Recenzja Call of Duty: Vanguard: „solidna odsłona z satysfakcjonującą fabułą i świetnym trybem dla wielu graczy”

Dzięki nowym pomysłom i świetnie wyglądającym misjom Call of Duty: Vanguard jest mocnym wejściem do serii

(Zdjęcie: Activision)

Nasz werdykt

Solidna odsłona serii z satysfakcjonującą fabułą i świetnym balansem dla wielu graczy.





Plusy

  • Ciekawa struktura historii
  • Świetne scenografie i pomysły
  • Wygląda fantastycznie

Cons

  • Niedokończony tryb zombie
  • Powolny start

Werdykt GamesRadar+

Solidna odsłona serii z satysfakcjonującą fabułą i świetnym balansem dla wielu graczy.

Plusy

  • +

    Ciekawa struktura historii

  • +

    Świetne scenografie i pomysły



  • +

    Wygląda fantastycznie

Cons

  • -

    Niedokończony tryb zombie

  • -

    Powolny start



NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 45 w Amazon 50,69 USD w CDKeys 59,99 USD w Best Buy

Najbardziej wyróżniającą się grą w Vanguard jest to, że jest to jedna z najciekawszych konstrukcji narracyjnych, jakie kiedykolwiek wypróbowano. Główny wątek, którego akcja toczy się pod koniec II wojny światowej, toczy się na dwóch poziomach z przedstawieniem przypominającym sztukę sceniczną, gdy główni bohaterowie rozmawiają w nazistowskiej celi więziennej lub pokoju przesłuchań, mając do czynienia ze znakomitym Dominikiem Monaghanem jako słabym oficerem SS , Jannicka Richtera. W miarę rozwoju tej historii na mniejszą skalę, większa akcja toczy się, gdy każda postać jest wzywana do przesłuchania, a ty grasz na poziomie, który wyjaśnia, kim są i dlaczego walczą.

Szybkie fakty

Call of Duty: Straż przednia

(Źródło zdjęcia: Activision)



Data wydania: 5 listopada
Platformy: PS5/4, Xbox Series X/S, Xbox One, PC
Deweloper: Gry Sledgehammer
Wydawca: Activision

To, co tworzy, to seria winiet z opowiadaniami, połączonych wątkiem przesłuchania, ale mniej lub bardziej samodzielnych. Każdy z nich wyjaśnia pochodzenie różnych postaci i to, jak zostali częścią grupy sojuszniczych żołnierzy wysłanych za linie wroga, aby zbadać coś, co nazywa się Projektem Feniks, coś tak ściśle tajnego, że nawet większość nazistów nie wie, co to jest.

To fascynujące podejście do gry, która zwykle zaczyna się od eksplozji i rozwija, dodając kolejne. Jest wiele pełnych dialogów, scen jeden na jeden, gdy składasz wszystko razem podczas intymnych przesłuchań Richtera. Prawdopodobnie nie będzie dobrze, jeśli jesteś niecierpliwy i chcesz po prostu strzelać, ale z czasem odkryłem, że powolne spalanie naprawdę na mnie urosło i pod koniec, kiedy Richter zaczyna dostrzegać ruchome części planu, którego nie jest część, to była krawędź siedzenia. Dominic Monaghan zasługuje tutaj na duże uznanie, tworząc rodzaj gównianego, tłustego złoczyńcy z średniego kierownictwa, którego prawie tak samo żałujesz, jak nienawidzisz.



Call of Duty: Straż przednia

(Źródło zdjęcia: Activision)

Jedynym minusem tej zaawansowanej koncepcji jest to, że jest to dość zimny start, który wymaga czasu na rozgrzanie. Pierwszy poziom – rozgrywający się na wystarczająco przyzwoitej scenie porwania pociągu – przedstawia grupę postaci przekomarzających się i żartujących, jakby to była ostatnia scena filmu. Na początku jest to wyobcowane, z przeraźliwym okrzykiem chłopaka z bractwa i rozsądną grą zespołową, która wydaje się, że cię pomija. Dopiero po kilku samodzielnych historiach i scenach przesłuchań zaczynasz rozgrzewać różne postacie.

Bohater godziny

Te niezależne chwile dla każdej postaci są pełne wspaniałych sekcji, pomysłów i konkretnych mechanik powiązanych z różnymi rolami w zespole. Przywódca, Arthur, ma nocny nalot spadochronowy w D-Day, który unika wszystkich zwykłych heroicznych frazesów, a zamiast tego bawi się strachem przed zagubieniem się w ciemności za liniami wroga i dotyka więcej niż kilku nut grozy po drodze. Historia rosyjskiej snajperki Poliny opowiada o jej życiu zniszczonym przez niemiecką inwazję, poprzez opowieść o zemście z naprawdę interesującym, szybkim systemem skradania się. Amerykański pilot o imieniu Wade toczy wielką bitwę powietrzną, wysadzając japońskie lotniskowce przed atakiem na wyspę na Pacyfiku. I wreszcie australijski ekspert od materiałów wybuchowych, Lucas, walczy z wybuchowymi nocnymi nalotami i bitwami czołgów w całej Libii.

wezwanie do służby Vanguard

(Źródło zdjęcia: Activision)

Wszystkie te bity mają coś godnego pochwały, od atmosfery po tempo, mechanikę, lokalizację i nie tylko. Riffy Arthura na poziomie D-Day, tak mocno przerażające w miejscach, w których bym nie mrugnął powieką, to prawdziwy potwór. Może również skierować swoich kolegów z drużyny do atakowania określonych celów, co w unikalny sposób wyraża jego rolę przywódczą. Polina ma kilka świetnych sekcji skradania się z systemem swobodnego ruchu, który pozwala wchodzić i wychodzić z kryjówek, aby stworzyć szybką i dynamiczną grę w kotka i myszkę. Wade ma zdolność skupiania się na dostrzeganiu wrogów i automatycznym namierzaniu ich, podczas gdy Lucas może nosić ze sobą niemal każdy granat i materiał wybuchowy w grze i używać precyzyjnego łuku celu, aby nimi rzucać. Tych dwóch ostatnich również wykonuje naprawdę dobrą robotę, wpisując się w fantazje o bohaterach II wojny światowej z dużymi scenami bitewnymi i spektaklem. W tym wszystkim i niezależnie od tego, co robisz, również wygląda fantastycznie, ze świetnymi lokalizacjami, szczegółami i oświetleniem, które naprawdę pokazują, jak dobry jest ten silnik Modern Warfare.

Poza trybem dla jednego gracza dobrze układa się również tryb dla wielu graczy. Miałem wiele zastrzeżeń po znienawidzeniu zarówno alfy, jak i bety, ale finalny produkt jest jak na razie świetną zabawą. Istnieje przyjemnie wyważone uczucie strzelaniny, które nie jest niesprawiedliwe – większość spotkań wymaga dobrej wymiany ognia, a jeśli przegrasz, wiesz, gdzie popełniłeś błąd. Miałem bardzo mało nagłych, najszybszych wygranych, które mogą wysysać zabawę z gry online. Nawet ktoś z moich niesamowicie przeciętnych umiejętności do tej pory czuł się zaangażowany i znaczący w meczach, a rundy oparte na celach często mają świetne pchanie i ciągnięcie, które mogą utrzymać napięcie do ostatniej minuty. Mapy też mają sporo charakteru. Wyglądają świetnie, ze strefami zagrożenia i taktycznie ważnymi obszarami szybko się wyróżniają - zrozumienie i używanie układów może szybko zmienić mecz.

wezwanie do służby Vanguard

(Źródło zdjęcia: Activision)

MODLITWA

Jedyną rzeczą, która jest trochę… [wzruszy ramionami] jest teraz tryb Zombie. Jak dotąd jest to tylko podstawowa fala hordy, z pełnymi funkcjami, które mają się pojawić w grudniu. To doda więcej celów, sprzętu i funkcji, a wkrótce po tym pojawi się wzmianka o „głównym zadaniu”. Bez tego wszystko wydaje się teraz trochę jak zastępcze demo, bez prawdziwego mięsa. Za każdym razem, gdy grałem w to z zespołem ludzi, w zasadzie kończyliśmy na ekstrakcji i wydostawaniu się, ponieważ mieliśmy już dość. Nie mając nic, do czego można teraz dążyć, poza sprawdzeniem, jak długo możesz przetrwać, na razie ma ograniczony, krótkotrwały urok.

Miejmy nadzieję, że zostanie to naprawione na czas, ale nawet bez nieumarłych dodatków Call of Duty: Vanguard wystarczy, aby uczynić ją jedną z lepszych ostatnich części – tam z Modern Warfare i lepszą niż Zimna Wojna. Historia zaczyna się powoli, a jej mniejsze, skoncentrowane na postaciach ramy mogą nie być dla wszystkich, ale same poziomy są wspaniałymi małymi historiami i robią dobrą robotę, sprawiając, że lubisz postacie. Na ostatnim poziomie w zasadzie kibicowałem zespołowi. Po oddzielnych sekcjach przedstawiających wszystkich na początku, końcowe poziomy łączą wszystkich w pięknie sprytny sposób, gdy rozgrywka przechodzi od jednego do drugiego, w zależności od potrzeb. A po zakończeniu trybu dla jednego gracza tryb dla wielu graczy wydaje się czymś, co z radością przyjmę na kilka rund wieczoru przez jakiś czas. Gry wydają się teraz wyrównane i zabawne, z bardzo frustrującymi brakami równowagi. Potrzebuję trochę czasu, aby pomyśleć o tym, gdzie to się znajduje w rankingu COD, ale teraz jest to dla mnie gdzieś wysoko.

Recenzja na PS5 z kodem dostarczonym przez Activision

Call of Duty Vanguard -... Oferty na PS4 Dostępne 3 oferty Najlepsza oferta 59,99 USD Pogląd Adorama 59,99 USD Pogląd Najlepsza oferta 69,99 USD Zobacz Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach obsługiwanych przez The Verdict 4

4 z 5

Call of Duty: Straż przednia

Solidna odsłona serii z satysfakcjonującą fabułą i świetnym balansem dla wielu graczy.

Więcej informacji

Dostępne platformyPS4, PS5, PC, Xbox One, Xbox
Gatunek muzycznyTryb wieloosobowy
Mniej