówką, jedzie sam w ESO i traktuje to jako jednoosobowy bufet z doświadczeniem, nigdy nie dostaje się do środka droga dreszczyku emocji i miotania się.



Niektórzy chcą gry, która się kończy; szansa na poznanie każdego zakamarka świata, odhaczenie wszystkiego z listy rzeczy do zrobienia i możliwość powiedzenia, że ​​„pokonały” najnowsze Elder Scrolls. Ta gra nadejdzie, a kiedy to nastąpi, zamówię w przedsprzedaży i będę tam pierwszego dnia udając gorączkę malarii, aby mieć wystarczająco dużo czasu wolnego od pracy, aby naprawdę pogrążyć się w jej majestacie. Na razie jestem całkiem zadowolony z niekończącego się świata wypełnionego tajemnicami i opowieściami po brzegi pełne krabów błotnych. A gdybyś osiodłał Wilka Zagłady i dał mu szansę, też byś nim był.

Elder Scrolls Online: Summerset jest już dostępne na konsolach i PC, ale jeśli jesteś zdecydowany tęsknić za Starsze Zwoje 6 , wymeldować się ta teoria na temat jego fabuły.