211service.com
Recenzja Abzu
Nasz werdykt
Absolutnie wspaniały i cieszący oko, ale zbyt blisko formuły Journey dla własnego dobra.
Plusy
- Oszałamiająca wizualnie
- Łatwo pływać i odkrywać?
- Tempo medytacyjne, relaksujące
Cons
- Może wydawać się zbyt znajomy dla tych, którzy grali w Journey and Flower
- Kilka drobnych problemów technicznych
Werdykt GamesRadar+
Absolutnie wspaniały i cieszący oko, ale zbyt blisko formuły Journey dla własnego dobra.
Plusy
- + Oszałamiająca wizualnie
- + Łatwo pływać i odkrywać?
- + Tempo medytacyjne, relaksujące
Cons
- - Może wydawać się zbyt znajomy dla tych, którzy grali w Journey and Flower
- - Kilka drobnych problemów technicznych
Trudno jest mówić o pierwszym tytule Giant Squid, Abzu, bez przywołania jednego z kontemplacyjnych hitów PlayStation firmy Thatgamecompany, Journey lub Flower. Nie jest to nieoczekiwane porównanie, ponieważ pierwsza gra dyrektora artystycznego Journey Matta Nava z jego nowym studiem nosi wiele cech charakterystycznych dla tych współczesnych klasyków. Nazywanie Abzu „Podwodną podróżą” jest boleśnie redukujące, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że próbuje wyrwać się z cienia swoich poprzedników.
Abzu to starożytne sumeryjskie słowo oznaczające „głęboki ocean”, opisujące przestrzeń między podziemnym światem a ziemią powyżej, i zgodnie z mitologią, to właśnie tam pochodzi światowe źródło świeżej wody. Gra Abzu eksploruje wiele mistycznych odniesień, chociaż dzięki bezsłownej narracji, interpretacja jej wydarzeń zależy w dużej mierze od Ciebie. Wcielasz się w małego nurka, zanurzonego w środku oceanu z minimum instrukcji w postaci kilku podpowiedzi dotyczących przycisków. W ciągu dwugodzinnej historii będziesz wchodzić w interakcje z morskimi stworzeniami, badać głębiny oceanu i rozwiązywać lekkie łamigłówki, aby przywrócić oceanowi jego dawną świetność.

Kiedy wyjaśni się to w tak prosty sposób, nie wydaje się, że w Abzu dużo się dzieje, ale jego największą zaletą jest prostota, ponieważ jest wystarczająco sprytny, aby zejść z drogi, dzięki czemu możesz cieszyć się, jak pięknie wszystko wygląda. Abzu przyjmuje estetykę, która nabiera realizmu dokumentu o głębokich oceanach i zwraca się w stronę abstrakcji na tyle, by wszystko na ekranie rozbrzmiewało z werwą filmu animowanego. Każda klatka Abzu, z kombinacją kanciastych linii, jasnych kolorów i miękkich faktur, może zostać przekształcona w obraz, ale kiedy jest w ruchu, świat Abzu wydaje się żywy.
Ławice ryb wirują i przepływają przez wodę, rekiny żywią się mniejszymi zwierzętami, wodorosty kołyszą się w nurcie. W grę wchodzi cały ekosystem i możesz być biernym obserwatorem, obserwującym z daleka lub przy jednym z kilku posągów medytacyjnych, albo możesz podpłynąć do nich, a nawet złapać się większych ryb i pozwolić im się popływać . Poza kilkoma napadami spowolnienia (spowodowanymi podczas przemieszczania się przez większe wiry pływających ryb), Abzu jest techniczną i artystyczną ucztą dla zmysłów.

Poruszanie się po wodzie jest również stosunkowo bezbolesne, ponieważ Abzu używa prawego spustu do poruszania się do przodu, podczas gdy drążek analogowy porusza cię w górę iw dół. W połączeniu z faktem, że niewiele rzeczy może naprawdę cię skrzywdzić, rozgrywka w Abzu polega mniej na wymyślaniu rzeczy lub przetrwaniu przeszkód, a bardziej na przyjemności poruszania się po przestrzeni i chłonięcia widoków. Masz misję (którą będziesz zdobywać coraz więcej w miarę zbliżania się do finału) i rzeczy zdecydowanie zaczynają się robić trochę dziwne w trzecim akcie. Mimo to nic nie zmusza cię do kontynuowania podróży poza własną ciekawością – jest nawet kilka ukrytych przedmiotów kolekcjonerskich porozrzucanych wokół, aby zachęcić cię do eksploracji poza utartym szlakiem. Abzu rozkoszuje się refleksją, a muzyka Austina Wintory'a zapewnia przemyślaną ścieżkę dźwiękową dla twoich podwodnych przygód.
Ale o to chodzi: poza przejściem z pustyni do morza, tak wiele z tego, co napisałem o Abzu, można wykorzystać do opisania Podróży, aż do ścieżki dźwiękowej. Abzu prowadzi cię przez pokoje wypełnione malowidłami ściennymi i hieroglifami, które niejasno wyjaśniają jego tradycję, podobnie jak Podróż. Istnieją podobne sekwencje, w których automatycznie przemieszczasz się przez otoczenie w kierunku następnego obszaru (tutaj płyniesz przez podwodne prądy zamiast ześlizgiwać się po wydmach, ale efekt jest taki sam). Możesz nawet dotknąć przycisku interakcji, aby twój mały nurek ćwierkał, tak jak w Podróży (ale bez gry wieloosobowej online, wydaje się, że nie służy to niczemu innemu niż rozmowa z okazjonalnym mechanicznym dronem, który znajdziesz podczas podróży). Abzu stara się przekazać nie tylko podobny styl graficzny czy nastrój: całe obszary rozgrywki wydają się być wycięte w całości z poprzedników.

Unikalny, autorski dotyk Giant Squid oznacza, że Abzu jest tak samo olśniewający i tak samo radosny, jak podróż. Ale będąc tak blisko tego, co sprawiło, że Journey jest wyjątkowa, Abzu wydaje się bardziej tego samego – tym razem tylko pod wodą – i w rezultacie jego głębsze momenty są nieco płaskie. Biorąc pod uwagę swoje zalety, Abzu jest przyjemnym doświadczeniem; nurkowanie w głębokim morzu, które miało być raczej przesiąknięte niż przyspieszone. Jest na tyle inny, że jest warty podróży, ale trudno jest pozbyć się tego dokuczliwego uczucia deja vu.
Ta gra została zrecenzowana na PS4.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 4
4 z 5
AbzuAbsolutnie wspaniały i cieszący oko, ale zbyt blisko formuły Journey dla własnego dobra.
Więcej informacji
| Gatunek muzyczny | Przygoda |
| Opis | Dyrektor artystyczny Flower and Journey dołącza do kompozytora tego ostatniego, aby stworzyć nastrojową, podwodną przygodę jak żadna inna. |
| Platforma | „PS4” |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |