Przegląd Mistrzostw Świata FIFA 2014 w Brazylii

Plusy

  • Prezentacja jest żywa i sugestywna
  • Odrzuć wykonawców rzutów karnych chwiejnymi kolanami
  • 20 nowych stadionów i 15 godzin dodatkowego komentarza

Cons

  • Rzeczywista piłka nożna prawie się nie zmieniła
  • Madden i NBA 2K wciąż prześcigają się w prezentacjach telewizyjnych
  • Wolna liczba klatek na sekundę, jeśli jesteś przyzwyczajony do grania na nowej generacji

Plusy

  • + Prezentacja jest żywa i sugestywna
  • + Odrzuć wykonawców rzutów karnych chwiejnymi kolanami
  • + 20 nowych stadionów i 15 godzin dodatkowego komentarza

Cons

  • - Rzeczywista piłka nożna prawie się nie zmieniła
  • - Madden i NBA 2K wciąż prześcigają się w prezentacjach telewizyjnych
  • - Wolna liczba klatek na sekundę, jeśli jesteś przyzwyczajony do grania na nowej generacji

EA wyraźnie brakuje zaufania do 2014 FIFA World Cup Brazylia. Ten turniejowy remis nieśmiało trzyma się Xbox 360 i PS3, więc nie znajdziesz żadnej seksownej fizyki ani jedwabistej liczby klatek na sekundę, które sprawiły, że FIFA 14 na Xbox One i PS4 błyszczała. To niewiele więcej niż FIFA obecnej generacji w odnowionej skórce Mistrzostw Świata, stworzonej po to, aby odhaczać pola, a nie pchać serię FIFA na nowe wyżyny.





Przynajmniej nowa skórka jest kolorowa. Zwykłe spocone widowisko futbolu sprawia, że ​​jest to ulubiony sport na całym świecie, więc mocny rozbryzg ducha samby wstrzykiwany w tę grę ma długą drogę. Tutaj światło słoneczne pada na świetliste zielone boiska, konfetti spływa z trybun, powiewają transparenty, powiewają flagi – ta atmosfera karnawału jest bardzo odległa od ponurych krajowych lig. To pikantna feijoada do ciasta wieprzowego FIFA 14, stringi dla tyłka budowniczego. W tym bardziej parnym wydarzeniu każdy mecz wydaje się okazją.

Reakcje tłumu są najlepsze. Podczas powtórek akcja czasami przeskakuje do w pełni wymodelowanych fanów na trybunach lub do pijanych biesiadników oglądających ekrany na środku jakiejś falującej sali. Brakuje tylko odważnego reportera telewizyjnego, który dostarcza swój artykuł do kamery, próbując zignorować graczy z otoczenia macających po jego tyłku. Modele postaci z tłumu są drewniane i tylko kilka z nich pojawia się na ekranie w tym samym czasie, ale wysiłek jest doceniany. Chociaż seria FIFA zawsze wygląda na tę część, jej replikacja rzeczywistej prezentacji w stylu transmisji często spada. Mistrzostwa Świata 2014 w pewien sposób to odkupiają.



Kolejny fajny akcent: menedżerowie podają sobie ręce przed meczem. Nie, twoje oczy cię nie oszukują. To właśnie Roy Hodgson wymienia uprzejmości z prawdziwym Wielkim Philem Scolari. Zważywszy na poziom importu, jaki we współczesnej grze nakłada się na menedżerów, nadszedł czas, aby odeszli od zwykłych mężczyzn w garniturach. Ponownie jednak EA mogło pójść dalej. Dlaczego nie widzimy ich wściekle żujących gumę na uboczu? Albo błaganie o trochę Fergie Time z czwartymi urzędnikami? Są ogromnym elementem futbolu, więc dlaczego nie tutaj? Z jednej strony te afekty nie mają nic wspólnego z rzeczywistym sportem na ekranie. Z drugiej strony mają z tym wszystko wspólnego.

Autentyczność znaku towarowego też jest tutaj: 20 nowych stadionów, 203 drużyny międzynarodowe i 15 dodatkowych godzin komentarzy. Nie jestem przekonany, że włączenie narodów takich jak Wyspy Salomona naprawdę wzbogaca to doświadczenie, ale kompletizm jest godny podziwu. Nawet Clive Tyldesley — żołnierz, którym jest — wraca do kabiny nagraniowej, aby zaoferować analizę i wgląd w bitwy kwalifikacyjne drużyn i ich historię w turnieju. Daje to grze znajomy, choć nieco zmęczony nastrój.



Niestety, wszystkie innowacje w World Cup 2014 powstają poza boiskiem. Na nim nie ma nic nowego, co przyciąga wzrok. Podobno drybling odpowiedzi z lewym spustem wprowadza ruchy i obroty, aby łatwiej pokonać przeciwników. Podobno Pinpoint Passing zapewnia ostrzejsze wymiany i bardziej kontekstowe animacje, takie jak krzyżówki poza stopą i bardziej realistyczne prześwity. Podobno nagłówki nad plecami umożliwiają dynamiczne bitwy powietrzne, w których przeciwnicy pochylają się i przepychają. Podobno sama fizyka piłki została poprawiona, a tarcie trawy i subtelność wilgoci wpływają na jej lot. Podobno.

W praktyce te poprawki mają taki sam wpływ jak zmiana Fernando Torresa. W FIFA 14 spędziłem ponad 150 godzin i trudno byłoby mi zidentyfikować nowe funkcje Mistrzostw Świata 2014, gdyby nie zostały wyróżnione kursywą w komunikacie prasowym.



Jedyne dwa dodatki, które naprawdę dodają do formuły FIFA, są trywialne. Pierwszym z nich jest Goalkeeper Antics, w którym bramkarze mogą odstraszać wykonawców rzutów karnych za pomocą animacji oddawania moczu, takich jak matador, chwiejne kolana lub stare dobre „połóż piłkę tutaj, obiecuję, że nie zrobię”. nurkuj za to schtick. Drugi to taktyka stałych kawałków. Tutaj możesz poinstruować członków drużyny, aby wykonywali biegi za pomocą pada kierunkowego, niezależnie od tego, czy jest to bliski słupek, daleki słupek, czy krawędź pudełka. Możesz też – raczej niegrzecznie – nakłonić ich do zatłoczenia bramkarza, aby zasłonić mu widok. Tymczasem obrońcy są bardziej reaktywni w pilnowaniu otwartej przestrzeni, a bramkarze są lepsi w wykrzykiwaniu im rozkazów. Czy te dwa ulepszenia są warte całej nowej gry? Nie, ale mimo wszystko są to przynajmniej zauważalne nowości.

Nawet tryb namiotu w grze jest trochę ograniczony. Zestaw zawiera Drogę na Mistrzostwa Świata FIFA, aby uchwycić dreszczyk emocji związany z przechodzeniem od kwalifikacji po zdobycie trofeum dla wybranego kraju. Jest całkiem autentyczny, ale prawdopodobnie straci swój blask w chwili, gdy zabrzmi ostatni gwizdek ostatniego meczu turnieju. Po tym większość prawdopodobnie wróci do swoich zapisów FIFA 14.



Gdzie indziej, Captain your Country to w zasadzie międzynarodowy tryb Be A Pro, który pozwala ci kontrolować jednego gracza, który poprowadzi twój kraj przez kwalifikacje i do finału. Powracają także gry zręcznościowe, mecze towarzyskie online i Football Club. Wypełniają paczkę, nawet jeśli jest to wyściółka, którą widziałeś wcześniej. Najbardziej obiecującym trybem jest jednak Story of Qualifying. Przedstawia ponad 60 prawdziwych scenariuszy do odtworzenia, każdy zaczerpnięty bezpośrednio z eliminacji do Mistrzostw Świata. Chociaż tylko garstka coś dla ciebie znaczy, chyba że mocno zainwestujesz w wyczyny wszystkich 200 drużyn narodowych, jest to przyzwoita dawka spełnienia życzeń dla tych, którzy chcą odtworzyć mecze z weekendu w FIFA 14. Obiecując, EA również planuje aby umożliwić Ci ponowne przeżycie meczów z samego Pucharu Świata, ustawianie formacji, kart drużyn, form i warunków na bieżąco.

Więc wyjdź z lig krajowych. Wychodzą tysiące drużyn i graczy. Wychodzi kilka trybów rozgrywki. A na ich miejscu? Wspaniałe funkcje prezentacji (takie jak reakcje tłumu i trochę nowego komentarza), kilka drobnych ulepszeń rozgrywki, które są trudne do zauważenia lub niemożliwe do zauważenia, oraz mnóstwo trybów Mistrzostw Świata. Mimo, że to podkreśla pompę i widowiskowość turnieju, Puchar Świata 2014 po prostu nie jest wart swojej ceny.

Zasadniczo FIFA 14 ostatniej generacji z trybem Pucharu Świata i odrobiną prezentacyjnej śliny i dopracowania. Nie warte swojej ceny.

Ta gra została zrecenzowana na Xbox 360.

Więcej informacji

Gatunek muzycznySporty
OpisGra największego na świecie wydarzenia sportowego. Ta wersja jest przeznaczona tylko na PS3 i Xbox 360, ale nadal warto ją zobaczyć.
Nazwa franczyzyFIFA
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiFIFA
Platforma„Xbox 360”, „PS3”
Ocena cenzury w USA„Wszyscy”, „Wszyscy”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'',''
Alternatywne nazwyMistrzostwa Świata FIFA 2014
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej