211service.com
Recenzja Dirt 4: „Seria zawsze była niezapomniana… aż do teraz”
Nasz werdykt
Warto kupić tylko dla tej wspaniałej symulacji rajdowej. Ale powracające tryby wyścigów są nijakie, frustrujące i niesatysfakcjonujące.
Plusy
- Wspaniały tryb rajdowy jest nadal bardzo hardkorowy
- Wyzwania społeczności online są świetne
- Oferuje ogromne wyzwanie w dowolnym trybie
Cons
- Landrush i Rallycross to cienie ich dawnych postaci
- Gra może być niesamowicie frustrująca
- Stara się być wszystkim dla wszystkich, ale nie jest
Werdykt GamesRadar+
Warto kupić tylko dla tej wspaniałej symulacji rajdowej. Ale powracające tryby wyścigów są nijakie, frustrujące i niesatysfakcjonujące.
Plusy
- + Wspaniały tryb rajdowy jest nadal bardzo hardkorowy
- + Wyzwania społeczności online są świetne
- + Oferuje ogromne wyzwanie w dowolnym trybie
Cons
- - Landrush i Rallycross to cienie ich dawnych postaci
- - Gra może być niesamowicie frustrująca
- - Stara się być wszystkim dla wszystkich, ale nie jest
Postawmy sprawę jasno: pomimo cyfry „4” na nazwie jest to kategorycznie nie powrót do bombastycznego, arkadowego chaosu Dirt 2. To wciąż bijące serce Dirt Rally, przeszczepione do dawno martwego trupa Dirt 3. Rezultatem jest niesamowicie hardkorowa symulacja udająca nasączoną adrenaliną, przesiąkniętą adrenaliną, ciasny zawodnik. Zasadniczo ta mieszanka po prostu nie działa.
Co robi dobrze, robi znakomicie. Sekcja rajdowa trybu kariery jest tak samo grywalna, przyjemna i hardcorowa jak Dirt Rally, tylko teraz zamiast ręcznie robionych etapów wszystko jest generowane proceduralnie. Możesz spróbować samodzielnie wygenerować te etapy, przesuwając dwa suwaki, aby uzyskać długość i złożoność, a następnie ustawić porę dnia i pogodę i wygenerować trafienie. Nie podoba ci się to, co widzisz? Po prostu naciśnij go ponownie. Oznacza to praktycznie nieskończoną liczbę nowych utworów na zawsze. Marzenie kibica rajdowego.

Czasami, szczególnie we mgle, jest absolutnie piękny. Jednak w świetle słonecznym większość liści często wygląda na płaską i prześwietloną. Sekcje miasta robią wrażenie, biorąc pod uwagę, że zasadniczo wyrosły z powietrza, ale przyjrzyj się bliżej i wydają się mieć co najmniej jedno pokolenie. Może nawet dwa. Niektóre części Dirt 4 wydają się tanie i nigdy wcześniej nie miało to miejsca.
Głębokość kariery rajdowej jest jednak wzorowa. Zespoły i reklamodawcy mają jasne oczekiwania, a dzięki prostemu wskaźnikowi możesz zobaczyć, jak bardzo ich uszczęśliwiasz. Możesz zatrudniać i zwalniać pracowników PR i inżynierów, a ich wynagrodzenie pochodzi z Twojego budżetu, co oznacza, że konieczne jest przynajmniej zarządzanie pieniędzmi. Jest również zintegrowany z Internetem, z codziennymi, tygodniowymi i miesięcznymi wyzwaniami do podjęcia, które są niezwykle przyjemne dzięki tablicom wyników. Dirt 4 zdecydowanie warto kupić, jeśli ukończyłeś Dirt Rally i marzysz o więcej.
Każdy element i szczegół został wkomponowany z umiejętnością i finezją; po prostu brakuje jej charakteru
Rajdy są więc wspaniałe, ale główna seria Dirt to coś więcej niż tylko rajdy. Stał się sławny (lub niesławny, w zależności od twojego punktu widzenia), oferując bogactwo odmian wyścigowych, z których wiele zawierało przesadny, motoryzacyjny chaos. Te dyscypliny powróciły, ale zostały zmarnowane. Ponieważ sekcje wokalne społeczności domagały się „realizmu” zamiast zabawy, wszystko, nawet zdalnie arkadowe, zostało albo odrzucone z 11 do 3, albo odsunięte na bok. Więc Dirt 4 ma bliski kontakt z wyścigami, ale łagodniejsze uszkodzenia. Ma słońce i kurz, ale artystyczny (obiektyw?) polot jest AWOL, zastąpiony starannym, często przyziemnym realizmem. Trasy mają skoki, ale nie będziesz wzlatywał masowo. Kałuże zniknęły z wyścigów. Kierowcy nie mają osobowości poza grymasem na wypadek porażki. Jest radio zespołowe, ale przekazuje tylko podstawowe informacje i każe się uspokoić, jeśli wpadniesz w kłopoty. Nie chodzi o to, że jakość jest zła. Każdy element i szczegół został wkomponowany z umiejętnością i finezją; po prostu brakuje jej charakteru lub było to zrobione znacznie lepiej wcześniej. Przynajmniej licencjonowana ścieżka dźwiękowa jest znakomita.

Jest jeszcze jeden, jeszcze większy problem. Już na początku musisz wybrać między „zabawą” a „realizmem”. I to naprawdę jest dosłowne. Najwyraźniej minęły czasy, w których można było mieć jedno i drugie. Mój początkowy czas z grą spędziłem wyłącznie na obsłudze Pro, ponieważ zwykle to wybieram domyślnie. Uwielbiam gry wyścigowe, wiem co robię. Ale – i doceniam, że zostanę za to nazwany noobem – po prostu nie mogłem cieszyć się buggy, ciężarówką lub cross-kartami w tym ustawieniu, czy to z klockiem, czy z kołem. Rajdy są właściwie w porządku w trybie pro, ale okazuje się, że symulowanie buggy z napędem na tylne koła ścigające się blisko siebie na wyboistym torze o luźnej nawierzchni sprawia, że gra jest prawie niegrywalna. Gdybyś miał prawdziwy brudny buggy, nie chciałbyś chodzić na palcach po torach, chciałbyś absolutnie go zniszczyć. Ale naciskaj nawet nieznacznie, a nieuchronnie nadsterowność do środka każdego innego zakrętu.
Trudność tę potęguje nadmiernie agresywna sztuczna inteligencja. Podpisują się pod szkołą myślenia Ayrtona Senny, ponieważ jeśli istnieje luka, to się nią zajmą. Nieważne, że luka się zamyka i zniknie, zanim przybędą. Nie z własnej winy pozostajesz wpatrzony w barierę, bez przycisku „Przewiń” i, w zależności od wybranych umiejętności, z ograniczoną liczbą ponownych uruchomień. To niesamowicie irytujące.
Dlatego niechętnie przełączyłem się na „tryb gracza”, w którym Dirt 2/3 podnosi swoje piękne głowy z ziemi. Układ kierowniczy staje się bardziej responsywny, pewniejszy i – tak, to prawda – przyjemniejszy. Samochody nadal są nadsterowne i musiałem użyć każdej sztuczki w książce, aby wygrać na wyższych trudnościach przeciwnika, ale opisałbym to bardziej jako „godne wyzwanie”, a nie „prawdziwe piekło”. W rzeczywistości okazuje się, że piekło jest w Norwegii. Warto wiedzieć.

W trybie Gamer Dirt 4 jest znacznie lepszą grą wyścigową. Nie wyjątkowe, ale wystarczająco przyjemne. Nadal będziesz wtrącany przez sterowniki AI, ale możesz być w stanie uniknąć katastrofy, jeśli zareagujesz wystarczająco szybko. Wyścigi na torze zamkniętym Rallycross są znacznie ulepszone w porównaniu z Dirt Rally (a „okrążenie jokera”, które wymaga zejścia na dłuższą trasę raz na wyścig, jest interesującym akcentem taktycznym), a tryb rajdowy jest nadal trudny i głęboki, nawet przy włączona obsługa „Gracza”.
Kup nową kierownicę wyścigową już dziś 
+ Najlepsza kierownica wyścigowa PS4
+ Najlepsza kierownica Xbox
+ Najlepsza kierownica PC
Dostępnych jest więcej trybów pobocznych – dobrze schowanych, gdzie nie mogą nikogo urazić – w których możesz wziąć udział w klasycznych mikrograch, takich jak rozbijanie bramy, jazda na czas z bonusami rozsianymi po trasie oraz szczegółowy tryb samouczka . Po krótkim wprowadzeniu do gry żadna pojedyncza dyscyplina wyścigowa nie jest obowiązkowa, więc możesz po prostu grać w to, co lubisz, z wystarczającą ilością zawartości, aby Twoja osobista gra wydawała się sensowna, nawet zanim przejdziesz do sieci.
Ale gra potrzebuje czegoś więcej niż „treści”. Wszystko wydaje się obraźliwie nieszkodliwe. Kastracja. Dirt 4 nie ma własnej tożsamości. To przyzwoita i wydajna nowoczesna gra wyścigowa, ale pod każdym względem wyraźnie przyćmiona przez Forza Horizon 3 i Driveclub. Rajdy są świetne, ale nie każdy lubi czystą rajd. Nic innego tutaj nie jest najlepsze w swojej klasie. I chociaż smutno jest to powiedzieć, numerowana seria Dirt zawsze była niezapomniana… aż do teraz.
Werdykt 3,53,5 na 5
Recenzja Dirt 4: „Seria zawsze była niezapomniana… aż do teraz”Warto kupić tylko dla tej wspaniałej symulacji rajdowej. Ale powracające tryby wyścigów są nijakie, frustrujące i niesatysfakcjonujące.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | PS4, PC, Xbox One |
| Gatunek muzyczny | Wyścigi |