Poznaj filmowca-hobbystę, który z trudem przekształca GTA 4 w serial kryminalny w stylu Netflix

GTA 4

(Źródło zdjęcia: Rockstar Games)





Z kuchni restauracji wyskakuje barczysty bandyta i na oślep otwiera ogień. Cel, mężczyzna ubrany w elegancki garnitur w prążki, schyla się w lewo, przytula się do ściany, po czym wbija dwie kule w głowę agresora. Trzeci do klatki piersiowej jest uprzejmością, barwi jego ciemnozieloną bomberkę na czerwono, zanim uprzejmy strzelec przejdzie nad ciałem i wejdzie w zaułek. Zanim wspina się po schodach przeciwpożarowych, by stawić czoła Michaiłowi Faustinowi, martwi członkowie gangu wiją się z restauracji na dach. Strzał w kolano spowalnia Faustina. Strzał w serce posyła go na zagładę. – Zdradził się pan, panie Faustin – mówi Niko Bellic. I w tym momencie spodziewam się, że logo HBO pojawi się na moim ekranie, a następnie pojawi się niewytłumaczalnie długa sekwencja tytułowa.

Nie oglądam jednak prestiżowego serialu telewizyjnego. To, co oglądam, to przerywniki filmowe z Grand Theft Auto 4 połączone z drobiazgową starannością, z strzelaninami w trybie swobodnego poruszania się, które mają na celu wypełnienie luki w następnym filmie. To co oglądam to „Sowiecki związek” , stworzony przez fanów hołd dla symulatora kryminałów z 2008 roku, który przekształca przygodę Bellica w Liberty City w wieloczęściowy serial kryminalny w stylu telewizyjnym. To, co oglądam, jest niesamowite. „Zawsze myślałem, że fabuła GTA 4 wyglądałaby świetnie w telewizji, gdyby została zaadaptowana”, mówi Hazem Tameem, który występuje pod pseudonimem Zuma.

kocham LC

GTA 4



(Źródło zdjęcia: Rockstar)

„Chciałem popracować nad historią GTA 4, ponieważ moim zdaniem sama fabuła jest bardziej złożona i ciekawsza w porównaniu z GTA 5. To po prostu doskonały materiał telewizyjny”.

Zuma, twórca The Soviet Connection



Pomimo bezkonkurencyjnego wówczas zakresu GTA: San Andreas, jego kreskówkowa grafika i często komediowa fabuła odzwierciedlały wszystko, czego oczekiwaliśmy od serii po wydaniu w 2004 roku. Było zuchwałe i obraźliwe, często było na nosie, wymagało satyrycznych na każdym kroku i posadził nas w sytuacji protagonisty, który rozumiał ich otoczenie; który miał dobre intencje pomimo popełnienia litanii zbrodni od początku do końca. Kiedy GTA 4 pojawiło się w 2008 roku, większość z nich nadal obowiązywała, a jednak sprawy wyglądały znacznie inaczej.

Jasne, były wirtualne morderstwa, transakcje narkotykowe, kradzieże samochodów, napady na banki, wykopaliska na konwentach popkultury i dojrzewanie, opowieść od szmat do bogactwa, która obejmowała wszystkie powyższe. Ale narracja GTA 4 była mroczniejsza. Dało nam antybohatera, który w ogóle nie rozumiał swojego otoczenia, który był imigrantem w pogoni za postrzeganym amerykańskim marzeniem, a którego miejsce na tym świecie było niepewne. Napisane przez angielskich i australijskich pisarzy i opracowane głównie przez studio z siedzibą na wschodnim wybrzeżu Szkocji, GTA 4 było naprawdę spojrzeniem outsidera na współczesne życie w najbogatszym kraju na świecie.

Wizualny skok, jaki seria była w stanie dokonać między generacjami konsoli PS2/Xbox i PS3/Xbox 360, posłużył tylko do ożywienia poważniejszego podejścia do GTA 4. Co według Zumy sprawia, że ​​dojrzała do telewizyjnej adaptacji. „To naprawdę mroczna historia z ciekawym wątkiem rozwoju postaci dla Niko Bellica i otaczających go ludzi” – mówi Zuma. – I to nie tylko przerywniki. Edytuję również sekcje rozgrywki pomiędzy filmami, aby wyglądały jak to, co zwykle oglądamy w telewizji”.



„Jak rozgrywa się historia GTA 4, powaga, troskliwość i znowu ciemność tego wszystkiego sprawiają, że jest to tak wyjątkowe. Nie sądzę, aby jakiekolwiek inne GTA dało takie same wyniki, gdyby zostało przekształcone w coś podobnego. Chociaż GTA 5 ma lepsze narzędzia do tworzenia podobnych projektów, chciałem popracować nad historią GTA 4, bo moim zdaniem sama fabuła jest bardziej złożona i ciekawsza w porównaniu do GTA 5. To po prostu doskonały materiał telewizyjny.

GTA 4

(Źródło zdjęcia: Rockstar)



„Być może największym komplementem, jaki mogę oddać jego pracy, jest to, że pomimo coraz bardziej przytłaczających zaległości w grach, w które powinienem grać, naprawdę chcę teraz wrócić do Liberty City”.

W momencie pisania, Zuma ukończyła pięć pełnych odcinków The Soviet Connection , którego czas pracy trwa od 25 do 40 minut na sztukę. Składa się nawet z przerywników filmowych i materiału z rozgrywki z dwóch DLC GTA 4 zachodzących na siebie na osi czasu – The Lost and Damned oraz Ballad of Gay Tony – i jako taki uważa, że ​​projekt w całości obejmie około 15 pełnych odcinków .

W praktyce wszystko płynie dobrze – tak bardzo, całym sercem zgadzam się z Zumą, gdy mówi, że GTA 4 byłoby świetnym telewizyjnym dramatem kryminalnym. Być może największym komplementem, jaki mogę oddać jego pracy, jest to, że pomimo coraz bardziej przytłaczających zaległości w grach powinnam Gram, teraz naprawdę chcę wrócić do Liberty City w postaci, w jakiej pojawia się w Grand Theft Auto 4. Jednak pomimo prestiżu produktu końcowego, usprawnienie jego scen nie jest proste.

„W sumie to naprawdę trudne. Sama gra jest stara, ma już ponad 13 lat, a wbudowany edytor klipów może być czasami trudny w obsłudze” – dodaje Zuma. „Na początek muszę naciskać przycisk co 20-30 sekund, aby zapisać klip, ponieważ nie można nagrać długich klipów z rozgrywki. Długość nagranego klipu jest różna i nie ma wskaźnika, czy cały segment został przechwycony, czy nie. Często brakuje mi części między klipami, więc jestem zmuszony cofnąć się i powtórzyć cały segment od początku”.

„Czasami części, które gra pozwala mi nagrać, nie wystarczają. Tworzę własne sceny za pomocą moda o nazwie Native Trainer, aby wypełnić luki w scenach. To trwa bardzo czasu i wysiłku, ale lubię pracować nad tymi odcinkami, zwłaszcza gdy widzę produkt końcowy”.

Czy już dotarliśmy?

GTA 4

(Źródło zdjęcia: Rockstar)

Oprócz technicznych przeszkód spowodowanych przestarzałymi funkcjami w grze, Zuma mówi, że utrzymywanie interesujących scen samochodowych jest ponad najtrudniejszą częścią jego projektu. Animacje postaci w GTA 4 nie są tak ostre, jak przywykliśmy do tego w 2021 roku, mówi Zuma, dlatego utrzymywanie ciekawych rzeczy na drodze może być trudne – coś, co można pokonać, mieszając zasięgi kamery podczas toczenia i skupiając się na naturalnych momentach w aktywnej piaskownicy, takie jak losowe pościgi policyjne i walczące ze sobą NPC.

Dalsze subtelności, takie jak upewnianie się, że Nico ma na sobie nowe ubrania każdego nowego dnia w grze, pomagają utrzymać wiarygodność świata, a Zuma z uwagą słucha opinii swoich rówieśników.

„Jak dotąd został dobrze przyjęty. Niektórym ludziom nie podobało się to, że użyłem modów graficznych i modów pojazdów, aby trochę zaktualizować wygląd gry, ale to była moja decyzja, aby nadać wszystkim nowy kawałek farby, aby wyglądało interesująco dla kogoś, kto ma t grał wcześniej w tę grę. Nie sądzę, żeby to było nierozsądne.

„Ale otrzymałem bardzo konstruktywne opinie od ludzi na Reddicie, gdzie promuję swoje treści. Przekazali opinie na temat edycji wideo, ruchu kamery, korekcji kolorów i tym podobnych. Uważam, że te informacje zwrotne są bardzo pomocne i biorę je pod uwagę w kolejnych odcinkach”.

GTA 4

(Źródło zdjęcia: Rockstar)

Zuma wciąż ma wiele do zrobienia w realizacji swojego projektu, ale ja już jestem uzależniony i nie mogę się doczekać, aż reszta się rozwinie. Jestem frajerem ludzi, którzy używają gier wideo na inne sposoby, niż są pierwotnie przeznaczone, i chociaż w GTA 5 jest cała społeczność poświęcona tworzeniu machinimy, uwielbiam to, co Zuma robi tutaj, w Liberty City.

Najważniejsze pytanie brzmi: kto zagra Nico i Romana oraz resztę gangu GTA 4 w rzeczywistej telewizyjnej adaptacji?

„Ostatecznie nie jestem zawodowym filmowcem. Zmieniłem oprogramowanie, którego używam po odcinku 2, ponieważ było zbyt prymitywne i powoli uczę się tego, czego potrzebuję w nowym oprogramowaniu” – mówi Zuma. „Ponadto moje doświadczenie w reżyserowaniu scen z czasem się powiększyło. Dużo się nauczyłem o tempie odcinków, o tym, jak ułożyć fabułę i co z niej usunąć, ponieważ nic nie wnosi do fabuły. Teraz również miksuję muzykę w scenach, używając zasobów z gier. Myślę, że z czasem bardzo się poprawiłem”.

„Myślę, że GTA 4 byłoby świetnym programem telewizyjnym w prawdziwym życiu. Oglądanie historii przedstawianej w telewizji z prawdziwymi aktorami byłoby bardzo interesujące. A kto by je grał, cóż, pozostawiam to wyobraźni waszych czytelników i moich widzów!


Potrzebujesz więcej od współczesnego Grand Theft Auto? GTA ujawnia kontrakt z Dr Dre i Franklinem z GTA 5 .