211service.com
Podsumowanie sezonu 4 Castlevania: Oto, co mówią krytycy
(Źródło zdjęcia: Netflix)
Sezon 4 Castlevania jest już dostępny na Netflix i jest to ostatnia odsłona animowanej adaptacji gry wideo Konami. Serial opowiada o Trevorze (Richard Armitage), ostatnim żyjącym członku skompromitowanego klanu Belmontów, który próbuje uratować Europę Wschodnią przed zagładą z ręki Vlada Draculi Tepesa (Graham McTavish). Ale Trevor nie jest już sam, a teraz on i jego nieprzystosowani towarzysze ścigają się, aby znaleźć sposób na uratowanie ludzkości przed zagładą z rąk pogrążonego w żałobie Draculi i jego złowrogiej wampirzej rady wojennej. W programie pojawiły się również głosy Theo Jamesa, Billa Nighy i Jasona Isaacsa.
Jak przygody Trevora i spółki. zbliż się do końca, czytaj dalej, aby dowiedzieć się, co krytycy mówią o 4. sezonie Castlevanii.
Den of Geek – 3,5/5
Może się tak nie wydawać podczas pierwszych pięciu ciężkich odcinków 4 sezonu Castlevania, ale to ma być nasza ostatnia podróż z Trevorem, Syphą, Alucardem, Saint Germainem, Carmillą, Hectorem i Izaakiem. Po latach wojen wampirów i spisków o dominację nad światem, wiele stron walczących o losy planety w końcu dociera do końca. Tak, ostatni sezon najlepszej adaptacji gry wideo, jaki kiedykolwiek powstał, cierpi na wiele takich samych problemów z tempem, jak w poprzednich sezonach. Na szczęście program trzyma się ogólnie lądowania. Przeczytaj więcej tutaj .
ComicBook.com – 4/5
Jeśli myślisz, że wiesz, jak dobiegnie końca Castlevania Netflixa, możesz być w szoku, ponieważ ostatni sezon serialu animowanego z Powerhouse zdoła dostarczyć fanom niezwykle satysfakcjonujące zakończenie, rzucając jednocześnie kilka podkręconych piłek wchodzi na scenę, która została przygotowana dla świata pozbawionego Draculi. W czwartym sezonie Castlevanii mamy okazję pokłonić się niemal każdej postaci, z którą mieliśmy kontakt w całym programie telewizyjnym, dając fanom mnóstwo czasu na pożegnanie się z niektórymi z ich ulubieńców. Przeczytaj więcej tutaj .
Gizmodo
Castlevania przykleja lądowanie w taki sposób, że łatwo wybaczyć żmudną podróż, której wymaga dotarcie tam. Rzeczy, z którymi serial zawsze uderzał (jego akcja, bohaterskie trio) pozostają tutaj najważniejszymi, a rzeczy, z którymi zawsze się zmagał (tempo i długi cień, który rzucił nieobecność Draculi od czasu jego porażki w drugim sezonie) pozostają konsekwentnymi słabościami. Na dobre lub na złe, Castlevania wychodzi w całkowicie Castlevania-y sposób: program, który znał się prawie od samego początku lepiej niż jakakolwiek z wielu adaptacji gier wideo po nim. Przeczytaj więcej tutaj .
Krwawe obrzydliwe – 4,5/5
Castlevania pewnie zamyka książkę ostatnim sezonem i przedstawia wnioski, które wydają się kompletne, ale także naturalne i zasłużone. Końcowe części to odpowiednia mieszanka chaosu i kontemplacji, a te, które cieszyły się kulminacyjnymi punktami poprzednich sezonów, powinny zostać zdmuchnięte z finiszem Castlevanii. Seria łączy lądowanie i łączy wszystko w sposób, który jest naprawdę satysfakcjonujący. Castlevania zarabia na resztę, ale dzięki bogatemu światu, który został stworzony, wciąż jest miejsce w przyszłości na nowego zabójcę wampirów, który mógłby podnieść bicz. Przeczytaj więcej tutaj .
Gdy już poznasz Castlevanię, sprawdź naszą listę pozostałych najlepsze programy Netflix które możesz teraz przesyłać strumieniowo.