211service.com
Recenzja Code Vein: „Żarty, ale dziwnie satysfakcjonujący dungeon-crawler”
(Image: Bandai Namco)Nasz werdykt
Słaba walka w Code Vein jest podtrzymywana przez świetne dostosowywanie postaci, a jej nudny świat napędza niezapomniana historia. Jest niezgrabny i nierówny, ale zabawny.
Plusy
- Wspaniała sztuka anime
- Dogłębna personalizacja postaci
- Niezapomniana historia
Cons
- Zbyt łatwe
- Wrogowie z recyklingu
- Niezdarna walka
Werdykt GamesRadar+
Słaba walka w Code Vein jest podtrzymywana przez świetne dostosowywanie postaci, a jej nudny świat napędza niezapomniana historia. Jest niezgrabny i nierówny, ale zabawny.
Plusy
- + Wspaniała sztuka anime
- + Dogłębna personalizacja postaci
- + Niezapomniana historia
Cons
- - Zbyt łatwe
- - Wrogowie z recyklingu
- - Niezdarna walka
Code Vein jest pełen pięknie animowanych, w pełni udźwiękowionych przerywników filmowych, z których niektóre zaskakująco wpłynęły, ale najważniejszą linijką w całej grze jest: „nie otwiera się z tej strony”. Ponieważ podczas gdy Code Vein jest trzecioosobową grą akcji RPG, bezwstydnie stylizowaną na Dark Souls, bardziej niż cokolwiek innego, jest to dungeon-crawler. To gra polegająca na zbieraniu kluczy, przeszukiwaniu map, walce z bossami i, co najważniejsze, otwieraniu drzwi. Jeśli wejdziesz w to, oczekując Dark Souls, będziesz rozczarowany. To powiedziawszy, miałem o wiele więcej zabawy z Code Vein, niż się spodziewałem, i pomimo wszystkich jego wad, chciałbym jeszcze raz w to zagrać.
Wciągnięty
Code Vein został stworzony przez zespół God Eater, co jest szczególnie widoczne w jego nieodpowiedzialnie szczegółowym kreatorze postaci. Gdybym mógł, przejrzałbym to osobno. Ma więcej gradientów kolorów niż kwarc w świetle słonecznym. Ma więcej opcji dla brwi niż większość gier dla całej twojej postaci. Istnieją setki opcji, wszystkie z własnymi zaawansowanymi suwakami i ustawieniami. Możesz zmienić pasemka w swoich dziwacznych oczach. Możesz dodać dodatkowe włosy . Możesz zamanifestować swoje najdziksze anime OC lub dokładnie odtworzyć dowolną postać, o której myślisz. To dzikie.
Bez względu na to, jak wyglądasz, wcielisz się w postać cierpiącego na amnezję Upiora, który próbuje związać koniec z końcem w zrujnowanym świecie pełnym Zagubionych. Revenants to ludzie, którzy zostali zarażeni pasożytami, które dają nadludzkie zdolności, a Lost to tylko Revenants, którzy stracili swoje człowieczeństwo. Upiory są podobne do wampirów, ponieważ potrzebują ludzkiej krwi, aby przetrwać; bez tego stają się dzikie i zagubione. Władza, którą dzierżą Revenanci, ma też inną, bardziej srogą cenę: większość lub wszystkie wspomnienia jako ludzi.
Szybkie fakty: Code Vein 
(Źródło zdjęcia: Bandai Namco)
Data wydania: 27 września 2019 r.
Platformy: PS4, Xbox One, PC
Deweloper: Bandai Namco
Wydawca: Bandai Namco
Revenanty zostały stworzone jako środek do walki z Zagubioną Królową, która zaatakowała ludzkość, ale teraz, gdy Królowa nie żyje i odeszła, pozostałe Revenanty są bezcelowe i walczą. Po zakończeniu wojny wszyscy zostali otoczeni w popękanym mieście przez klatkę śmiercionośnej czerwonej mgły, a teraz, gdy Krwawe Źródła, które ich podtrzymały, wysychają, coraz więcej osób zamienia się w Zagubionych. To ponura i intrygująca konfiguracja, a Code Vein używa jej do stworzenia stale rozwijającej się fabuły, która kazała mi zgadywać, nawet jeśli jest nieco zawiła. Zagłębiam się w podstawowe motywy – nieśmiertelność jako przekleństwo, następstwa wojny, konsekwencje władzy, o którą nikt nie prosił, konflikty napędzane niedoborem, żeby wymienić tylko kilka – i jest też fantomowy ból nieznajomości swojej przeszłości, który jest coś, z czym borykają się wszyscy Revenants.
Zbuduj-wampir

(Źródło zdjęcia: Bandai Namco)
Pomyślałem, że historia Code Vein byłaby po prostu nonsensem anime o wampirach i tak jest, ale podobało mi się, ponieważ jest opowiadana przez ujmujące postacie, których indywidualne historie są bezpośrednio kształtowane przez twoje działania. Masz wyjątkową możliwość nie tylko restartowania Bloodsprings za pomocą Twój krwi, ale także by ponownie rozpalić utracone wspomnienia za pomocą Śladów, kryształów krwi rozsianych po całym świecie. Każdy ślad uczy cię więcej o postaci, do której należy, niezależnie od tego, czy jest to jeden z twoich sojuszników w bazie, czy jakiś nieszczęsny upiór, o którym zapomniała historia. Prezentacja jest dość nieporęczna – w zasadzie przechodzisz powoli przez eteryczne rekonstrukcje przeszłych wydarzeń – ale w krótkich opowiadaniach zawartych w Vestiges jest kilka prawdziwych momentów ciosu w brzuch. Jedna lub dwie z nich nawet trochę mnie poprawiły, ale jestem frajerem opowieści o szlochach rodzeństwa.
Pomijając historie, Vestiges wiążą się również z najlepszą częścią Code Vein: dostosowywaniem postaci. Nie mówię o brwiach i dodatkowych włosach – choć nadal nie przesadziłem – mówię o twoich umiejętnościach, a dokładniej o twoich Darach. Możesz wyposażyć się w osiem aktywnych Prezentów i cztery pasywne, które określają twoje cechy i działania w walce. Aktywne prezenty to takie rzeczy jak zaklęcia, wzmocnienia i sztuki broni, podczas gdy pasywne prezenty generalnie zwiększają twoje statystyki. Aby odblokować nowe Prezenty, musisz znaleźć nowe Kody Krwi, które są zasadniczo klasami – takimi jak Mag, Łowca, Berserker i inne, bardziej kreatywne warianty.

(Źródło zdjęcia: Bandai Namco)
Aby naprawdę opanować kod krwi, musisz znaleźć wszystkie powiązane z nim ślady, a każdy ślad odblokowuje nowy lub dwa prezenty. Będziesz chciał tych prezentów, ponieważ kiedy awansujesz w Code Vein, zwiększasz tylko swoje zdrowie, wytrzymałość i podstawowe wartości ataku. Wszystkie twoje konkretne statystyki pochodzą z twojego Blood Code, twoich prezentów i twojego sprzętu – to znaczy twojej zbroi Blood Veil i twoich dwóch broni. Najważniejsze jest to, że gdy nauczysz się większości Prezentów, możesz ich używać bez względu na to, w jaki Kod Krwi masz wyposażony, o ile masz wymagane statystyki, takie jak ranga B w sile. Ten system pięknie łączy fabułę gry, eksplorację i walkę, i jest siłą napędową całej gry. To wieloklasowa fiesta z min-maxingiem, na punkcie której mam całkowitą obsesję.
W ciągu pięciu godzin korzystałem z Prezentów z ponad sześciu różnych kodów krwi. Spędziłem pierwszą połowę gry jako build Zręczności z halabardami i Mrocznymi Prezentami opartymi na Sile Woli, ale kiedy odblokowałem silny Kod Krwi oparty na Sile, całkowicie odwróciłem moją konfigurację, aby używać wielkich mieczy i wzmocnień ataku, a przejście to było szybkie i intuicyjny. Ulepszyłem moją ulubioną Blood Veil, aby zmniejszyć jej wagę i poprawić prędkość rzutu, a także użyłem dwóch pasywnych Prezentów, aby podnieść moje statystyki tylko wystarczająco wysoki, aby pozwolić na dwa konkretne zaklęcia. Ledwo udało mi się wszystko wcisnąć, ale ponieważ udało mi się zebrać wszystkie Ślady do tego momentu, w końcu się udało, co było niezwykle satysfakcjonujące.
Istnieją dziesiątki kodów krwi i setki prezentów, a sama liczba możliwych kombinacji jest oszałamiająca. Martwiłem się, jak zbudować swój charakter i rozkoszowałem się każdą decyzją. To również zmotywowało mnie do dokładniejszego zbadania lochów. Chciałem znaleźć wszystkie Ślady, aby poznać moje ulubione postacie i odblokować najlepsze Prezenty w ich Kodach Krwi. Budowanie idealnej maszyny do zabijania zgubionych jest tak przyjemne. Chciałbym tylko, żeby wszystko wokół tego procesu było lepsze.
Zły rodzaj dżonka

(Źródło zdjęcia: Bandai Namco)
Podczas gdy Code Vein gra zupełnie inaczej niż Dark Souls, jego części są zgrywane prosto z podręcznika From Software. Na przykład twój sprzęt eksploatacyjny Regeneracja działa tak samo jak Estus Flask; uzupełnia się, gdy odpoczywasz w punktach kontrolnych Mistle (które działają jak ogniska) i znajdujesz przedmioty, które ulepszają, ile leczy i ile ma ładunków. Awansujesz za pomocą Haze zebranej przez zabijanie wrogów, tracisz Haze po śmierci i możesz ją odzyskać, cofając się. System ulepszania broni to tytanit strzał za strzał. Code Vein ma nawet własną wersję Ornsteina i Smougha, nie wspominając o alternatywnym wszechświecie Anor Londo, w którym wszystkie latające przypory były obsługiwane przez M.C. Eschera. To rażące, ale nie narzekam. Te elementy działały wcześniej i działają tutaj. To inne rzeczy, których nie lubię.
Code Vein to RPG akcji z akcją, która po prostu nie jest tak wspaniała. Walka jest w najlepszym razie OK. Twoje ataki są powolne i w ogóle nie łączą się ze sobą, więc walki są sztywno i wszechogarniające. Pięć rodzajów broni – miecz, wielki miecz, halabarda, młot i bagnet – wydaje się niewyraźne, a jedyne bronie z zestawami ruchów, które mają jakąkolwiek osobowość, są odblokowywane zbyt późno w grze. Najlepszym podejściem z każdą bronią jest zawsze po prostu mashing Square / X, aż rzecz umrze.
Blokowanie jest tak męczące, że w zasadzie bez sensu, a czas parowania jest tak kiepski, że nigdy go nie użyłem. Wrogowie są powolni, ślepi i głupi i mają oczywiste, łatwe do przerwania ataki. Prawdziwe niebezpieczeństwo kryje się w wątpliwych hitboxach gry. Oczyściłem Code Vein w 35 godzin z ukończeniem 100% na wszystkich mapach i przebiłem wszystko po pierwszych pięciu godzinach bez żadnego szlifowania.

(Źródło zdjęcia: Bandai Namco)
Code Vein jest zbyt łatwe, w dużej mierze dlatego, że partnerzy to całkowicie banany. Możesz zabrać ze sobą jednego partnera, gdy wyruszasz na eksplorację, a walka u jego boku przyczynia się do tworzenia cienkiego systemu przyjaźni, ale także jeszcze bardziej trywializuje walki. Rozumiem, że nikt nie lubi eskortować głupich NPC, ale myślę, że towarzysze w Code Vein idą za daleko w przeciwnym kierunku. Jeśli już, to eskortują ty . Partnerzy wezmą udział w pojedynkach z niektórymi bossami, jeśli im na to pozwolisz (obserwowałem, jak jeden robi to w ramach eksperymentu). Mogą cię wielokrotnie ożywić, jeśli umrzesz. Zmasakrują zwykłych wrogów, zanim jeszcze do nich dotrzesz. To potwory.
Zdaję sobie sprawę, że to trochę dziwne narzekać na NPC, którzy są zbyt kompetentny, ale Code Vein jest tak łatwy i użyteczny, że ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje, jest ktoś inny, kto dosłownie walczy za ciebie. A do tego możesz zaprosić innego gracza do swojego świata - nie wyobrażam sobie co trzy Upiory zrobiliby niezdarnym bossom gry. I oczywiście, mógłbym wybrać grę całkowicie solo, ale jeśli muszę unikać podstawowych funkcji i ignorować fajne postacie, aby gra była fajniejsza, coś poszło nie tak.
Pomocy, nie mogę przestać
Właśnie spędziłem kilka akapitów, szalejąc na walce Code Vein, ale tak przeciętne, jak to jest, uważam to za dziwnie wygodne. Zamiast samej akcji lubię patrzeć, jak moja skrupulatnie dostrojona postać po prostu jedzie do miasta, wiesz? Walka jest łatwa, powtarzalna i czasami frustrująca, ale nadal uwielbiam patrzeć, jak moja twardziela wampirzyca krzyczy zagubionym łupem, ponieważ każdy wróg, którego całkowicie zniszczę, dodatkowo potwierdza moje wybory dotyczące konfiguracji. Nie, jedno uderzenie kolesia podstawowym zaklęciem nie jest szczególnie trudne, ale Boże, czy to dobrze, wiedząc, że mogę to zrobić tylko dlatego, że zgromadziłem rzadkie Prezenty w komicznie zepsuty sposób.
Tak samo czuję się w lochach, w których zamieszkują wrogowie. Nie są szczególnie pomysłowi ani sprytni, ale mają wystarczająco dużo sekretów i alternatywnych ścieżek, by utrzymać moją ciekawość. To zabawa pod marką gier wideo w najbardziej podstawowej formie. Otwieranie zamkniętych drzwi, aby tworzyć skróty, odkrywanie ukrytych skrzyń, wpadanie do mosh pits, zejście do tajemnych ścieżek – tak, to dungeon-crawler, w porządku. Lochy to zwykłe przenośniki taśmowe, które ustawiają w kolejce facetów na rzeź, a ja radośnie, z roztargnieniem przeżuwam je jak wiele chipsów ziemniaczanych. Mógłbym jeść coś lepszego, ale frytki są tuż przede mną i nie mogę się oprzeć.
I żeby było jasne, nie jest tak źle. Ta sama broń ożywa, gdy odblokujesz kilka sztuk broni, których możesz użyć do tworzenia i przerywania kombinacji, a łączenie krzykliwych zaklęć i wzmocnień jest zabawne w głęboko anime. Nigdy też nie zmęczę się atakami egzekucyjnymi Drain. Dają dokładnie taki wampiryczny talent, na jaki liczyłem. System Ichor (mana) też jest świetny. Aktywne prezenty kosztują Ichora, a ty odnawiasz zapasy, wyprowadzając podstawowe ataki i ataki wysysające, więc jesteś nagradzany za agresywną grę i zachęcamy do korzystania z różnych ruchów.
Niestety, wciąż nie dotarliśmy do najgorszego: wrogowie w Code Vein są nieodwracalnie powtarzalni. Nie mówię hiperboli, kiedy mówię, że walczysz z dokładnie tymi samymi wrogami przez całą grę. Jasne, jeden lub dwa nowe pojawiają się w niektórych lochach, ale podstawowy Zły Guy nigdy się nie zmienia. Połowa wrogów z pierwszego poziomu pojawia się również na ostatnim poziomie i znowu nie są oni szczególnie ciekawi ani wyzywający. Podstawowi wrogowie są agresywnie poddawani recyklingowi, a nawet bossowie są ponownie wykorzystywani, co jest bummerem, ponieważ niektórzy bossowie są super fajni. Chciałem zobaczyć więcej unikalnych projektów. Obskurne środowiska również rozmywają się, tworząc niezapomnianą plamę pofałdowanych korytarzy. Mam nadzieję, że lubisz wilgotne jaskinie i betonowy gruz, ponieważ niedługo zobaczysz ich wiele.
Code Vein to niezdrowe jedzenie z anime o mocy fantasy, ale jest wzbogacone o doskonałe dostosowanie postaci i niezapomnianą historię. Chociaż to jest mój dżem, zdaję sobie sprawę, że nie będzie to dotyczyć wszystkich. To gorsza gra akcji niż Dark Souls i jest to jeden ze słabszych dungeon-crawlerów, w jakie grałem. To dobra gra, która mocno przemówi do określonego typu osoby. Ta osoba to ja, ale to może nie być ty.
Recenzja na PC.
Werdykt 33 z 5
Recenzja Code Vein: „Żarty, ale dziwnie satysfakcjonujący dungeon-crawler”Słaba walka w Code Vein jest podtrzymywana przez świetne dostosowywanie postaci, a jej nudny świat napędza niezapomniana historia. Jest niezgrabny i nierówny, ale zabawny.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, Xbox One, PC |