211service.com
Recenzja Best Shots: House of X i Powers of X „pewny siebie, elegancki i ekscytujący”
(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Kiedy Marvel ogłosił, że Jonathan Hickman powróci, by zająć się X-Men, była to intrygująca propozycja sama w sobie, choć wzmocniona przez marketing przedstawiający ją jako kolejną wielką ewolucję dla mutantów. Jedna grafika sugerowała, że ma być tak monumentalna, jak X-Men w gigantycznych rozmiarach #1 w latach 70. rewitalizując serię po jej początkowym anulowaniu lub Grant Morrison i Frank Quietly zapewniający charakterystyczne podejście do nowego tysiąclecia w Nowi X-Men . Po wystarczająco długim czytaniu komiksów o superbohaterach łatwo jest stać się cynicznym w stosunku do obietnic, że już nigdy nie będzie tak samo. Albo dramatyczne wydarzenia nigdy nie są tak duże, jak sugerowano, albo efekty są czynnikiem, który następny kreatywny zespół może z łatwością odrzucić na rzecz kierunku, w którym chciałby obrać serię.
Dom X/Moce X kredytów Ze scenariuszem Jonathana Hickmana
Rysunki autorstwa Pepe Larraza, R.B. Silva, Adriano Di Benedetto, Marte Gracia i David Curiel
Zaprojektowany przez Toma Mullera
Napisane przez Clayton Cowles
Wydane przez Marvel Comics
„Ocena Ramy: 10 na 10”
„Ludzie z planety Ziemia. Kiedy spałeś, świat się zmienił.
Teraz zbierane zarówno jako oversize’owa twarda oprawa, jak i standardowa, handlowa oprawa miękka, w 2019 roku Dom X / Moce X Hickman nazywa swój strzał powyższym cytatem z profesora X, który otwiera Dom X #1. Uzupełniona minimalistyczną pracą projektową Toma Mullera, prezentacja tej historii wydaje się powiewem świeżego powietrza tuż za bramą. Ten wygląd nie jest zarezerwowany tylko dla stron z napisami lub tła, ale jest wykorzystywany do wykresów, infografik i prozy wbudowanej w strukturalne podejście serii, niezbędnego elementu ogólnego tempa. Wykorzystywany do wyjaśniania celów różnych krakoanowych kwiatów i podobnych rodzajów informacji, daje tym szczegółom odpowiednią przestrzeń do właściwego wyjaśnienia i czyta się znacznie lepiej w tym formacie, niż gdyby były częścią wypowiedzi mówionej postaci.
Ale jaką historię opowiadają?

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
To na podstawowym poziomie jest to, czym są wszystkie historie X-Men – opowieść o przetrwaniu. Chociaż zamiast zaakceptować, że są zawsze nienawidzeni i zawsze się ich obawiają, te dwanaście kwestii pokazuje pierwsze kroki mutacji, potwierdzające ich dominację jako bardziej zaawansowany gatunek. Nie tylko przejście od pasywnego do aktywnego, ale także proaktywnego. House of X #1 przede wszystkim wprowadza nas w to, czym stał się Krakoa, podczas gdy Powers of X #1 przeskakuje o lata w przyszłość, aby pokazać ostatnią walkę pozostałych mutantów przeciwko nadciągającej sile technologicznej, dowodzonej przez Nimroda.
To zestawienie początkowo sugeruje, że pierwszy dotyczy początku, a drugi dotyczy końca, chociaż scenariusz Hickmana ma w zanadrzu więcej niż kilka sztuczek, jeśli chodzi o pełną chronologię wydarzeń, ponieważ powraca on do scen takich jak Xavier i Moira MacTaggert. pierwsze spotkanie na ławce w parku. Podejście to nigdy nie jest mylące, scenom, które są pokazywane na początku, zawsze jest oczywisty cel, po prostu stale zyskują one większe znaczenie poprzez szerszy kontekst widzenia szerszego obrazu.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Jest to w pełni prawdziwe, gdy mówimy o Moirze, która jest najbardziej integralną częścią tego, dlaczego Krakoa jest tym, czym jest. Dostaje problem z reflektorami w House of X #2, aby rozszerzyć swoje życiowe wybory. Kiedy seria została pierwotnie wydana, ważność tego numeru została wyznaczona przez czerwony kolor w harmonogramie wydawniczym. Jest domem dla jednego z najbardziej pomysłowych gambitów komiksów o superbohaterach i nawet jeśli byłaby to jedyna duża huśtawka znaleziona w dwóch seriach, to i tak wystarczyłoby, aby całe doświadczenie uzasadniło przydomek gamechanger. Nie jest to coś, co można zepsuć w prozie takiej jak ta, gdy można ją zobaczyć na kartach książki, chociaż można powiedzieć, że pasuje to do idei zobaczenia szerszego obrazu. Traktuje istniejącą historię jako coś, co można rozwijać, a nie zmieniać, i zamienia błędy wpisane w ideę status quo na cechę tekstową.
Przedstawiając nowy, śmiały świat X-Men, dwie serie potrzebowały pary artystów, których praca zdmuchnęłaby czytelników, co prowadzi nas do Pepe Larraza i R.B. Silvy. Oboje wcześniej pracowali nad książkami z linii X, takimi jak Extermination i X-Men Blue, ale tutaj podnoszą poprzeczkę i są dopasowywani przez rękę kolorystyki Marte Gracia. (Adriano Di Benedetto nanosi również atrament Silvy na pierwsze dwa wydania Powers of X, a David Curiel pomaga w kolorowaniu ostatnich numerów każdej serii, aby umożliwić im dotarcie do mety).
Larraz rysuje House of X, a więc jest odpowiedzialny za pierwsze spojrzenie na tego nowego Krakoa. Zieleń wyspy została połączona z architekturą wymaganą, aby pomieścić wielu mutantów, którzy odbyli podróż, a mimo to nigdy nie przestaje się czuć jak miejsce natury. Kiedy Jean Grey po raz pierwszy prowadzi grupę młodych mutantów przez krakoańską bramę, Gracia używa różu, fioletu i błękitu oprócz zieleni i żółci, które zwykle kojarzą się z bujną zielenią. Tymczasem Larraz zdobi twarze tych młodych ludzi najszerszym uśmiechem, a te wspólne wybory wystarczą na zaledwie kilka stron, aby naprawdę sprzedać obietnice życia na wyspie.
Odległa futurystyczna sceneria znaleziona po raz pierwszy w Powers of X #1 obejmuje postacie nigdy wcześniej nie widziane i tylko przez chwilę widziane, ale Silva wciąż oddaje odpowiednią energię ich walki o przetrwanie w ponurym tonie, którego wymaga skrypt. Chociaż jego twarze są mniej dynamiczne – coś widać, gdy Larraz w końcu rysuje swoją wersję spotkania Moiry i Xaviera – jego zdolność do ustawienia sceny, nawet w nieznanych warunkach, ma długą drogę, a fizyczna gra, którą może zapewnić, jest silna. Znużenie słabnących mutantów jest widoczne w ich mowie ciała i stanowi kontrast z dziecięcymi cechami Nimroda, który z powodzeniem wymachuje pięściami, gdy jego metoda radzenia sobie z więźniami jest uznawana za najlepszą opcję.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Natura i technologia to jedna z kluczowych dychotomii w tych 12 kwestiach, a Powers of X stopniowo ujawnia, jak wygląda gra końcowa istnienia. Jest to technika, z której Hickman korzystał wcześniej, w szczególności w tworzeniu duologii książek publikowanych jednocześnie – Fantastic Four i Future Foundation, a następnie Avengers i New Avengers – a także umieszczając Steve'a Rogersa jako życie, a Tony'ego Starka jako śmierć w drugiej parze . Tym, co różni te serie X-Men, jest to, że nie przedstawiono ani jednej tezy. Takie pomysły – wspomniany już cytat Xaviera: „Jeden naród. Jedno plemię. Jedna rodzina.' i Cyclops pytający: „Czy naprawdę myślałeś, że będziemy siedzieć bez końca i po prostu to wziąć?” podczas spotkania z Fantastyczną Czwórką – wszystko działa jak fragmenty wspanialszej tezy.
Krakoa jest równie wielką ideą, co miejscem, a więc oczywiście rozległego lądu i idei, które za nim stoją, nie da się właściwie uchwycić w jednym zdaniu.
Chociaż zespół kreatywny wykonuje dużo pracy w obu seriach, tworząc tę piaskownicę, zdają sobie również sprawę, że nie będą jedynymi, którzy w nią zagrają. Wczesna infografika pokazuje Krakoę z widoku satelitarnego z oznaczonymi kluczowymi obszarami, a jednocześnie ma dużo miejsca na zdefiniowanie innych przez innych autorów, jeśli tak zdecydują. Nasiona do serii sadzi się w krótkim czasie; początkowa konfiguracja funkcji crossovera X of Swords w tle jednego panelu. Chociaż niektóre z nich zostały już wykorzystane przez samego Hickmana lub innych pisarzy, takich jak Gerry Duggan i Leah Williams, w kolejnych książkach, wciąż istnieje wiele terytoriów czekających na zajęcie. Podczas gdy zestaw seriali, takich jak Avengers i New Avengers, został zaprojektowany z precyzją, aby dostarczyć pojedynczą, konkretną historię, House of X i Powers of X wykorzystują tę samą precyzję, aby stworzyć silną bazę na lata potencjalnych historii.
Chociaż ta obecna chwila, nieco ponad rok od opublikowania Powers of X #6 – ostatniego numeru w kolekcji – jest wciąż początkiem, bez względu na to, jak długo trwa era Krakoa, te dwanaście numerów jest samo w sobie ekscytujących.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Zastanawiają się zarówno nad ciągłością, jak i charakterem, przede wszystkim dlatego, że nadmierna tematyka i prezentacja pozwalają na odpowiednie uwzględnienie przestrzeni dla nich. Zajmują się pytaniami o egzystencję jako ludzie i jako naród. A kiedy nadejdzie czas, podejmują bombastyczną akcję, której ciężar pochodzi od Hickmana i firmy, dając im znaczące udziały w tym, czy X-Men wygrają, czy przegrają. Jest to pewna siebie, elegancka i ekscytująca książka, która uzasadnia swoją koncepcję, sadzi nasiona i wikary żyznego gruntu, dzięki czemu inni będą mogli być równie odważni, opowiadając historie, które chcą opowiedzieć w tej przestrzeni.
Cytat profesora X jest szczególnie odpowiedni, ponieważ wydaje się, że jest to książka, która określi wszystko, co będzie dalej, a jeśli pisarz gdzieś w dalszej kolejności myśli, że X-Men muszą wrócić do życia w rezydencji w Westchester, będą potrzebować jeszcze śmielszego usprawiedliwić takie myślenie.
House of X/Powers of X to jeden z najnowszych dodatków do naszej listy najlepsze historie X-Men wszech czasów .