Przygotuj się na śmierć — oto 15 największych bossów Dark Souls





Miażdżąca seria RPG jest domem dla wielu wspaniałych potyczek z bossami, a każdy, kto grał w grę Dark Souls, będzie miał mnóstwo anegdot z walki łeb w łeb z tymi brutalnymi przeciwnikami. Przeszukaliśmy naszą rozległą wiedzę, aby dostarczyć Ci 15 najlepszych, w rosnącej kolejności wspaniałości.

15: Demon Azylu – Dark Souls

Nigdy nie zapomnisz swojego pierwszego, prawda? Asylum Demon to boss, który wita cię przy wyjściu z rozpadającego się starego budynku, z którego uciekasz na samym początku pierwszego Dark Souls. Jest duży, powolny i uderza jak czołg – idealny do nauczenia absolutnych podstaw walki z bossami Dark Souls. Atakuj, kiedy możesz, skup się na unikach i, co najważniejsze, obserwuj pasek wytrzymałości. Oczywiście spotykasz go po raz pierwszy, zanim zdobędziesz odpowiednią broń. Tylko najbardziej absurdalnie hardkorowi gracze Souls pokonali go w tym momencie, ale jest to wykonalne: dostajesz nawet specjalną nagrodę.



14: Prześladowca – Dark Souls 2

The Pursuer to szef, który został uratowany przez „dokonanie”, jakim był Scholar Of The First Sin. W oryginalnym Dark Souls 2 pojawił się dwukrotnie i to wszystko. Był po prostu kolejnym bossem w pierwszym głównym obszarze gry. W Scholar rzeczywiście zasługiwał na swoje imię i, cóż, ścigał cię w całym Drangleic. Pojawiał się w kilku odstępach czasu, zawsze zupełnie niemile widziany i zazwyczaj kosztował cię przy tym całą masę dusz. Jest szybki, może przyjąć mnóstwo obrażeń i dzierży potworny magiczny miecz, który może zrzucić cię jednym strzałem. Dziękuję.

13: Zbroja zabójcy smoków – Dark Souls 3



Duża zbroja ożywiona przez kilka motyli. Spokojnie, prawda? Zbroja zabójcy smoków jest trudna dla każdego, ponieważ pod koniec Dark Souls 3 ma moc. Ma bardzo niszczące ataki, które stają się jeszcze bardziej skuteczne przeciwko tobie, gdy wzmacnia je błyskawicami podczas bitwy. Byłoby to klasyczne starcie z bossem w stylu Dark Souls – tylko ty przeciwko nim na arenie dość nagich kości – gdyby nie ogromne latające bestie, które wystrzeliwują truciznę w obszar, w którym walczysz. Unosić się jak motyl , żądło jak zwiastun zagłady.

12: Dzwoneczniki – Dark Souls

Dark Souls uczy Cię nowych umiejętności, rzucając głową w określone sytuacje i zmuszając do radzenia sobie z nimi. Po pokonaniu bossa lub wroga, lub czegokolwiek, co sprawiało ci kłopoty, zdobędziesz nową umiejętność. The Bell Gargoyles to Dark Souls, które mówią ci: Czasami będziesz musiał poradzić sobie z dwiema dużymi, okropnymi rzeczami naraz, a jedna nie będzie siedzieć w miejscu i czekać, gdy będziesz ciąć drugą. Pokonanie tych gości to kamień milowy we wczesnej fazie gry. Słyszysz dzwonek w Kaplicy Nieumarłych? To kolejny gracz pokonujący ich w ich grze.



11: Starożytna wiwerna – Dark Souls 3

W całej serii Dark Souls jest kilku bossów, którzy potrzebują „sztuczki”, aby ich pokonać. Nie ma paska zdrowia, na który można by ciąć, wystarczy kilka celów do spełnienia, a boss automatycznie upadnie. Niestety, niewiele z nich jest naprawdę satysfakcjonujących spotkań, z wyjątkiem Starożytnej Wiwerny. Ukryta w tajnym obszarze, który znajdziesz tylko zbaczając z utartej ścieżki, Starożytna Wiwerna to w zasadzie jedna długa, dość spektakularna scena, gdy biegasz wokół niesamowicie wyglądającej ruiny, unikając ognistego oddechu przed nurkowaniem z góry i dźgając go prosto w twarz. Nie jest to szczególnie wymagająca bitwa, ale porządny spektakl i odświeżająca zmiana tempa.

10: Lustrzany rycerz – Dark Souls 2



Ogromny, srebrny, odziany w zbroję rycerz, który podczas burzy dzierży gigantyczną tarczę z lustrzanym frontem, jest dość uderzający. Tak bardzo, że został użyty w wielu materiałach promocyjnych do Dark Souls 2 bez Miyazakiego. The Looking Glass Knight nie zawiódł i spełnił swoją obietnicę użycia niektórych unikalnych elementów Dark Souls dla wielu graczy. Podczas bitwy rycerz przywołuje ze swojej tarczy mrocznego upiora. Inni gracze mogą w rzeczywistości być tym fantomem, powodując różne ilości niepokoju podczas i tak już trudnego starcia z bossem.

9: Gwyn, Władca Pogorzelisk – Dark Souls

Ostateczna bitwa w oryginalnym Dark Souls, Gwyn czeka na Ciebie w Piecu Pierwszego Płomienia. Spodziewasz się, że ta bombastyczna, wielka stara bitwa na śmierć i życie zakończy grę, a zamiast tego jest to dość posępna sprawa, ponieważ w tle rozbrzmiewa utwór fortepianowy. Gwyn jest jedynym bossem w grze, którego jesteś w stanie sparować, a jeśli uda ci się opanować tę umiejętność, to w rzeczywistości jest to pestka – ostateczny test tej podstawowej mechaniki rozgrywki, doskonalony przez całą twoją podróż. Nietrafiona parada spowoduje, że da ci porządnego kopniaka, ale ci, którzy będą wystarczająco odważni, aby to zrobić, zostaną nagrodzeni łatwym zwycięstwem.

8: Aldrich, Pożeracz Bogów – Dark Souls 3

Boss, który można znaleźć w najbardziej spoilerującej części Dark Souls 3. Aldrich ma potężną magiczną siłę ognia i może zrzucić cię jednym wybuchem, więc ciągły ruch jest wymagany, jeśli chcesz pozostać przy życiu. Wygląda imponująco, ale poświęcenie sekundy na podziwianie efektów spowoduje zgon. Aldrich jest jednym z głównych bossów, który zapewnia powiązanie z oryginalną grą, ponieważ pochłonięty bóg, o którym mowa, jest jednym z opcjonalnych bossów Dark Souls. W połączeniu z lokacją, w której walczysz z nim, jest to dość szczególna walka dla wieloletniego entuzjasty Dark Souls.

7: Bezimienny Król – Dark Souls 3

Najtrudniejszy boss w Dark Souls 3 o milę kraju. Znaleziony w tajnym obszarze, Szczycie Arcysmoków, ma dwa etapy. W pierwszym tnie niebo na swoim Stormdrake'u – masywnym, wściekle wyglądającym smoku. Jeśli przeżyjesz ten pierwszy atak, zaatakuje cię, zadając ogromne obrażenia swoją imponującą włócznią błyskawic. Wiedza sugeruje, że jest on zagubionym synem Gwyna i trenerem Dragonslayer Ornstein, co dla tych z was, którzy nie są masywnymi nerdami z Dark Souls (tak jak ja), w zasadzie oznacza, że ​​jest najgorszym ze wszystkich twardzieli serii. Potwierdza to sama trudność walki.

6: Obserwatorzy Otchłani – Dark Souls 3

Są to w zasadzie dwa spotkania z bossami tyłem do siebie, ale jedna z ciekawszych bitew, jakie można znaleźć w Dark Souls 3. W Strażnikach Otchłani zmierzysz się z ciągle pojawiającym się gangiem upiorów, a na arenie znajdują się do trzech w tym samym czasie . Dziwną małą zmarszczką na tym skrawku jest to, że co trzeci upiór zwraca się przeciwko pozostałym dwóm i atakuje je, co możesz wykorzystać na swoją korzyść. Po wyczerpaniu ich wspólnego paska zdrowia musisz pokonać jeszcze jednego Obserwatora Otchłani w walce jeden na jednego. Brzmi uczciwie? Cóż, poza wielkim ognistym mieczem, który pakuje, tak.

5: Demon Capra – Dark Souls

Najbardziej znanym punktem zwrotnym w serii, Capra Demon, jest miejsce, w którym wielu odważnych poszukiwaczy przygód zginęło tysiąc razy i postanowiło wyrzucić grę do kosza i przenieść się na Twittera, gdzie nazywają to wszelkiego rodzaju paskudnymi rzeczami. Wbiegnij za nim po schodach, by zatkać jego dwóch psich towarzyszy i wyprowadź ich. Jego dzikie huśtawki wypełnią większość małego pokoju, ale ma kilka oczywistych wskazówek i sam nie jest zbyt twardy. Pokonanie Capry jest zwykle momentem, w którym większość decyduje, że mogą przejść do ukończenia Dark Souls. Nie wiedzą, że Capra jest zwykłym wrogiem w dalszej części gry.

4: Rycerz oparów – Dark Souls 2

DLC Dark Souls 2 ma sporo przyzwoitych spotkań z bossami, ale żadne nie jest tak dobre, jak Rycerz Fume. Według FromSoftware jest on najtrudniejszym bossem w grze, wygrywając w 93% przypadków. Znajdujący się na samym dole Wieży Brume'a w dodatku Crown Of The Old Iron King, Rycerz Ognisty wymachuje nie tylko Wielkim Mieczem, ale także ULTRA Wielkim Mieczem, z których każdy jest nasycony inną magią. Ma jeden z bardziej rozbudowanych zestawów ruchów każdego bossa Dark Souls i uderza jak czołg, wymagając od ciebie nauczenia się każdego jego ruchu i popełnienia bardzo niewielu błędów, aby w końcu go pokonać.

3: Ornstein i Smough – Dark Souls

Jest ich dwóch? Dwóch bossów, którzy sami byliby kompletną garstką i muszę walczyć z nimi jednocześnie? To jest właściwie niemożliwe. Umarłem tyle razy, że naprawdę czuję, że to niemożliwe. Dobra, trochę się zbliżam – mogę zdjąć jednego z nich… ale wtedy drugi mnie dopada. Czekaj, zbliżam się do tego. NASTĘPNYM RAZEM – zrobię to następnym razem. Zdecydowanie mam teraz ich numer! TAK! TAK! TAK! JA TO ZROBIŁEM! WŁAŚCIWIE KURWA ZROBIŁAM! Kolejka górska emocji, jaką jest bitwa Ornsteina i Smougha, to doświadczenie Dark Souls sprowadzone do jednej walki.

2: Wielki Szary Wilk Sif – Dark Souls

Ach, Sif. Lojalny towarzysz wielkiego rycerza Artoriasa, walka z Sifem toczy się jak honorowy pojedynek między dwiema istotami, które nie chcą walczyć, ale wiedzą, że nie mają wyboru. Sif to gigantyczny pies/wilk z mieczem między zębami, wymachujący ogromnymi łukami podczas walki na jednej z najbardziej kultowych aren w serii. Grób Artoriasa jest otoczony mieczami o różnych kształtach i rozmiarach – prawdopodobnie tych, którzy próbowali zdobyć jego skarb przed tobą – i skąpany w świetle księżyca. Kiedy Sif osiągnie niski poziom zdrowia, kontynuuje walkę, ale kuleje podczas ruchu. Naprawdę bolesny.

1: Rycerz Artorias – Dark Souls

Rycerz Artorias to prawdziwy test twoich umiejętności, będący kwintesencją bitwy z bossami Dark Souls. Nie ma tanich magicznych ataków, zabójstw jednym trafieniem ani scenerii, które cię uszkadzają, tylko ty przeciwko niemu na gigantycznej okrągłej arenie. Aby go pokonać, musisz użyć wszystkich umiejętności, które zdobyłeś podczas gry – unikania, zarządzania wytrzymałością, blokowania i atakowania. Gdy po raz pierwszy udaje ci się go pokonać, masz ten genialny moment „zen”, w którym wszystko idzie idealnie i ledwo może cię dotknąć. Rozgryzłeś go. Do diabła, rozgryzłeś Dark Souls. Teraz jesteś szefem.

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w Xbox: The Official Magazine. Aby uzyskać większy zasięg Xbox, możesz zapisz się tutaj .