Podsumowanie recenzji Metroid: Samus Returns: Wreszcie kolejna federacja tour de force





Metroid: Samus Returns ukaże się w piątek, a recenzje krążące w Internecie są kojącym balsamem dla niespokojnej duszy fanów Metroid. Obie gry są ogłoszenie niespodzianka podczas pokazu na żywo Nintendo na E3 – nawet nie na głównym wydarzeniu, ale zaraz po – i jego zewnętrzny twórca, MercurySteam, skłonił wielu z nas do złagodzenia naszych oczekiwań. Ale po przeczytaniu tego podsumowania recenzji możesz znów mieć nadzieję.

Metroid: Wątpliwy status remake'u Samus Returns — DO lub taku (bez punktacji)

„Metroid 2 istnieje w tym dziwnym stanie – jego fabuła i wydarzenia reprezentują ten kluczowy moment w chronologii serii, ale sama gra na czarno-białym Game Boyu jest trudna do powrotu i cieszenia się nią. Samus Returns to znacznie przyjemniejszy sposób na poznanie tej historii, a zagorzałym fanom, którzy znają każdy cal monochromatycznej wersji SR388, ta stereoskopowa wersja 3D jest na tyle inna pod względem rozgrywki i geografii, że można ją uznać za całkowicie nowy wpis w Metroid seria.'

Metroid: Nowy system walki wręcz Samus Returns - Informator gry (9,75/10)

„Jednym z dużych nowych dodatków do serii jest system kontrowania w zwarciu, który pozwala Samusowi ogłuszać wrogów za pomocą dobrze wymierzonych kontr przycisków, które ujawniają ich słabe punkty i sprawiają, że są podatni na szybkie zakończenie. Ten licznik sprawia, że ​​akcja z chwili na chwilę jest bardziej angażująca niż poprzednie Metroidy 2D i utrzymuje cię w napięciu, ponieważ nigdy nie wiesz, kiedy jakaś istota wyskoczy z cienia. Za każdym razem, gdy przegapiłem kontratak, wiedziałem, że to moja wina, ale uwielbiałem znaleźć idealny przepływ w walce i uderzać dwa lub trzy liczniki jeden po drugim, a następnie w ciągu kilku sekund usuwać wrogów z ekranu”.



Metroid: Eksploracja Samus Returns — Gracz z USA (5/5)

„W porównaniu do Metroid 2, Samus Returns jest absolutnie ogromny, a jego obszary są odpowiednio złożone. Zgodnie z prawdziwą tradycją Metroid, będziesz stale natykać się na zamknięte obszary, z których niektóre wymagają przedmiotów, których nie zdobędziesz znacznie później w grze. Jednym z efektów ubocznych jest to, że zachęcamy Cię do powrotu do obszarów, które wcześniej eksplorowałeś: czegoś, czego nie było w nieustającym pędzie do przodu w oryginalnej grze. Nie znajdziesz wiele – głównie opcjonalnych dodatków, takich jak czołgi rakietowe – ale sprawia to, że SR388 wydaje się bardziej spójną całością, w przeciwieństwie do serii dyskretnych sekcji. Poza tym jest to dobre dla komplementariuszy.

Metroid: dwuekranowa mapa Samus Returns - VentureBeat (90/100)

„Warto również wspomnieć, jak fajnie jest mieć otwartą mapę przez cały czas. Dzięki dwóm ekranom 3DS nie musisz uzyskiwać dostępu do osobnego menu, aby śledzić, gdzie jesteś. Możesz także użyć ekranu dotykowego na mapie, aby umieścić znaczniki, jeśli potrzebujesz wizualnego przypomnienia o ponownym sprawdzeniu obszaru później, gdy będziesz mieć więcej umiejętności. To szalone, że wydaje się to nowością, ponieważ Nintendo miało tak wiele systemów dwuekranowych od czasu premiery DS w 2004 roku, ale to pierwszy raz, kiedy jeden z nich miał grę 2D Metroid.

Metroid: Samus Returns i nowoczesne Metroidvanie - Eurogamer (bez punktacji)

„W takim razie jest to zupełnie inny rodzaj Metroida, który jest w porządku i jeśli w ogóle znasz oryginalny Metroid 2, można się tego spodziewać. W miarę postępów Samus Returns staje się coraz bardziej skoncentrowany – eksploracja staje się mniej uciążliwa, a walka bardziej celowa w starciu z bardziej wyrafinowanymi wrogami – ale nigdy nie wywyższa się jej ponad wielu niedawnych naśladowców Metroid. Problemem dla serialu jest oczywiście to, że pod jego nieobecność powstał cały przemysł chałupniczy, który stara się zadrapać ten sam świąd eksploracyjny. Axiom Verge, Ori and The Blind Forest – i oczywiście AM2R, nieoficjalny remake Metroid 2 Miltona Guastiego, który został skasowany przez DMCA wkrótce po wydaniu w zeszłym roku”.



Grafika 3D w grze Metroid: Samus Returns — Życie Nintendo (10/10)

„Ta gra nie tylko wygląda lepiej, ale także wygląda fenomenalnie. Niekoniecznie jest to sposób, w jaki Samus lub jej wrogowie wyglądają lub poruszają się: mniej więcej wiesz, do czego zmierzasz, więc chociaż wyglądają wystarczająco szczegółowo, tak właśnie jest. Oszałamiającym elementem są tła, które są tak szczegółowe i dają taką głębię, że często zapominasz, że grasz na płaszczyźnie 2D. Stworzenia od czasu do czasu błąkają się w oddali. Obszary przemysłowe rozciągają się jak okiem sięgnąć, a zniszczone roboty i prasy pneumatyczne pokazują, że kiedyś na tej planecie istniało inteligentne życie. W jednej sekcji odległy kamienny filar kruszy się, gdy przechodzisz obok, podkreślając, że środowisko jest niestabilne.

Metroid: Walki z bossami Samus Returns — GameSpot (9/10)

„Pomijając ulepszenia, najważniejsze bitwy Metroid są drugą gwiazdą serialu, a podczas swojej misji napotkasz ponad 40 z nich na różnych etapach ewolucji gatunku. Początkowo walczysz z Alpha Metroids, pierwszym krokiem poza znajomą formę meduzy. Bez zaawansowanej broni i mechanizmów obronnych na początku będziesz się trochę zmagać, gdy będą bombardować cię z góry, ale ich zawsze odsłonięte słabe punkty sprawiają, że są łatwym celem. Kilka następnych ewolucji jest znacznie potężniejszych, ale ostatecznie bladych w porównaniu z Omega Metroids, wysokimi czworonożnymi bestiami, które mogą szybko wspinać się po ścianach i pluć niszczycielskimi kulami ognia. Nie tylko ze względu na osobistą satysfakcję, polowanie na ukryte przedmioty w twoim środowisku wydaje się konieczne, aby przetrwać niektóre z twoich pierwszych spotkań z bardziej zaawansowanymi ewolucjami Metroid.

Czekając na powrót Samusa, sprawdź więcej dobroci Nintendo dzięki naszym listom najlepsze gry 3DS i najlepsze gry Nintendo Switch .