Recenzja Borderlands 3: „Uczta dla fanów gry Borderlands”

(Zdjęcie: Skrzynia biegów)

Nasz werdykt

Borderlands 3 to uczta dla fanów gry Borderlands, aczkolwiek pogorszona przez problemy techniczne i nijakie złoczyńcy.





Plusy

  • Wierna ewolucja doświadczenia Borderlands
  • Oczyszczająca, kompulsywna walka
  • Bogata w treść kampania o wyjątkowej różnorodności

Cons

  • Irytujący antagoniści
  • Problemy z optymalizacją na PC i konsoli

Werdykt GamesRadar+

Borderlands 3 to uczta dla fanów gry Borderlands, aczkolwiek pogorszona przez problemy techniczne i nijakie złoczyńcy.

Plusy

  • +

    Wierna ewolucja doświadczenia Borderlands

  • +

    Oczyszczająca, kompulsywna walka



  • +

    Bogata w treść kampania o wyjątkowej różnorodności

Cons

  • -

    Irytujący antagoniści

  • -

    Problemy z optymalizacją na PC i konsoli



Policzyłem liczbę pistoletów, których użyłem w ciągu Kresy 3 kampania. Poważnie, śledziłem licznik i wszystko. Suma, jak dotąd, wyniosła 223. Niezupełnie na terytorium bazylionów, ale musiałem sprzedać, rzucić lub zignorować tysiące kolejnych przez cały mój czas dzięki najnowszym szaleństwu polowania na krypty od Gearboxa, a ledwo nawet zarysowałem powierzchnia jego ambitnej końcówki.

Z tych 223 broni palnych co najmniej dwa tuziny były dwunożne, garstka krzyczała z fizycznego bólu w regularnych odstępach czasu i jestem prawie pewien, że jedna z nich zawierała mściwą duszę rozwścieczonego boga Cthulhu. Chodzi mi o to, że Borderlands 3 to w zasadzie Borderlands XXL; nie tylko więcej tego samego (choć to z pewnością prawda na poziomie powierzchni), ale gorączka cukru wywołała gorączkowy sen o największych ekscesach Borderlands jako strzelca szabrowników.

Dla niektórych sam ten opis będzie natychmiastowym odwróceniem uwagi. Ale dla tych, którzy polują na skarbce od 2009 roku, jak ja, Borderlands 3 jest jak manna z nieba, a najlepsze jest to, że smakuje tak samo dobrze, jak pamiętasz.



Duży nakaz polowania na skarbiec

(Źródło zdjęcia: Skrzynia biegów)

Ustawiony kilka lat po wydarzeniach z Borderlands 2, Gearbox nie marnuje czasu na wrzucanie graczy z powrotem do trwającej sagi, pozostawiając niewiele miejsca dla nowicjuszy, aby mogli zapoznać się z dotychczasową historią. Grasz jako jeden z czterech nowych Łowców Krypty, którzy z powodów ujawnionych w innym pięknie zaaranżowanym filmiku otwierającym Gearbox, prowadzą walkę z najnowszą plagą Pandory; Dzieci Krypty, fanatyczny kult bandytów i wyjętych spod prawa dowodzony przez nikczemne Bliźniaczki Calypso.



- Gearbox może być zrobiony z Przystojnym Jackiem, ale Calypsos okazują się dalecy od godnego zastąpienia.

Tym razem jednak akcja nie ogranicza się tylko do planety Pandora, ponieważ Borderlands 3 skupia się na gwiazdach w poszukiwaniu większych rozmiarów. Ten kosmiczny zakres nie tylko pozwala historii podnieść stawkę jej narracji, ale daje Gearboxowi swobodę, jeśli chodzi o zapewnienie graczom nowych stref do eksploracji. Podczas gdy Pandora ma sporo ośnieżonych tundr i zalanych lawą jaskiń, które uzupełniają rozległe połacie jałowych pustkowi, Borderlands 3 przenosi naszych Łowców Krypt w tropiki dżungli, neofuturystyczne pejzaże miejskie i nie tylko, a każda nowa planeta reprezentuje zupełnie odrębną piaskownicę z jej własna osobowość.

Nowe centrum statków kosmicznych w Borderlands 3 w Sanctuary 3, mimo że jest absurdalnie trudne w nawigacji, zapewnia również idealne wytchnienie od akcji na lądzie; pozwalając ci dostosować swoją kwaterę główną za pomocą trofeów i dekoracji, wyostrzyć oko na polu treningowym lub po prostu zregenerować siły dzięki stale powiększającej się liście przyjaznych twarzy i NPC Borderlands. Nawet sam proces przechodzenia przez kulę ziemską w grze, w którym uruchamiasz nowe miejsce docelowe z pokoju kontrolnego Sanktuarium i obserwujesz, jak statek wbija się w prędkość światła, zanim pojawi się następna planeta, nadaje Borderlands 3 poczucie skali, że my nigdy wcześniej nie widziałem z serii.

(Źródło zdjęcia: Skrzynia biegów)

To powiedziawszy, podobnie jak większość form chaosu (masowego, przestępczego itp.), Borderlands 3 pozostaje nabytym gustem. A przez nabyty gust mam na myśli zupełny jego brak, bo Borderlands nigdy tak naprawdę go nie było. Jasne, przeniesiono ją z czasów beczek żużlowych, karłów i „trybu dziewczyny”, ale nadal jest to gra, która nie boi się więcej niż kilku żartów o kutasach i skatologicznych puenty w częstych odstępach czasu. Niekoniecznie jest to zła rzecz, zwłaszcza jeśli sam jesteś stałym patronem najniższego wspólnego mianownika, ale nadal warto o tym pamiętać przed wejściem.

Anthony Burch, który nadał serialowi bardzo szczególny rodzaj suchego humoru jako główny scenarzysta Borderlands 2, opuścił Gearbox na długo przed tym, jak studio rozpoczęło pracę nad sequelem, ale nowy zespół scenarzystów wykonuje przyzwoitą pracę, kontynuując swoją tradycję. Żarty są gęste i szybkie, i chociaż nie zawsze trafiają w cel, sama częstotliwość jednolinijek, slapstickowych gagów i niezbyt subtelnych nawiązań do popkultury – wszystko to jest tak ściśle wplecione w rozgrywkę, jak dużo narracji – zapewnia, że ​​będziesz się śmiać razem z Borderlands 3 bardziej niż cokolwiek innego, w co grałeś w tym roku.

Jednak pomiędzy hijinkami historia uderza mocno tam, gdzie musi. Podobnie jak Tales from the Borderlands i Borderlands 2, trzyquel Gearboxa bez ostrzeżenia wkrada się w szereg emocjonalnych wpadek w komediowe frywolności, a oni mają na to większy wpływ. To prawda, że ​​​​nikt nie będzie rozważał Borderlands 3 za swoją narrację w rozmowach o nagrodę Game of the Year w grudniu, ale – wszystko powiedziane – ta kontynuacja pewnie i z szacunkiem zamyka książki o dziesięcioletnim rozdziale Pandory, jednocześnie torując drogę dla więcej nadchodzących przygód Vault Hunting.

(Źródło zdjęcia: Skrzynia biegów)

Jedyną prawdziwą skazą tej historii są jej złoczyńcy, Troy i Tyreen, których streamer, który stał się przywódcą kultu, Schtick nie jest nawet w połowie tak zabawny ani sprytny, jak wydaje się myśleć Gearbox. Para zaczyna szlifować koła zębate od pierwszej chwili, gdy krzyczą „Lubię to, subskrybuj i bądź posłuszna” przez domofon, i ucieszyłem się, widząc ich zdystansowanych od większości wydarzeń prowadzących do wielkiego kulminacji opowieści. Gearbox może być zrobiony z Handsome Jack, ale Calypsos okazują się dalekie od godnego zastąpienia.

Pistolety do wynajęcia

Poprzednie tytuły Borderlands często wymieniały substancję za rozmiar, w których sama liczba i różnorodność broni była więcej niż wystarczająca, aby zrekompensować lekkie, ale wszechobecne uczucie nieważkości, które smakowało w walce. Zmieniło się to w Borderlands 3, które teraz wiruje i trzaska z tym samym poziomem dotykowych informacji zwrotnych, jakich można oczekiwać od każdej strzelanki AAA, ugruntowując Gearbox jako prawdziwego mistrza w sztuce i nauce obsługi wirtualnej broni.

Jednak pod maską Borderlands 3 sprawy nie tylko gładko buczą – cały samochód również został odpicowany. Wiele broni jest teraz wyposażonych w alternatywne tryby ognia, na przykład, niezależnie od tego, czy jest to karabin snajperski wyposażony w podręczną strzelbę, czy pistolet, który może wystrzeliwać mikropociski za naciśnięciem jednego przycisku, podczas gdy mechanika parkour, taka jak przeskakiwanie i zjeżdżanie, przyspiesza i komplikować rytm walki i przemierzania. To, poza zniszczalnymi środowiskami Borderlands 3 i sprytniejszymi przeciwnikami AI, oznacza, że ​​nie będzie już więcej cheerbić w trudnej bitwie, ale na szczęście nasi czterej nowi łowcy skarbców – jedni z najbardziej złożonych i satysfakcjonujących klas, jakie do tej pory miała seria – oznaczają nie będziesz musiał nawet próbować.

(Źródło zdjęcia: Skrzynia biegów)

Czytaj więcej

(Źródło zdjęcia: Skrzynia biegów)

Borderlands 3 Kody zmian : Każdy aktywny Złoty Klucz, aby odblokować Złotą Skrzynię w Sanktuarium, aby otrzymać darmowe łupy

Zane, Operative, jest najmniej interesujący z tej grupy, zwłaszcza, że ​​wszystkie jego Action Skills zostały przeniesione prawie w całości z poprzednich gier, ale tego samego nie można powiedzieć o Amara, Moze i FL4K, z których każdy coś przynosi. nowość w szaleńczych strzelaninach Borderlands. Nowe gałęzie ulepszeń na drzewie postępu każdego Łowcy Skarbców rozszerzają parametry wyrażania siebie poprzez walkę, podczas gdy bardzo oczekiwana możliwość przełączania się między umiejętnościami akcji w locie oznacza, że ​​nie jesteś już kierowany do określonej podklasy przez całą rozgrywkę.

Chociaż chciałbym, aby Gearbox skoncentrował się na rolach, które bardziej radykalnie odrywają się od swoich archetypów DPS (wciąż mam nadzieję na DLC klasy uzdrowiciela), fakt, że mogę teraz polować wraz ze zwierzęcymi towarzyszami jako FL4K lub dostosowywać jeżdżący mech za pomocą Moze, oznacza więcej niż wystarczająco zabawek do zabawy zarówno w kampanii, jak i w skoncentrowanym na końcówkach trybie True Vault Hunter.

Jednak dla wczesnych użytkowników wszystkie te dobre wiadomości zawierają pewne zastrzeżenia. Faktem jest, że Borderlands 3 to w tej chwili trochę techniczny bałagan, z opóźnionym ładowaniem tekstur, zmniejszoną liczbą klatek na sekundę i opóźnionym interfejsem użytkownika, a wszystko to pogarsza się podczas gry na PC lub w trybie podzielonego ekranu . Gearbox obiecał serię poprawek, które naprawią te problemy w nadchodzących tygodniach, ale w tej chwili trudno ich uniknąć, pozostawiając zauważalną skazę na wyjątkowo dopracowanym doświadczonym.

(Źródło obrazu: gry 2K)

Jeśli chodzi o łup… cóż, słyszałeś już o broni cthulhu. Sama liczba i różnorodność dostępnych broni jest – jak zawsze – oszałamiająca, ale najbardziej absurdalne jest to, że każdy nowy dodatek do arsenału Vault Huntera jest tak samo solidny i przyjemny w użyciu jak poprzedni.

Jestem szczególnym fanem ręcznie robionych broni upuszczanych przez różnych bossów w głównej kampanii Borderlands 3, z których każda jest inspirowana bezpośrednio samą postacią, dodając unikalne poczucie nagrody i motywacji do pokonania każdego z nich. Oddzielne strumienie łupów dla każdego gracza w sesjach współpracy oznaczają również, że nie będziesz już konkurować z innymi Łowcami Skarbców o najlepszą broń, chociaż tę funkcję można zawsze wyłączyć w dowolnym momencie, jeśli czujesz się bardziej konkurencyjny.

Pod wieloma względami Borderlands 3 przypomina ponowne spotkanie ze starym przyjacielem z dzieciństwa po latach ciszy radiowej. Są starsze i mądrzejsze i wyglądają trochę inaczej niż pamiętasz, ale nie mniej niedojrzałe. Więcej Borderlands 3 pozostało bez zmian, ale to nie ma nic wspólnego z brakiem ambicji ze strony Gearboxa.

Jest to gra, która dokładnie wie, czym jest i dla kogo jest, inteligentnie budując na tym, co było wcześniej, bez uszczerbku dla podstawowej tożsamości serii. Chciałbym, żeby złoczyńcy z Borderlands 3 byli tak zabawni i dobrze przygotowani, jak reszta gry, ale znoszenie ich irytujących imitacji wpływowych osób to niewielka cena za cieszenie się mocnym koktajlem doskonale zorganizowanego chaosu Gearbox.

Werdykt 4

4 z 5

Kresy 3

Borderlands 3 to uczta dla fanów gry Borderlands, aczkolwiek pogorszona przez problemy techniczne i nijakie złoczyńcy.

Więcej informacji

Dostępne platformyPS4, Xbox One, PC
Mniej