211service.com
Portal 2: Jak Valve użyło farby i osobowości, by rozszarpać rzeczywistość?
Jak, do diabła, podążasz za najlepszą grą logiczną, jaką kiedykolwiek stworzono? To dylemat, przed którym stanął Valve, gdy zdecydował się na kontynuację Portalu. Debiutancka przygoda Chell, która zniekształca wymiary, była nie tylko cudownie napisana i bez wysiłku pomysłowa, ale doskonale uformowana. Słyszałeś: doskonały . Do ciebie, Gabe i spółka...
Czy znacznie wspanialszy Portal 2 obali swojego znakomitego poprzednika? Nie do końca. Realistycznie nigdy nie mogło. Jednak chociaż ta znakomicie sprytna kontynuacja nie może dorównać wspaniałej strukturalnej czystości oryginału, nie wrzuca do tej mieszanki kilku wspaniałych zagadek. Niezależnie od tego, czy manipulujesz tunelami świetlnymi, laserami lub bezkrawędziowymi kostkami bezpieczeństwa za pomocą najbardziej ożywczego pistoletu naukowego w grach, czy też łączysz siły z byłym wrogiem, którego osobowość zamieszkuje teraz Piper Maris, Portal 2 zawiera Wszystko wywrotowe inteligencje.

Podstawowa pętla rozgrywki wciąż kręci się wokół ucieczki z serii komór testowych poprzez wyrywanie dziur w strukturze czasoprzestrzeni za pomocą podręcznego urządzenia portalowego Aperture Science. Albo wiesz, Portal Gun. Bawisz się siatkami laserowymi, majstrujesz przy ruchomych platformach, załamujesz światło, wyłączasz wieżyczki i napędzasz się naprawdę sprytną farbą. Jeśli misją Portalu 2 było sprawienie, by przeciętny gracz czuł się inteligentny, odnosi spektakularny sukces.
Ten żel do malowania, o którym wspomnieliśmy, jest bez wątpienia najodważniejszym nowym zmiennym nałożonym na ugruntowane płótno Portalu i ma również ciekawe, niezależne pochodzenie. Pomysł został wymyślony przez grupę studentów z DigiPen Institute of Technology w grze Tag: The Power Of Paint. Po zdobyciu nagrody w 2009 roku nieustraszony zespół został zatrudniony przez Valve, dzięki czemu podstawowa mechanika Taga została przełożona na zmieniającą tempo, kolorową maź Portal 2.

Na długo przed Splatoon Nintendo, naukowa farba Valve dowiodła, że emulsja do gier wideo może być świetną zabawą. Uwolnij żel odpychający, aby Chell mógł skoczyć z rozbiegu. Serdecznie spryskuj podłogę wariantem Propulsion, aby zmienić się jak Speedy Gonzales. Spurt Conversion maluj wszędzie, aby tworzyć portale, kończąc rodzaj artystycznego ataku, który sprawiłby, że Neil Buchanan zmieniłby kolor na zielony… lub w tym przypadku, chrupiącą, czystą porcelanową biel.
Podobnie jak w przypadku oryginału, duża część uroku sequela polega na jego śmiertelnej zabawie. Właśnie tam świeci pewien chudy kumpel Ricky Gervais. Wciel się w Stephena Merchanta jako Wheatleya: łatwo ulegającego korupcji rdzeń osobowości, któremu udaje się prześcignąć nawet GLaDOS. Dzięki uroczemu bristolskiemu akcentowi Merchanta, czasami towarzysz AI Chell jest fascynująco neurotycznym złoczyńcą. Pssst, może być nawet lepszym łobuzem niż pewien nikczemny superkomputer.

Ach tak, GLaDOS. Kultowa sztuczna inteligencja nadal zachowuje się jak złośliwa macocha HAL, ale w Portalu 2 ma też całkiem niezłą postać. Historia tego, jak się pojawiła, jest wręcz druzgocąca i jest umiejętnie nakarmiona kroplówką podczas wycieczki do piwnicy Aperture Science – gdzie Chell a GLaDOS jest traktowany serią włóczących się taśm założyciela Aperture Cave Johnson, znakomicie nagłośnionych przez zdobywcę Oscara JK Simmonsa.
Niektórzy twierdzą, że Portal 2 grozi dłuższym przyjęciem; że rozciągnięcie głównej koncepcji oryginału na dziesięć godzin było szaleństwem. Bzdury. Opłakiwanie długości gry oznacza przeoczenie jej naprawdę mistrzowskiego tempa. Zarówno zagadki, jak i środowiska ewoluują w tym czasie elegancko, a przejście od obdartych laboratoriów, które odzwierciedlają dziesięciolecia rozpadu GLaDOS, do brutalnie sterylnych pryzmatów, tworzy pięknie spójną podróż. Pięć lat później Portal 2 pozostaje geniuszem PlayStation – i takim, którego przechytrzył tylko The Witness.
Ten artykuł pierwotnie ukazał się w oficjalnym magazynie PlayStation. Aby uzyskać lepszy zasięg PlayStation, możesz zapisz się tutaj .