Recenzja Assassin's Creed Revelations

Ostatnia przygoda Ezio obfituje w nowe funkcje, ale czy to wystarczy?

Plusy

  • Ciągnięcie tyłka po dachach jest zabawniejsze niż kiedykolwiek
  • Misje Master Assassin to fajny dodatek
  • Tryb wieloosobowy pozostaje niesamowity

Cons

  • Niedorozwinięty
  • rozczarowująca fabuła
  • Jest mniej do zrobienia niż w Bractwie
  • Krótko o prawdziwych rewelacjach na temat fabuły serialu

Plusy

  • +

    Ciągnięcie tyłka po dachach jest zabawniejsze niż kiedykolwiek





  • +

    Misje Master Assassin to fajny dodatek

  • +

    Tryb wieloosobowy pozostaje niesamowity

Cons

  • -

    Niedorozwinięty



  • -

    rozczarowująca fabuła

  • -

    Jest mniej do zrobienia niż w Bractwie

  • -

    Krótko o prawdziwych rewelacjach na temat fabuły serialu



NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

Kiedy w zeszłym roku stało się jasne, że Assassin’s Creed będzie coroczną franczyzą, fani zareagowali w równym stopniu podekscytowaniem i niepokojem. Gry Assassin's Creed to rozległe eposy z otwartym światem, które podążają za historią, spiskową fabułą o akrobatycznych zabójcach; czy naprawdę możliwe jest oddanie całej tej sprawiedliwości w rocznym harmonogramie? Ubisoft wydaje się tak uważać, a biorąc pod uwagę nie mniej niż sześć światowych studiów, Assassin’s Creed Revelations z pewnością wydaje się być gotowym udowodnić, że wątpiący się mylą.

Ale czy tak? Mogą to? No tak… i nie. To zależy od tego, co chcesz z tego wyciągnąć.



Czy jesteś zainteresowany wyłącznie rozgrywką polegającą na skakaniu po dachach? W takim razie z przyjemnością dowiesz się, że Revelations kontynuuje, po prostu dodajmy więcej funkcji w podejściu do projektowania widzianego w Assassin’s Creed Brotherhood, niewiele się zmieniając, jednocześnie dodając nowe elementy. Podstawowa rozgrywka jest zasadniczo taka sama jak wcześniej; grasz jako 16tenZabójca z wieku Ezio Auditore (teraz siwiejący przywódca swojego zakonu w średnim wieku), spędzisz dużo czasu biegając po ścianach, przeskakując po dachach, zrzucając spadochrony z budynków i niszcząc strażników coraz bardziej śmiercionośnym asortymentem ostrzy , pałki, broń i inną odpowiednią broń z epoki.

Zachęcamy do skradania się, ale rzadko jest to wymagane, okazje na śmiertelne psoty są wszędzie, a do odkrycia jest nowe ogromne miasto. Tym razem jest to tętniąca życiem, głównie muzułmańska metropolia Konstantynopol (dzisiejszy Stambuł), do której Ezio przyjeżdża po klucze, które otworzą tajną bibliotekę zbudowaną przez jego poprzednika, Altaira. I podobnie jak Rzym Bractwa, Konstantynopol jest pełen zabytków i pustych sklepów do kupienia (które następnie przeleją pieniądze na twoje konto bankowe i zaoferują zniżki), tajemnic do odkrycia i ukrytych poziomów wyzwań do zbadania.

Jednak w przeciwieństwie do Rzymu prawie cały Konstantynopol można swobodnie eksplorować mniej więcej od momentu przybycia Ezio. Więc jeśli jesteś jednym z wielu, którzy byli zirytowani naleganiem gier Creed na blokowanie niektórych obszarów, dopóki nie odblokujesz odpowiedniej sekwencji pamięci, to zdecydowanie plus.



Również w przeciwieństwie do Rzymu Konstantynopol jest całkowicie pozbawiony koni do jazdy. To prawda, że ​​projekt miasta jest zwarty, z wieloma wąskimi uliczkami, które sprawiają, że konie są nieporęczne i możesz nawet nie zauważyć, że zniknęły. Warto jednak zwrócić uwagę na ich brak.

Aha, i jeszcze jedno: Żebracy wracają i tym razem przychodzą trójki.

Powyżej: przynajmniej nadal możesz rzucać monetami, aby przestały ci przeszkadzać

Nie spowalnia z wiekiem

Oprócz nowej historii i nowego miasta, Revelations wprowadza kilka dużych dodatków do rozgrywki, z których największym jest ostrze z hakiem. Ostrze z hakiem nie jest po prostu sposobem na wciągnięcie do gry ziplinów, ale daje graczom większą kontrolę i sprawność nad poczynaniami Ezio, dzięki czemu wspinanie się i huśtanie się po panoramie Konstantynopola jest przy tym trochę przyjemniejsze. Z ostrzem z hakiem, Ezio może chwytać krawędzie, które są tuż poza jego zasięgiem, wyskakiwać po bokach budynków i przeskakiwać przez szczeliny, zaczepiając się o wiszące przedmioty przypominające lampy (które przy normalnym chwycie nadal pozwalają mu kołysać się pod kątem 90 stopni). łuki).

Ezio może również użyć go, aby przewrócić się obok wszystkich strażników na swojej drodze lub – naciskając przycisk w odpowiednim momencie – rzucić ich na ziemię (lub z dachów, co jest o wiele bardziej zabawne). Ostrze z hakiem nadaje się również do szarpania rusztowań na ścigających się strażników i, jak można się spodziewać, sprawia, że ​​walka ukrytymi ostrzami Ezio jest o 50 procent bardziej makabryczna.

Kolejny duży dodatek: Bomby. Wykorzystując składniki, które można znaleźć wszędzie (najczęściej w skrzyniach rozmieszczonych w całym mieście), Ezio może wytwarzać całkiem szeroki asortyment materiałów wybuchowych, łącząc różne pociski, moc prochu i ładunek. Każdy może osiągnąć inny cel, czy to po prostu zabicie kilku strażników na raz, odciągnięcie ich z miejsca, które chronią, czy wywołanie paniki wybuchem krwi zwierząt.

Czy faktycznie kiedykolwiek posługiwać się wszystkie te bomby to inna sprawa. Większość strażników w Revelations jest tak samo łatwa do zabicia, jak w każdej innej grze Creed; tak jak poprzednio, otoczą cię i zaatakują pojedynczo, a ty możesz albo odciąć się od jednego, aż zapomni zablokować i umrzeć, albo po prostu poczekać, aż zaatakują i rozbroją ich lub zabiją jednym uderzeniem za pomocą licznik.

Podobnie jak w poprzednich grach, walka może być niezmiernie fajna (i tutaj jest bardziej błyskotliwa niż kiedykolwiek), ale jej prostota oznacza, że ​​A) kupowanie nowej broni nie przynosi żadnych praktycznych korzyści, ponieważ wszystko, co masz, może zabić jednym uderzeniem, a B) niewiele zachęta do użycia jakiejkolwiek bomby innej niż śmiercionośny granat lub bomba dymna, chyba że jest to wymagane przez misję. Reszta wymaga pewnego poziomu cierpliwości; musisz chcieć zadzierać z wrogami, a zebranie takiego zainteresowania jest trudne, gdy zabijanie ich jest o wiele łatwiejsze i szybsze.

Nie jest to jednak prawdą, gdy spotykasz janczarów. Elitarni żołnierze-niewolnicy armii osmańskiej, Janissaries są szybsi, bardziej przebiegli i znacznie wytrzymalsi niż jakikolwiek inny wróg z podstawowej serii. Zabicie jednego wymaga co najmniej trzech śmiertelnych ciosów, a podczas walki mają irytującą tendencję do wychodzenia poza zasięg miecza i strzelania do ciebie z pistoletów. Są bękartami w walce (chociaż są stosunkowo łatwe do pokonania, gdy zrozumiesz ich wzorce), ale to miła zmiana, aby zobaczyć wroga Assassin’s Creed, który jest tak naprawdę na tyle groźny, że unikanie ich jest poważnym problemem.

Zbierz swoje siły

Podobnie jak Brotherhood, Revelations uzupełnia swoją stosunkowo krótką narrację z wieloma misjami pobocznymi, chociaż są one zarówno mniej liczne, jak i nieco bardziej zintegrowane z fabułą niż wcześniej. Tym razem centralnym elementem jest twoje bractwo asasynów, które można rekrutować, które (jak w Bractwie) mogą być sygnalizowane, aby pomóc ci podczas walki, i mogą być wysyłane na różne sprawy za granicę (co daje ci pieniądze, zdobywa im punkty doświadczenia i może ostatecznie otworzyć obce miasta do podboju Asasynów).

Gdy powoli podbijesz Konstantynopol, odbierając Asasynów (analogicznie do Bractwa Borgia Towers), zdobędziesz prawo do rekrutacji do 12 pomocników Asasynów, którzy teraz przychodzą z krótkimi zadaniami wprowadzającymi. Podczas gdy w Bractwie musiałeś po prostu uratować ich przed wściekłymi strażnikami, teraz być może będziesz musiał pokonać potencjalnego rekruta w wyścigu lub złapać go, gdy oszukuje kieszenie, albo uratować swoją żonę i córkę przed szaleńcem templariuszy.

Następna strona: Jaka historia?

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

Więcej informacji

Gatunek muzycznyPrzygoda
OpisCzwarta gra Assassin's Creed, Revelations, zostanie osadzona w Konstantynopolu i podobno będzie ostatnią grą z serii, w której zagra Ezio Auditore.
Nazwa franczyzyAssassin's Creed
Platforma„PS3”, „PC”, „Xbox 360”
Ocena cenzury w USA„Dojrzały”, „Dojrzały”, „Dojrzały”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii„Ocena w toku”, „Ocena w toku”, „Ocena w toku”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej