211service.com
Recenzja Batman: Arkham Origins
Terror, który trzepocze w nocy
Plusy
- Zaskakująco ciekawa historia
- Dopracowana rozgrywka i niezwykle zabawna walka
- Dziesiątki godzin rzeczy do wybicia
Cons
- Nowy głos Batmana jest nudny
- Gotham czuje się dziwnie pusta
- Słaby projekt poziomu w niektórych segmentach
Plusy
- + Zaskakująco ciekawa historia
- + Dopracowana rozgrywka i niezwykle zabawna walka
- + Dziesiątki godzin rzeczy do wybicia
Cons
- - Nowy głos Batmana jest nudny
- - Gotham czuje się dziwnie pusta
- - Słaby projekt poziomu w niektórych segmentach
Jestem cholernym Batmanem, siedzącym na szczycie pokrytego śniegiem sklepie z kapeluszami i planującym następny ruch. Mógłbym spróbować znaleźć Czarną Maskę – ten drań wyznaczył mi nagrodę za głowę, a teraz każdy dwuwymiarowy przestępca z gównem próbuje mnie zastrzelić – ale bardziej sensowne jest udanie się do Gotham National Bank. Deadshot kręci się w środku i ma zakładników, których zacznie zabijać, jeśli wkrótce się nie pokażę. W chwili, gdy skaczę z dachu i zaczynam szybować, czuję się zaalarmowany w pobliżu przestępstwa, więc spadam, by pokonać żywych BAM! POW! z gadatliwych bandytów.
Wstaję i ruszam w stronę zakładników i… och, w pobliżu jest zagadka Człowieka-Zagadki. Zatrzymuję się, by rzucać batarangami w migające światła, prawie zupełnie zapominając o zakładnikach. Ale w porządku, bo rozwiązałem zagadkę i wreszcie jestem w banku, a w pobliżu jest skrytka z bronią, którą mogę zniszczyć? Cóż, to znaczy, równie dobrze mogę, prawda? oni są tam.
Arkham Origins nie jest definiowane przez zmiany w prawie idealnej formule Arkham lub ulepszenia mechaniki, ale przez rozpraszanie uwagi. Moje buty chcą, żebym wędrował; mój Batclaw błaga mnie o zbadanie. I to właśnie zrobisz i pokochasz to — ale z powodów, które obejmują zarówno martwe miasto, jak i pęknięty pas na narzędzia, przekonasz się, że go pokochasz warunkowo .
Jeden problem: to Gotham, jako miejsce, jest zaskakująco nieciekawe. Jego ulice są pełne zdezorientowanych przestępców i skorumpowanych gliniarzy. Nie ma ludzi do uratowania ani cywilów do pomocy, tylko plany udaremnienia i superzłoczyńców do zakucia. Częściowo można to wytłumaczyć śniegiem i „obowiązkową godziną policyjną w całym mieście”, ale A) naprawdę, chłopaki? To dlatego ludzie nie są na ulicach? i B) to nie w pełni uzasadnia, dlaczego świat nie ma osobowości. Pomimo tego, że jest masywny i rozłożysty, nadal wydaje się klaustrofobiczny. Jest piękny i nawiedzony, pusty i martwy, pozbawiony uroku i charakteru.

Więc tak, miasto jest dość nijakie, ale prawdopodobnie nie będzie to obchodziło zbytnio, gdy będziesz bić wszystko wgląd. Podstawowa formuła z gier Rocksteady jest zachowana w Origins, tworząc zamknięty ekosystem, w którym każda rzecz jest fajna. Dostajesz misję? Zabawne, ponieważ obejmuje interakcję z zabawnymi postaciami z zabawnymi historiami. Dostać się do misji? Super zabawa, ponieważ podstawowa czynność szybowania po Gotham i przeskakiwania przez alejki jest niesamowita. Walczysz ze znalezionymi rzeczami? To zabawne, bo... daj spokój, wiesz, jaka fajna jest walka w Arkham. Ataki i kontrataki Bata płynnie osłabiają wrogów niczym wirująca symfonia pięści — kiedy zaczyna się bitwa, jest Mozartem. Wcześniej był prawie idealny i nadal jest w Origins.
Wiele z tej wielkości można przypisać elementom, które były już na miejscu, ale nie odbiera to przyjemności z kombinacji 50 ciosów w walce Freeflow ani uczucia, które pojawia się, gdy po cichu oczyszczasz pokój z wrogów bez być widzianym. Niewiele gier sprawia, że czujesz się tak zdolny, jak seria Arkham, nawet przy okazjonalnych spadkach liczby klatek na sekundę. To fascynujące poczucie władzy jest szczególnie widoczne w nowym trybie wieloosobowym, w którym dwóch graczy może kontrolować dynamiczny duet, podczas gdy sześciu innych walczy jako członkowie gangu uzbrojonego. Działa to nieco lepiej, niż można by się spodziewać, szczególnie w rzadkich przypadkach, gdy jesteś w stanie grać jako Bane lub Joker, ale nie wydaje ci się, że zatrzyma cię na dłużej niż kilka nocy szaleństwa rywalizacji.

Ale potem te nieznośne warunki pojawiają się ponownie. Będziesz przeżywać moment ekstazy jako wirujący derwisz zniszczenia, dopóki nie wejdziesz do budynku i zauważysz, że czasami tandetny projekt poziomów całkowicie cię zagubił. Częściowo problemem jest tutaj komiczny (jak w zabawnym, a nie inspirowanym komiksem) potężny pasek z narzędziami. Będziesz rozpylać wybuchowy żel na ściany, rozrywać kraty za pomocą pazura, wzbijać się w powietrze za pomocą haka, rzucać batarangami w nieszczęsnych bandytów, zrzucać bomby dymne, aby uciec przed ostrzałem, i hakować komputery za pomocą deszyfratora; i to właśnie ty zacząć od. Gra zachęca do korzystania ze swoich umiejętności, włączając system poziomowania i nowe „Wyzwania Mrocznego Rycerza”, które nagradzają Cię doświadczeniem i umiejętnościami za wykonywanie mini-wyzwań – ale wciąż jest to trochę przytłaczające. W końcu zrozumiesz to, czując się jak… cóż, czując się jak Batman, ale osiągnięcie tego poziomu zajmuje dużo czasu.
A szkoda, ponieważ Warner Bros. miał świetną wymówkę, by stonować rzeczy w Origins. Przywdziewasz kaptur znacznie młodszego Mrocznego Rycerza niż ten, który można było znaleźć w grach Arkham, który od kilku lat wydaje pieniądze na metalowe bumerangi. To ciekawy zwrot, który działa dobrze i absolutnie mógł zostać wykorzystany do stworzenia bardziej skoncentrowanego doświadczenia. Ten Bruce Wayne jest mniej doświadczonym strażnikiem, co daje Rogerowi Craigowi Smithowi — nowemu aktorowi podkładającemu głos w Batmanie — okazję do spróbowania czegoś świeżego. On nie. Zamiast tego jest to rodzaj suchego połączenia „Przysięgnij mi!” Christiana Bale'a! a klasyczny Kevin Conroy wciela się w tę postać.

Batman Smitha brzmi jak twój przyjaciel, który naprawdę dobry Głos Batmana. Jest w porządku, ale nigdy nie wznosi się ponad szeregi podszywania się – i z pewnością nie wydaje się pasować do tej roli tak, jak Troy Baker do Jokera. Szalony klaun Bakera jest absolutnie spektakularny i brzmi na tyle podobnie do Marka Hamilla, że można go rozpoznać bez poczucia zbytniej pochodnej. To naprawdę imponujące i pomaga podnieść i tak już zaskakującą narrację, nawet jeśli niektóre okazje do wielkości w historii są całkowicie spartaczone, gdy Origins stara się być zbyt duży.
I to jest największy problem z Arkham Origins. Pamiętać Batman Początek ? Oczywiście, że tak – to było fenomenalne i widziałeś to jak dwanaście razy. Pod koniec filmu Batman i Gordon rozmawiają na dachu o tym, co ta sprawa czujności oznacza dla przyszłości kryminalnego elementu Gotham. Używa słowa, aby opisać swój strach: eskalacja. Arkham City było duże, a próbując dorównać temu rozmiarowi, Arkham Origins jest pod presją, co kończy się niezwykle zabawną, pełną wad podróżą do pustego Gotham.

Pod wieloma względami Arkham Origins jest bardzo podobny do Gotham, w którym jest osadzony; dziwnie pusty, ale tak zabawny, że będziesz mógł przeoczyć większość wad.
Ta gra została zrecenzowana na PlayStation 3 i przetestowana na Xbox 360.
Uwaga: ostatnia łatka spowodowała problemy z wersją gry na konsolę Xbox 360, powodując awarie. Zaktualizujemy tę recenzję po rozwiązaniu problemów.
Batman: Arkham Origins – PC Oferty na komputery PC 736 opinii klientów Amazon Dostępne 4 oferty
Amazonka główny 29,99 USD 14,49 USD Pogląd Walmart 14,49 USD Pogląd Walmart 19,95 USD Pogląd Niskie zasoby GameStop 19,99 USD Pogląd Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach wspieranych przez
Więcej informacji
| Gatunek muzyczny | Akcja |
| Opis | Akcja Arkham Origins toczy się na lata przed Arkham Asylum i Arkham City, kiedy Batman po raz pierwszy spotyka supervillainów. |
| Platforma | 'Wii U','PC','PS3','Xbox 360' |
| Ocena cenzury w USA | „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '','','','' |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |