211service.com
Recenzja czwartego odcinka Star Wars: The Bad Batch: „Powraca znajoma twarz”
(Zdjęcie: Disney/Lucasfilm)Nasz werdykt
Żywa zabawa, która przywraca jednego z naszych ulubionych łowców nagród
Werdykt GamesRadar+
Żywa zabawa, która przywraca jednego z naszych ulubionych łowców nagród
Ostrzeżenie: ta recenzja zawiera główne spoilery dotyczące Star Wars: The Bad Batch, sezon 1, odcinek 4
Znajoma twarz powraca w tym tygodniu w czwartym odcinku Star Wars: The Bad Batch: Fennec Shand, łowca nagród z The Mandalorian. Oczywiście nie jest tam tylko po to, żeby się przywitać, ale żeby polować na nagrodę – którą jest oczywiście Omega.
Ming-Na Wen powraca do głosu Shand, który jest w pełnym trybie złego faceta przez cały odcinek. Wspaniale jest widzieć Shand w animacji: kostium wygląda jeszcze lepiej niż w The Mandalorian , a Wen świetnie sobie radzi, grając Shand w sposób wyrachowany i fajny, z kilkoma momentami miękkości, które widzieliśmy, kiedy spotyka Din Djarina i Grogu.
„Cornered” widzi, że Zła Partia i Omega udają się do Pantora, aby zebrać zapasy i zaszyfrować podpis swojego statku, aby Imperium nie mogło ich tak łatwo wyśledzić. Pantora to planeta z tętniącym życiem, tętniącym życiem miastem, które dzięki imponującej animacji jest ucztą dla oczu. Starszy styl animacji Wojen Klonów nie mógł oddać sprawiedliwości miastu, ze wspaniałą mieszanką neonowych cyberpunkowych znaków i architektury inspirowanej Bliskim Wschodem. Zgiełk sprawia, że miasto czuje się zamieszkane, a żywe odcienie obcych odcieni skóry i kosmiczne ubrania są wizualnym cukierkiem.
Naturalnie ruchliwe miasto w nowo powstałym Imperium jest równie niebezpieczne, co piękne, a Bad Batch szybko dowiaduje się, że ich wypróbowana i prawdziwa taktyka wojskowa nie sprawdzi się tutaj. Zabawne jest widzieć, jak bardzo niechlujny jest gang, kiedy nie mogą polegać na swoim wojskowym wyszkoleniu i wiedzy – często kończą się niezdarnie w sytuacji, jakby byli bandą nerwowych ojców, a nie niesławnym Clone Force 99 Wrecker i Tech muszą przekupić nieuczciwego właściciela stoczni, aby nie skanował ich statku, Hunter musi udawać, że Echo jest droidem i sprzedać go chciwemu kupcowi, a Omega dowiaduje się, że oddalanie się prawie zawsze będzie miało konsekwencje.
W tym odcinku tą konsekwencją jest Shand, polujący na Omegę na prośbę nieznanej istoty (chociaż to prawdopodobnie Kaminoanie). Natrafia na zagubioną Omegę i obiecuje pomóc jej znaleźć przyjaciół. Na początku zachowuje się jak zblazowana starsza siostra, kradnąc kosmiczny owoc dla Omegi i głosząc o swoim zatwardziałym spojrzeniu na życie. Ale wtedy pojawia się Hunter, a blaster w dłoni Shand nie służy już tylko do ochrony, jak początkowo twierdzi.
Akcja jest świetna, z momentami, które sprawiają wrażenie, jakby Bad Batch i Shand traktują miasto Pantoran jak grę Grand Theft Auto. Hunter kradnie śmigacz, Tech włamuje się do miejskich kamer bezpieczeństwa, a Shand zabija kilku gliniarzy. Jest moment, w którym wystrzeliwuje strzał z blastera, który przechodzi prosto przez przednią szybę śmigacza oficera i robi dziurę w jego klatce piersiowej, która naprawdę mnie zszokowała. The Bad Batch może być serialem animowanym dla dzieci, ale traktuje swoją akcję jak oryginalną trylogię, która uwielbiała odcinać kończyny, pamiętasz?
Podczas gdy Partia ostatecznie odzyskuje Omegę, Shand nie kończy poszukiwania specjalnego dziecka klona. Wiesz, że przez kilka następnych odcinków będzie im towarzyszyć, ale czy rzucimy okiem na Shand, który pomaga Dinowi Djarinowi i Grogu, czy też będzie wytrwale skupiona na zabezpieczeniu nagrody i jej kredytów? Mówi Omedze, żeby „zachowała się i przetoczyła”, zanim wrzuci ją do kosmicznej śmieciarki, więc w łowcy nagród jest życzliwość, o której wiemy, że w końcu się rozwinie. Ale nie byłoby interesujące, gdyby natychmiast zmiękła i zaczęła pomagać Partii – chcę, żeby poczuła się jak Boba Fett z tej serii. Odcinek 4 Bad Batch jest jak zapowiedź Księgi Boby Fetta, a jeśli będzie kontynuowany w tej ścieżce, czeka nas uczta.
Chociaż ten odcinek nie jest tak mocny, jak w zeszłym tygodniu (głównie z powodu braku emocjonalnej głębi między Partią a Omegą), to wciąż jest solidną zabawą, która utrzymuje twoje zainteresowanie przez cały czas. Każda chwila wydaje się kinowa, od sprytnych ujęć kamery po ciasne tempo i pięknie zaaranżowaną akcję. To najwyższej klasy animacja Star Wars, którą oglądamy co tydzień.
Odcinek 5 The Bad Batch zadebiutuje 28 maja w Disney Plus.
Najlepsze dzisiejsze oferty pakietów Disney+ i Disney+ Disney Miesięcznik Disney+ 7,99 USD /mth Pogląd w Disney+ Disney Disney+ Rocznie 79,99 USD /rok Pogląd w Disney+ Disney Pakiet Disney+ 13,99 USD /mth Pogląd w Disney+ Werdykt 3,53,5 na 5
Recenzja czwartego odcinka Star Wars: The Bad Batch: „Powraca znajoma twarz”
Tętniąca życiem zabawa, która przywraca jednego z naszych ulubionych łowców nagród
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |
| Gatunek muzyczny | Animacja |