211service.com
Recenzja Creed 2: „Idzie ramię w ramię z najlepszymi, jakie seria Rocky ma do zaoferowania”
Nasz werdykt
Cios za cios Creed 2 jest bliższy swoim poprzednikom wagi ciężkiej, niż ktokolwiek odważył się mieć nadzieję. Czasami przejrzyście formuła – ale chłopcze, to sprawi, że twoja krew zacznie krążyć.
Werdykt GamesRadar+
Cios za cios Creed 2 jest bliższy swoim poprzednikom wagi ciężkiej, niż ktokolwiek odważył się mieć nadzieję. Czasami przejrzyście formuła – ale chłopcze, to sprawi, że twoja krew zacznie krążyć.
Inspirowany rebootem/kontynuacją Rocky'ego Creed Ryana Cooglera był pierwszym nokautem w 2015 roku, potwierdzając, że scenarzysta/reżyser i jego gwiazda Michael B. Jordan są dwoma najbardziej ekscytującymi nowymi głosami w kinie. Dało to także Sylvesterowi Stallonemu platformę dla jego najbardziej wstrząsającego zwrotu, jako starzejącego się byłego mistrza wagi ciężkiej, Rocky'ego Balboa. Ale z Cooglerem zajętym w Wakanda, czy gorąco oczekiwany powrót może posunąć się daleko? Cóż, czy włoski ogier je błyskawice i grzmoty?
Mistrzowskim posunięciem dla oddanych fanów serii Rocky jest to, że nie jest to tylko kontynuacja Creed, to także kontynuacja ukochanego rozdziału zimnej wojny Rocky 4 (1985). Ten film podał pełny talerz serów, gdy Rocky walczył z rosyjską granitową statuą Ivana Drago (Dolph Lundgren), po śmierci Apollo Creeda z rąk Drago. Pozbywając się przestarzałego szowinizmu, Creed 2 sprytnie wydobywa historię serii pod kątem mięsistego, dramatycznego potencjału, ustawiając elementy na mecz o grzechy ojców między twardymi synami Creeda i Drago.
Pod tym względem Creed 2 faktycznie ulepsza swojego gwiezdnego poprzednika. Zamiast pozbawionego osobowości kawałka mięśni Scouse, Ivan i Viktor (Florian Munteanu) mają psychologiczne podłoże, obaj noszą blizny po klęsce Ivana z Rockym. Viktor – dziecko wychowane w nienawiści, które nie ma nic do stracenia – jest bestią na ringu, ale Munteanu wykonuje również godną szacunku pracę poza kwadratowym kołem, podczas gdy ekranowe spotkanie Lundgrena ze Stallone jest elektryczne. Jeśli już, to scenariusz za bardzo żałuje przyjęcia dla nierozłącznych Sowietów, potęgując współczucie, kiedy powinno się buczeć.

Wychodząc z rogu, kołysząc się, jest to pod każdym względem uderzający w powietrze tłum, jaki ma być kontynuacja Creed. Jest więcej poruszających przemówień motywacyjnych z „Rock” (przygotuj się do wysadzenia wczesnych drzwi, gdy Rocky przypomina swoją propozycję Adrianowi); emocjonalna stawka wzrasta w związku Donniego i Bianki; i jest porywający montaż treningowy, który sprawi, że będziesz boksować w cieniu w swoim kinowym fotelu.
Ale chociaż Creed 2 daje ci wszystko, czego chcesz, daje ci również wszystko, czego oczekujesz, trzymając się tak blisko szablonu filmu sportowego, że możliwe jest odwzorowanie wszystkich 12 rund od dzwonka otwierającego. Kilka ciosów w lewo (w polu) nie poszłoby nie tak. Bianca Tessy Thompson zostaje trochę odsunięta na bok, podobnie jak troska społeczna, którą Coogler wniósł do serialu. Podobnie jak w przypadku Creed, przebieg emocjonalny będzie się różnić w zależności od inwestycji w oktalogię.
Jeśli chodzi o walki nagłówkowe, chociaż nie ma tu nic, co mogłoby konkurować z zapierającą dech w piersiach zuchwałością pojedynczego fragmentu Creeda, po raz drugi reżyser filmów fabularnych Steven Caple Jr. przygotował trudną kontynuację z pewnością siebie weterana. To film, który idzie w parze z najlepszymi, jakie ma do zaoferowania seria Rocky, i wychodzi z podniesioną głową.
Dowiedz się, co jeszcze trafia do kin z naszymi najbardziej oczekiwanymi nadchodzące filmy , plus filmy, które naszym zdaniem są już najlepsze filmy 2018 .
- Data wydania: Już dostępny (USA)/30 listopada 2018 r. (Wielka Brytania)
- Certyfikat: PG-13 (USA)/12A (Wielka Brytania)
- Czas trwania: 130 minut
4 z 5
uwierz 2Cios za cios Creed 2 jest bliższy swoim poprzednikom wagi ciężkiej, niż ktokolwiek odważył się mieć nadzieję. Czasami przejrzyście formuła – ale chłopcze, to sprawi, że twoja krew zacznie krążyć.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | Film |