Recenzja Age of Empires III: The Asian Dynasties

Wschód spotyka Zachód w rozszerzeniu RTS, które dodaje pikanterii AoE III jak imbir w twoim General Tao

Plusy

  • Nowe cywilizacje mieszają znajomą rozgrywkę
  • Opcje strategiczne nowego zasobu eksportowego
  • Powrót Cudów

Cons

  • Dodatki do gry wieloosobowej Blah
  • Nowe kampanie są trochę krótkie
  • Nadal AoE w sercu
  • jeśli to wada

Plusy

  • + Nowe cywilizacje mieszają znajomą rozgrywkę
  • + Opcje strategiczne nowego zasobu eksportowego
  • + Powrót Cudów

Cons

  • - Dodatki do gry wieloosobowej Blah
  • - Nowe kampanie są trochę krótkie
  • - Nadal AoE w sercu
  • - jeśli to wada

1 listopada 2007 r.





Po dwóch latach na półkach Age of Empires III zaczynało wyglądać, jakby było zamknięte w przewidywalności. Rozszerzenie Asian Dynasties od dewelopera Big Huge Games (najbardziej znanego z tworzenia Rise of Nations) pojawia się we właściwym czasie, jak nowe menu pojawiające się w twoim ulubionym chińskim miejscu, gdy masz już dość tego samego starego słodkiego i -kwaszone kulki z kurczaka. Nowe cywilizacje, które grają inaczej niż wszystkie ich poprzedniczki, wiele odnowionych funkcji i powrót do przeszłości AoE wraz z odrodzeniem Cudów, urozmaicają podstawową rozgrywkę w bardzo potrzebny sposób.

Jak można się spodziewać po tytule, Asian Dynasties przenosi główny punkt serii RTS z europejskiej osady Nowego Świata na Daleki Wschód. Powiedzmy więc smutną sayonarę Cherokee i Aztekom oraz słoneczną konichi-wa dla Japończyków, Chińczyków i Hindusów. Każda nowa cywilizacja jest reprezentowana w trzech skróconych kampaniach składających się z pięciu scenariuszy, opowiadających historię japońskiego szogunatu w XVI wieku, chińskiej floty, która odkrywa zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej na początku XV wieku (nie śmiej się – teoria z 1421 r. jest dość popularne w dzisiejszych czasach) oraz bunt indyjski przeciwko Brytyjczykom w XIX wieku. Nowe cywilizacje to także coś więcej niż świeże twarze, choć dzięki unikalnej oprawie wizualnej wyglądają znacznie inaczej niż ich europejscy i rdzenni amerykańscy rywale. Z pewnością nie widziałeś takich chińskich latających wron, japońskich samurajów i indyjskich świątyń podobnych do Taj Mahal w innych częściach serii AoE III.



Granie w którąkolwiek z tych trójek jest jak nauka zupełnie nowej gry. Japończycy mają quasi-mistyczne kapliczki, które przywołują zwierzęta na żywność i mobilne armie skupione wokół generałów daimyo, które są w stanie odbierać transporty z rodzinnego miasta i szkolić żołnierzy. Indianie kupują wieśniakom drewno zamiast jedzenia i wysyłają ogromne słonie na pole bitwy. A Chińczycy wystawiają całe armie mieszanych jednostek przez budynek Akademii Wojennej, co naprawdę pomaga, gdy trzeba szybko walczyć.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyStrategia
OpisChociaż podstawowa rozgrywka jest nadal rozpoznawalna, jest to świetny lifting, dzięki któremu stary przyjaciel znów wygląda młodo.
Platforma„PC”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Alternatywne nazwy„AoE”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej