211service.com
Recenzja chóru: „Przywołuje atmosferę dobrej sceny bitewnej Gwiezdnych Wojen”
(Zdjęcie: Koch Media)Nasz werdykt
Nie wszystko działa dobrze w Chorusie, ale jego pomysłowe, gorączkowe kosmiczne strzelaniny zasługują na pochwałę
Plusy
- Świetne projekty statków i epickie bitwy kosmiczne
- Kontrola statku jest szybka i precyzyjna
- Specjalne moce dodają głębi
Cons
- Mdła historia, która traktuje się zbyt poważnie
- Kilka przerażających walk z bossami
Werdykt GamesRadar+
Nie wszystko działa dobrze w Chorusie, ale jego pomysłowe, gorączkowe kosmiczne strzelaniny zasługują na pochwałę
Plusy
- +
Świetne projekty statków i epickie bitwy kosmiczne
- +
Kontrola statku jest szybka i precyzyjna
- +
Specjalne moce dodają głębi
Cons
- -
Mdła historia, która traktuje się zbyt poważnie
- -
Kilka przerażających walk z bossami
Refren sprawia, że zastanawiam się, dlaczego nie ma więcej takich gier. Poza kilkoma markowymi wysiłkami z Gwiezdnych Wojen i klasycznymi Star Foxes, nie przypominam sobie wielu godnych uwagi jednoosobowych strzelanek 3D w kosmosie, ale wydaje mi się, że jest to tak oczywisty wybór dla medium, które w przeciwnym razie zalewa się sci-fi i eksplozjami. Jakie to dziwne, że gra z otwartym światem o lataniu dookoła zabijania rzeczy może być uważana za odświeżającą, ale oto jesteśmy. Na szczęście Chorus wykonuje solidną robotę i udowadnia, że w tym gatunku jest jeszcze życie.
Technicznie rzecz biorąc, przypuszczam, że nie jest to otwarty świat, ponieważ nie ma świata, tylko mile przestrzeni, gromady asteroid i wielkie metalowe konstrukcje unoszące się w próżni. Nie warto też eksplorować dużo, nie mając pojęcia, dokąd zmierzasz, ponieważ, no cóż, wiele z nich jest pustych. Lepiej po prostu jeździć z podświetleniem między misjami, może po drodze odebrać sygnał o niebezpieczeństwie, jednocześnie obserwując widok. Rzeczywiście, biorąc pod uwagę ograniczony zakres środowisk, Chorus jest zaskakująco kolorowy, z wyłaniającymi się planetami i odległymi gwiazdami rzucającymi światło przez skały i szczątki z poprzednich wojen.
W porównaniu z tymi wszystkimi gigantycznymi cudami natury i człowieka, twój własny statek wydaje się nieistotny, chociaż oczywiście to wszystko inne. Widzisz, pilot tego jednomiejscowego, trójkątnego odrzutowca, Nara, ma specjalne moce i zamierza wykorzystać je do zniszczenia ludobójczego kultu zwanego Kręgiem, który zwykł liczyć ją jako jednego z najbardziej prestiżowych członków. Po wysadzeniu całej planety na ich rozkaz miała kryzys sumienia, a teraz pomaga ruchowi oporu stawić opór.
Zrób beczkę

(Źródło zdjęcia: Koch Media)
SZYBKIE FAKTY: REFREN 
(Źródło zdjęcia: Deep Silver)
Data wydania : 3 grudnia 2021
Platformy : PS5, PS4, PC, Xbox One, Xbox Series X
Deweloper : FishLabs
Wydawca : Głębokie srebro
Na początku będziesz używać superzmysłów Nary, aby wytropić kapsuły energetyczne lub strzelać z karabinu maszynowego okazjonalnego pirata. To wolniejszy początek, niż jest to konieczne, abyś mógł spać ze sterowaniem w grze. To prawda, że konfiguracja jest nieco dziwna, prawie jak FPS. Ze sterowaniem przypisywanym prawemu drążkowi, popychaniem do przodu, zwalnianiem i toczeniem beczki lewą, ale błyskawicznie prześlizgiwałem się między asteroidami. Pomaga to, że możesz ostro skręcić, a nawet szybko zatrzymać się, gdy masz zamiar w coś uderzyć.
Naprawdę zacząłem rozumieć, jak precyzyjny może być ten system, kiedy dotarłem do mojej pierwszej dużej bitwy z Kręgiem, walcząc w obronie „Enklawy” – kwatery głównej ruchu oporu w sektorze otwierającym grę. Ta konstrukcja, długa zwisająca iglica otoczona ogromnymi metalowymi pierścieniami, jest idealna do wyplatania walk powietrznych, zapętlania się wokół jej występów (a czasem, co prawda, odbijania się od nich) w pogoni za szybkimi kultowymi bojownikami „kruków”. Zachęca cię do przeciskania się przez ciasne przestrzenie, nawet podczas zwiększania, ufności w swoją zwinność i nadaje ton nadchodzącym większym potyczkom.
Sekwencja Enklawy wprowadza również jedną z najfajniejszych cech gry – „psychiczne totemy”. Te przypominające skały pociski przyczepiają się do statków i stacji ruchu oporu, przejmując kontrolę nad załogą i zmuszając ją do skierowania broni przeciwko tobie, dopóki nie wysadzisz pasożytniczego obiektu. Przebiegły dotyk, który staje się jeszcze bardziej przebiegły, gdy zaczynają przyczepiać się do wewnętrznych mechanizmów sprzymierzonych statków, zmuszając cię do lotu do środka, aby je wyjąć.
Dobrze to przeczytałeś. Najlepszą rzeczą w projektowaniu większych statków w Chórze jest to, że są one pełne wejść i przejść, które prowadzą do głównych komponentów. Więc jeśli walczysz przeciwko jednemu z najwspanialszych okazów Kręgu, takim jak Wraith, najpierw wyjmujesz jego generatory osłony, a następnie wlatujesz do środka do odsłoniętego reaktora, kończąc go, a następnie wychodząc, zanim całość rozpadnie się na kawałki. To inspirujący pomysł, w którym rozbierasz tych imponujących łobuzów kawałek po kawałku podczas wielu przelotów, zanim przedzierasz się przez ich ubytki.
Poznaj swoje rytuały

(Źródło zdjęcia: Deep Silver)
Chorus sprawdza się szczególnie dobrze, gdy pracujesz nad takim behemotem, albo gdy otaczają Cię oddziały brzęczących myśliwców, zanurzając się i wspinając, aby dostać się za nimi, lub próbując złamać twardy mały orzech, który rzuca strumienie kosmicznych min lub męczy cię laserami naprowadzającymi. Przywołuje atmosferę dobrej sceny bitewnej z Gwiezdnych Wojen, wraz z ryczącymi odrzutowcami, dudniącymi laserami i gadaniem radia. Wciąż wymaga jeszcze większej odwagi i dynamizmu za każdym razem, gdy Nara budzi kolejną ze swoich specjalnych mocy lub „rytuałów” po wizytach w obcych świątyniach.
Na przykład rytuał Drift pozwala ci wykonywać zamaszyste zwroty, gdy jesteś twarzą do celu, podczas gdy rytuał gwiezdny pozwala bezkarnie szarżować bezpośrednio na wrogów. Jeden ruch, w którym skutecznie teleportujesz się tuż za wrogiem w pobliżu, prawie przypomina oszustwo, ale jest to niezbędna oszczędność czasu w bardziej gorączkowych bitwach. Żonglowanie tymi i trzema rodzajami broni – działem Gatlinga, laserem i pociskami (które można ulepszyć wraz z systemami obronnymi) – jest niezbędne do skutecznego przebijania się przez zbroje i tarcze.
Niech wady będą z tobą

(Źródło zdjęcia: Koch Media)
Jednak nie wszystko w Chorusie jest tak dobrze wyważone i zrealizowane. Nic dziwnego, że biorąc pod uwagę strukturę otwartego świata, musi znaleźć sposoby na wprowadzenie różnorodności do postępowania. W niektórych przypadkach jest to w porządku – misje, w których musisz chronić większy sojuszniczy statek, ścigać cel przez pole asteroid lub wskoczyć do statku przypominającego czołg z zadziornymi armatami, dodają dodatkowej pikanterii. Ale jest też dużo przestojów, szczególnie w zadaniach pobocznych, na przykład zbieraniu materiałów lub badaniu „wspomnień”, podczas gdy misje świątynne obejmują dużo powolnego czołgania się przez wąskie przejścia.
Najgorsze pojawia się jednak w późniejszych etapach gry, w wielu przypadkach, kiedy konwencjonalne bitwy statków kosmicznych zastępowane są spotkaniami z bardziej surrealistycznymi istotami. Najwięksi przestępcy tutaj dochodzą do punktu kulminacyjnego do aktów środkowych i końcowych, serwując najbardziej zagmatwane, dziwacznie trudne i bezsensownie długie walki z bossami, w jakich grałem od lat. Szczególnie nie mogę wystarczająco podkreślić, jak bardzo błędnie oceniany jest ostatni boss, jakby został zaprojektowany tak, aby wysysać całą zabawę z precyzyjnego akrobatycznego latania w grze, zmieniając go w żmudny, żmudny test wytrzymałościowy.

(Źródło zdjęcia: Koch Media)
Istnieje również wiele drobnych frustracji, które zwykle wynikają z tego, że gra nie pokazuje ani nie mówi jasno, czego chce. Często polegasz na rozmowach między Narą a sztuczną inteligencją jej statku, aby kierować tobą, ale scenariusz jest tak przesiąknięty żargonem science fiction, że jego interpretacja może zająć minutę – w tym czasie możesz zostać zestrzelony lub stracić wroga. mają tropić. Kilka razy zostałem natychmiast zabity, gdy pojawiło się nowe zagrożenie, ponieważ zdarzyło mi się unosić w pobliżu jego punktu odrodzenia. I chociaż możesz odłożyć te rzeczy, aby doświadczyć i uniknąć ich następnym razem, niektóre luźne punkty kontrolne oznaczają, że być może będziesz musiał najpierw powtórzyć poprzednią scenę.
Oznacza to również, że często słyszysz fragmenty dialogów, co też nie jest idealne, nie tylko dlatego, że nie jest zbyt interesujące za pierwszym razem. Chorus wiele mówi o swojej historii, ale w najlepszym razie jest to bardzo zwyczajna saga science fiction, która pomaga napędzać wydarzenia, na przykład przedstawiając uchodźców do uratowania lub rodziny do ponownego zjednoczenia. Jednak narracja kończąca świat na większą skalę jest bardzo płaska, z pozbawionymi twarzy (dosłownie – tak się nazywa) złoczyńcami i mnóstwem mistycznego bzdur, które traktuje się zbyt poważnie.
Mimo to, jeśli wszystko wydaje się trochę filmem klasy B, warto pamiętać, że Chorus nie jest jakimś wielkim projektem AAA (i ma umiarkowaną cenę wejścia do dopasowania). Pomijając niektóre z większych frustracji, brak odrobiny dopracowania i wyrafinowania jest wybaczalny, zwłaszcza że główna akcja jest tak ekscytująca, jak mogłem mieć nadzieję. Jeśli nie zobaczymy większych budżetowych gier tego typu, Chorus jest godną próbą wypełnienia tej niszy.
Chorus został zrecenzowany na PS5, z kodem dostarczonym przez wydawcę.
Werdykt 3,53,5 na 5
Recenzja chóru: „Przywołuje atmosferę dobrej sceny bitewnej Gwiezdnych Wojen”Nie wszystko działa dobrze w Chorusie, ale jego pomysłowe, gorączkowe kosmiczne strzelaniny zasługują na pochwałę
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PC, PS5, Xbox Series X, PS4, Xbox One |