211service.com
Recenzja Best Shots: X-Men Legends #1, podmuch z lat 90
(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Koncepcja legend X-Men jest prosta: twórcy cofają się do poprzednich okresów historii X-Men i wstawiają nowe historie z tamtych czasów — albo te, których nie mieli opowiedzieć, albo inne, którymi chcą się podzielić, aby pomóc utrwalić ciągłość tej odpowiedniej epoki. To, czy ta sztuczka opowiadania jest odpowiednia dla fanów, będzie w dużej mierze zależeć od zainteresowania każdego czytelnika i znajomości tamtej epoki.
Legendy X-Men #1 kredyty Ze scenariuszem Fabiana Niciezy
Rysunki autorstwa Bretta Bootha, Adelso Corony, Guru-FX i Joe Caramagna z VC
Wydane przez Marvel Comics
„Rama Ocena: 5 z 10”
Do Legendy X-Men #1 , historia rozgrywa się niedługo po czasie X-Men (1991) #39 - opowieść o dziadku Scotta Summersa, który rozbił się w kanadyjskiej dziczy tylko po to, by ratować go Adam X, napisaną wtedy - i teraz - przez Fabiana Niciezę.
Sam komiks wygląda i czuje wszystko, co w X-Men z początku lat 90., tak jak czytelnicy w pewnym wieku będą czule wspominać dzięki Brett Booth, Adelso Corona i Guru-FX, który wiernie oddaje postacie z tego pokolenia. Podobnie dialog Niciezy zawiera podobną żarliwość, jaką w tamtym czasie przyjęło zbyt wiele postaci z tamtego okresu, ale humor leży bardziej w mrugnięciu i przytaknięciu współczesnego pisarza-weterana, spoglądającego wstecz na postacie wczorajsze.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Nie sposób nie czytać z przymrużeniem oka w dzisiejszych czasach, patrząc wstecz na postacie z minionych dziesięcioleci, gdy poznajemy Cyklopa – mutanta, którego moc pozwala mu „generować podmuchy czystej, wstrząsającej siły. Nie upał”, jakby robił ostatni punkt w kłótni na Twitterze o źródło mocy Summersa. Podobnie, otrzymujemy ten sam rodzaj dramatu o wysoką stawkę, który wydaje się podążać za braćmi Summers, gdziekolwiek się udają, z innymi bohaterami, którzy próbują prześcignąć się nawzajem pokazami mocy, tylko po to, by zdarzyło się, że zrządzeniem losu są naprawdę po tej samej stronie w ich walce o ocalenie miliardów istnień ludzkich.
Mimo to istnieje kilka zastrzeżeń do tego komiksu, które czytelnicy powinni wziąć pod uwagę. Przede wszystkim wybór, aby podkreślić Adama X jako inauguracyjną postać tej serii, okazuje się ciekawy, biorąc pod uwagę, że postać w dużej mierze od lat znajduje się poza najlepszymi historiami i „świadomością zbiorowego komiksu”. To, że Adam X miał być przyrodnim bratem Alexa i Scotta Summersa, prawdopodobnie umknie pamięci większości ludzi, a to stanowi kluczowy element historii, co może okazać się pewną wadą dla czytelników. W rezultacie tylko fani z głęboką wiedzą i znajomością X-canon będą mogli śledzić i doceniać niuanse i głębokie cięcia, które Nicieza wplata w tę historię, a reszta musi nadrobić zaległości.
Artystycznie, Bret Booth wykonuje fantastyczną robotę, przekazując wygląd komiksów X-Men z lat 90., a atramenty Adelso Corony podkreślają Bootha bez przeciążania jego linii. Podobnie kolory Guru-FX pojawiają się we wszystkich właściwych miejscach, w razie potrzeby podkreślając kluczowe elementy i nadając scenom akcji bombardowanie tak ekstremalne, jak tylko w latach 90-tych. Przeglądając mój segregator z kartami kolekcjonerskimi Marvela z lat 90., mogłem zobaczyć na tych stronach wiele inspiracji twórców, takich jak Jim Lee, Kubertowie i inni. Z tej perspektywy fani tej epoki X-Men nie powinni mieć na co narzekać.
Ogólnie rzecz biorąc, koncepcja X-Men Legends okazuje się niezwykle atrakcyjna, zwłaszcza biorąc pod uwagę wiele wątków fabularnych, których nigdy nie doczekano ukończenia. I nie popełnij błędu: ten komiks wygląda i czuje się jak coś z kiosku w 1993 roku; jednak nie wszyscy czytelnicy będą pamiętać wszystko, co działo się w X-World prawie 30 lat temu. Dla tych, którzy to zrobią, X-Men Legends #1 będzie podmuchem przeszłości. Jednak dla tych, którzy tego nie zrobią, ta premiera komiksu może nie przynieść takiego samego wstrząsu, jak oczekiwano.
Nie potrzebujesz Cerebro, aby śledzić wszystkie nowe komiksy, powieści graficzne i kolekcje X-Men, które pojawią się w 2021 roku i później .