211service.com
Recenzja Cobra Kai w sezonie 3: „Zasila i zapewnia najlepszy sezon”
(Zdjęcie: Netflix)Nasz werdykt
Pomimo słabnięcia we wczesnych stadiach, sezon 3 Cobra Kai w końcu nabiera tempa z pulsującą serią odcinków, które składają hołd przeszłości, jednocześnie przygotowując show na kwitnącą przyszłość
Werdykt GamesRadar+
Pomimo słabnięcia we wczesnych stadiach, sezon 3 Cobra Kai w końcu nabiera tempa z pulsującą serią odcinków, które składają hołd przeszłości, jednocześnie przygotowując show na kwitnącą przyszłość
Cobra Kai sezon 3 ośmiela się być inny. Pierwsze dwie serie przyciągnęły nas trójkątami miłosnymi, licealnymi hijinkami i serdecznymi oddzwaniami do filmów Karate Kid. Chociaż wiele z tego pozostaje, jasne jest, że Cobra Kai – teraz oryginalna seria Netflix – jest bardziej pewna siebie. To, co kiedyś było zabawną, jednorazową serią, w końcu udowodniło, że jest w stanie zdobyć czarny pas boxsetowy dzięki bardziej emocjonalnej wadze i wspaniałej drugiej połowie – takiej, która nieuchronnie ugruntuje miejsce w tym sezonie wśród najlepszych programów 2021 roku.
Sezon 3 zajmuje jednak trochę czasu, aby przypomnieć sobie wydarzenia z poprzedniego sezonu. Skutki fatalnego upadku Miguela zajmują centralne miejsce w otwarciu, ze szkodą dla serialu. Cobra Kai jest bardziej zajęta niezdarnym zapewnianiem nadrabiania zaległości fanom. Znaczna część premiery dostarcza niekończących się przypomnień i wyjaśnień, dlaczego niektórzy ludzie są MIA, zamiast oferować prawdziwą narrację – zagadkę po tym, jak wszystko się skończyło.
Miguel, tak często serce i centrum serialu, jest odsunięty na bok na część trzeciego sezonu Cobra Kai. Niektórzy robią krok naprzód i wypełniają próżnię z dobrym skutkiem, ale eksperyment nie opłaca się całkowicie, ponieważ spędziliśmy z Miguelem tyle czasu przez pierwsze dwa sezony. Zawsze jest gryząca, bolesna luka, która czeka na wypełnienie przez ucznia Johnny'ego.

(Źródło zdjęcia: Netflix)
Ale sytuacja szybko się poprawia. W końcu Cobra Kai i Miyagi-do mają wiele niedokończonych spraw na matach dojo. Przez większą część sezonu obie frakcje toczą wojnę, a zazębiająca się rywalizacja między Kreese Cobra Kai, Johnnym Lawrence i Danielem LaRusso grozi pęknięciem. Wszystko to składa się na klimatyczne crescendo, które zalicza się do najdzikszych, najbardziej absurdalnie zabawnych 40 minut programów telewizyjnych emitowanych w ciągu ostatnich kilku lat.
To nie jest ten sam Cobra Kai, który był przesyłany strumieniowo w YouTube Red. Przejście na Netflix może nie zmieniło się zbytnio pod względem produkcji (sezon 3 został nakręcony na długo przed przeprowadzką), ale od razu uderza, jak różne rzeczy się czują. Jest ciemniejsza krawędź, która, na korzyść serialu, idzie dalej niż w poprzednich sezonach. Nie oczekuj czerwonych wesel w stylu Game of Thrones, chociaż są podobnie częste węzły żołądkowe, ponieważ ściany zamykają się wokół kilku postaci. To poczucie zagrożenia tylko poprawia show, ale nigdy nie traci z oczu tego, co sprowadziło ich do tańca.
Wśród pojedynków w dojo i napędzanych niepokojem nastoletnich wybryków łatwo jest zapomnieć, jak zabawny jest Cobra Kai. Swoboda często przychodzi dzięki uprzejmości Johnny'ego Lawrence'a Williama Zabki, który zapewnia głęboki, wieloaspektowy występ, który plasuje się jako najlepszy w serialu. To świadectwo dla aktora, że może spędzić jeden odcinek oglądając rozkładówki Playboya i zmęczony poczuciem winy i osuwając się z tymi zagubionymi, ciężkimi, błękitnymi oczami w następnym, bez poczucia rozłączenia.

(Źródło zdjęcia: Netflix)
Jest jednak poczucie niepokoju. Pisarze rzucają sobie wyzwanie, umieszczając każdą z tropów w bardziej zapisanych pozycjach niż te, do których są zwykle przyzwyczajeni. Sam kruszy się; Miguel słabnie; Robby krzywi się – OK, ten ostatni nie różni się zbytnio. Czasami mija się z celem, ale zmiana dynamiki niezaprzeczalnie utrzymuje świeżość tam, gdzie słabszy program byłby zadowolony z kontynuowania formuły i zestarzenia się. Co więcej, pozwala nowemu pokoleniu zatopić zęby w bardziej soczystym materiale i rozwijać się pod dłuższym czasem oglądania. To dzień i noc od dramatu w szkole średniej, który skręcił na terytorium 90210-lite, szczególnie w pierwszym sezonie.
Oczywiście Cobra Kai nie myśli przyszłościowo. Dla większości fanów Karate Kid najważniejsze punkty sezonu będą bez wątpienia obracać się wokół bardziej pełnych czci objazdów. Wyjazd Daniela w połowie sezonu na japońską wyspę Okinawę może na pierwszy rzut oka wydawać się sporą dawką nostalgii. Jednak dosłowny dystans, który dzieli LaRusso od akcji, przedstawia inną stronę Cobra Kai, która definitywnie rozprawia się z nieuniknionymi związkami serialu z przeszłością. W tym przypadku The Karate Kid Part 2 ma swój ostatni moment w słońcu – i wreszcie umieszcza przycisk w związku dziesiątki lat po fakcie.
Podczas wszystkich kłótni i zadziornych walk, które przerywają bieg serialu, ostatecznie jest najlepszy, gdy zatrzymuje się i oddycha przez minutę. Najlepiej widać to, gdy Daniel i dawna ukochana Kumiko rozmawiają od serca do serca w Japonii. To chwila – obok innej powracającej znajomej twarzy – która pokazuje mocne strony Cobra Kai i wykorzystuje nostalgię jako narzędzie, aby posuwać się naprzód. To sprytna ewolucja od czasami ciężkich konfiguracji retrospekcji w minionych latach.
Jasne jest zatem, że sezon 3 Cobra Kai jest wygodnym stąpaniem po nowym terenie. Nawet gdy kilka głównych postaci znajdzie się na nieznanym terytorium, serial ostatecznie przebija się i zapewnia najlepszy sezon. Tak, potrzeba kilku odcinków, aby Cobra Kai znalazła oparcie, ale seria Netflix udoskonala charakterystyczny dla serialu dramat karate OTT, jednocześnie rozkoszując się bardziej ryzykownym, mroczniejszym sezonem – takim, który uderza zarówno w nowych, jak i starych fanów.
Werdykt 44 z 5
Recenzja Cobra Kai w sezonie 3: „Zasila i zapewnia najlepszy sezon”Pomimo słabnięcia we wczesnych stadiach, sezon 3 Cobra Kai w końcu nabiera tempa z pulsującą serią odcinków, które składają hołd przeszłości, jednocześnie przygotowując show na kwitnącą przyszłość
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |