211service.com
Recenzja Dark Souls 2: Scholar of the First Sin
Nasz werdykt
To najlepsza wersja jednej z najlepszych gier zeszłego roku i działa pięknie na nowej generacji. Warto kupić, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej nie grałeś w DS2.
Plusy
- Zmienione rozmieszczenie wrogów sprawia, że wszystko wydaje się nowe
- Sekcje latarki zostały przywrócone
- Płynniejsza grafika znacznie poprawia wrażenia
- To Dark Souls 2
- tylko lepiej
- Mnóstwo teoretycznych implikacji do odkrycia
Cons
- Niektóre obszary nie korzystają w pełni z przeróbki graficznej
Werdykt GamesRadar+
To najlepsza wersja jednej z najlepszych gier zeszłego roku i działa pięknie na nowej generacji. Warto kupić, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej nie grałeś w DS2.
Plusy
- + Zmienione rozmieszczenie wrogów sprawia, że wszystko wydaje się nowe
- + Sekcje latarki zostały przywrócone
- + Płynniejsza grafika znacznie poprawia wrażenia
- + To Dark Souls 2
- + tylko lepiej
- + Mnóstwo teoretycznych implikacji do odkrycia
Cons
- - Niektóre obszary nie korzystają w pełni z przeróbki graficznej
Minęła około godziny, gdy dotarliśmy do Wieży Płomienia Heide, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że Scholar Of The First Sin jest dokładnie tym, czym chcieliśmy. Zasadniczo reedycja zwycięzcy Game of the Year 2014, którego znamy i kochamy, ta reedycja obecnej generacji oferuje znacznie więcej niż tylko serwowanie grafiki z wersji na PC dzięki znakomitej kolekcji DLC.
Oprócz tych godnych podziwu wyczynów, Scholarowi udaje się również zmusić tych, którzy setki razy przeszli przez korytarze, jaskinie i klimaty Drangleic, do ponownego przemyślenia swojego podejścia. Zasadniczo zmusza nas to do schowania naszego zarozumiałego szlaku, płonącego i ponownego podniesienia naszych tarcz w słodkim niepokoju. Czyni to z godnym podziwu, drobiazgowo zaprojektowanym i zawsze zaskakującym projektem.

Weź wspomnianą Wieżę Heide. Wcześniej ten obszar był domem dla potężnych, brodatych posągów, których ataki wycinały ogromne połacie powietrza wokół nich, aby cię dosięgnąć. Udało nam się opanować te chłopaki przez wiele godzin nieudanych prób. Wiemy, kiedy je pociągnąć, kiedy toczyć, kiedy cofnąć, a kiedy zadać ciosy. Tutaj, w Scholar, ci wrogowie są wzmacniani przez samych Rycerzy Heide.
Ci odziani na biało wojownicy siedzą biernie, dopóki nie zostaną zaatakowani, po czym będą cię nękać błyskawicznymi machnięciami i trudnymi do odczytania ciosami. Musisz zmierzyć, czy chcesz zmierzyć się z tymi facetami, czy zostawić ich w samotności, gdy przebijasz się przez resztę obszaru. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że jedno z szeroko zakrojonych ciosów twoich bardziej owłosionych wrogów uderzy jednego z nich i wywoła ich agresję… To cudownie Soulsian równowaga między ryzykiem a nagrodą.


Warto zaznaczyć, że nasza recenzja została oparta na pełnej wersji gry, ale jeszcze przed uruchomieniem serwerów wieloosobowych. Gdy wszystko będzie gotowe, w trybie PvP lub w trybie współpracy może spotkać się nawet sześciu graczy.
I – oczywiście, znając już sposoby FromSoft – jest dodatkowy zwrot w tej grze o woli. Najlepszy boss obszaru i nagle, obładowany jego smakowitymi duszami, tak jak ty, wszyscy rycerze Heide, których zostawiłeś, obudzą się i będą cię ścigać po mapie. Mistrzowski dotyk, który sprawi, że oboje wejdziecie w objęcia i przeniesiecie się do najbliższego ogniska. Być może pokonałeś okolicę, ale za każdym razem, gdy wrócisz, aby ponownie przez nią przemierzyć, będzie to bardziej niebezpieczne niż kiedykolwiek. Dzieje się to raz za razem, gdy odważasz się przejść przez odrodzonego Drangleic. Wybraliśmy obszar w pobliżu początku gry, na którym chcemy się skupić, ponieważ nie chcemy zepsuć niespodzianek, które czekają poza nią.
Być może nieco mniej zaskakujące jest to, że Dark Souls 2 na obecnej generacji przewyższa jego odpowiednik z poprzedniej generacji niemal na każdym kroku. Najbardziej zauważalnym czynnikiem jest ta liczba klatek na sekundę. Przy 60 klatkach na sekundę jest jedwabiście gładka, do tego stopnia, że musieliśmy nieco zmienić prędkość, z jaką graliśmy. Modele postaci i środowiska są teraz na ogół znacznie bardziej wyraziste, z drobnymi szczegółami, takimi jak wytłoczone pokrycie Wielkiej Tarczy Bliźniaczego Smoka lub skórzaste wgłębienia na twoim płaszczu wędrowca.

Jednak nie wszystko jest idealne. Zauważyliśmy, że niektórzy wrogowie nadal mają drastyczne spadki liczby klatek na sekundę, gdy są daleko od twojej postaci. Na przykład dziki, które szarżują w pobliżu ogniska Brightstone Cove w Tseldorze, będą się trząść, gdy znajdą się w odległości większej niż kilka kroków. Również niektóre obszary, takie jak zacienione lasy, tak naprawdę nie korzystają z nowej wizualnej ostrości. Pamiętasz, jak Silent Hill 2 został przerobiony w HD i nagle ta okropna mgła nie była tak mglista? Podobna rzecz dzieje się tutaj i wrogowie, którzy kiedyś byli niewidzialni, a zatem przerażający, teraz są wyraźnie widoczne, co nieco odciąga ich wpływ na nas.
Zanim zaczniesz potrząsać głową, spójrzmy na to. Przy pierwszej premierze Dark Souls 2 w zeszłym roku horda graczy przeszła do interwebów, by sprzeciwić się funkcji oświetlenia, która najwyraźniej została usunięta z ostatecznej gry, ale została pokazana przed uwolnienie. To wróciło. W Scholar znajdziesz się w obszarach, które są kruczoczarne bez latarki, która Cię poprowadzi. Podczas gdy kiedyś te płonące marki były używane oszczędnie, przynajmniej do drugiego pakietu DLC, teraz będziesz chwalił słońce za każdym razem, gdy podnosisz Płomiennego Motyla, nowy niezbędny przedmiot używany do zapalania pochodni bez wracania do kinkietu lub ognisko.

Ten nowy system oświetlenia oznacza, że czasami podczas zbliżania się do niektórych obszarów wymagane są zupełnie inne techniki. Kiedyś przecinałbyś ciasny korytarz z ostrożnością rzuconą na wiatr, teraz będziesz musiał użyć wszystkich zmysłów, aby wychwycić odgłosy ruchu poza płomieniem pochodni lub drobną wskazówkę, że coś czeka w ciemności.
To może rujnować paznokcie, zwłaszcza, że wielu wrogów, których normalnie nie spotkasz w dalszej części gry, teraz wstaje na grilla znacznie, znacznie wcześniej. Heck, jednego wroga, którego spotkasz w Cieniowanym Lesie, zazwyczaj nie można wykryć, dopóki nie uruchomisz ponownie nowej gry + w oryginalnej wersji.

Przyznajemy, że to zmęczony termin, ale słowo „ostateczny” naprawdę odnosi się do tej wersji Dark Souls 2. Czy to najlepsze miejsce, w którym nowicjusze mogą się zaangażować? Tak. Wiele graficznych słabości, które przebaczyliśmy w oryginalnej wersji, zostało teraz wyeliminowanych. Czy warto, aby weterani ponownie wydobyli z pochwy swoje wielkie miecze? Tak. Powracający system oświetlenia i pomysłowo przestawione starcia z wrogiem zapewniają, że możesz wykorzystać to poczucie odkrywania, przeczucia i mistrzostwa, które kiedyś było tak powszechne i od tego czasu stało się nieaktualne.
Kiedy graliśmy w Scholar, myśleliśmy o Fallout i Skyrim. Wiesz, jak czasami, grając przez jakiś czas w te gry, masz ochotę zacząć wszystko od zera? Możesz zostawić cały swój ekwipunek w domu, a nawet załadować nową grę i po prostu iść w innym kierunku, aby zobaczyć, co tam jest. W Dark Souls to twoje własne doświadczenie daje twojej postaci większość jej mocy, a nie arbitralne liczby przypisane do sprzętu znalezionego po drodze. Nie możesz stracić całej tej wiedzy; utkniesz z tym. Wydając tę wersję, FromSoft dał graczom szansę na ponowne odkrycie jednego z najbardziej angażujących istniejących światów gier. A to jest coś do zobaczenia.
Werdykt 4,54,5 na 5
Dark Souls 2: Uczony od pierwszego grzechuTo najlepsza wersja jednej z najlepszych gier zeszłego roku i działa pięknie na nowej generacji. Warto kupić, zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej nie grałeś w DS2.
Więcej informacji
| Opis | Dark Souls 2 trafia na Xbox One i PS4, przynosząc ze sobą wiele poprawek i ulepszeń. |
| Platforma | „Xbox One”, „PS4”, „PC” |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |