211service.com
Recenzja Disney Epic Mickey 2: The Power of Two
Dwie głowy nie są nawet w najmniejszym stopniu lepsze niż jedna
Plusy
- Ulepszenia aparatu
- Zabawna nostalgia Disneya
- Czasami silny kierunek artystyczny
Cons
- Przytłaczająca liczba nieciekawych zadań pobocznych
- Straszna sztuczna inteligencja w drużynie
- Trudności w poruszaniu się po świecie gry
Plusy
- + Ulepszenia aparatu
- + Zabawna nostalgia Disneya
- + Czasami silny kierunek artystyczny
Cons
- - Przytłaczająca liczba nieciekawych zadań pobocznych
- - Straszna sztuczna inteligencja w drużynie
- - Trudności w poruszaniu się po świecie gry
Epic Mickey Disneya był ciekawym eksperymentem, opowiadającym historię pustkowi: połączenie znanych, ale zapomnianych postaci, światów i atrakcji Walta Disneya. Choć był pełen wspaniałych pomysłów i bezgranicznych ambicji, ekskluzywny Wii cierpiał na litanię wad technicznych i projektowych, grożąc, że Epic Mickey będzie tak samo zapomniany, jak niejasne postacie, do których się odwołuje. Ale nie możesz trzymać dobrej myszy wciśniętej, a deweloper Junction Point powrócił, ale dwa lata później z skoncentrowanym na współpracy, wieloplatformowym wydaniem Disney Epic Mickey 2: The Power of Two . Niestety wydaje się, że dwie głowy w tym przypadku nie są lepsze niż jedna.
Na prośbę Królika Szczęścia Oswalda Myszka Miki ponownie powraca na Pustkowia i odkrywa, że zreformowany świat pęka pod wpływem nagłego nadejścia potężnych trzęsień ziemi. Co jeszcze dziwniejsze, po klęsce żywiołowej następuje powrót szalonego doktora, a także jego nagły (i nieoczekiwany) zwrot w stronę bohaterstwa. Ale większy niż jego przejście do przyjaciela od wroga jest jego nowy ton – tym razem śpiewa w swoim dialogu, udowadniając swój status „dobrego faceta”, uderzając w wysokie tony. To tutaj zaczyna się i kończy „muzyczna” strona Power of Two i szkoda, że więcej postaci też nie ma melodii, ponieważ trochę drażni, gdy tylko Doktor rymuje. Nie pomaga to, że jego piosenki po prostu nie zapadają w pamięć, ponieważ brzmią bardziej jak pośrednie sekcje musicalu niż rzeczywista partytura.
Oryginalny Epic Mickey opowiedział historię o odkryciu i eksploracji, a w procesie wykorzystał ogromną ilość mało znanej wiedzy Disneya. W kontynuacji, Power of Two podejmuje tematy odkupienia i przyjaźni, ale zamiast znaleźć nową niszę (lub rozwinąć się we współczesne Kingdom Hearts), The Power of Two próbuje zająć tę samą przestrzeń, co oryginał i pojawia się na wszystkich kontach. Obaj przemierzają kilka pozostałych pod pachami nostalgii za Disneyem, zagłębiając się w Ventureland, Ostown i Mean Street, desperacko szukając wszelkich pozostałych zakamarków historii Disneya, które warto zbadać.
Misje są rozsiane po nieco otwartym świecie, ale bez silnej mapy w grze lub narzędzi nawigacyjnych często spędzasz czas gubiąc się w tych samych kilku miejscach, mając nadzieję, że natkniesz się na kratkę ściekową lub projektor, który połączy Cię z twój cel. Po drodze zostaniesz także rzuconych mnóstwo zadań pobocznych i misji opcjonalnych, aby ratować zagubione gobliny, robić zdjęcia i zbierać szpilki, ale pomysł zejścia z utartej ścieżki (i zwykle zgubienia) może wystarczyć, aby zapobiec przed polowaniem na któregoś z nich.

Ulotne chwile przyjemności, a także od czasu do czasu piękne widoki, można znaleźć po dotarciu do celu. Choć Wasteland może nie być tak kapryśny i wyjątkowy, jak w przeszłości, wciąż istnieją pewne niezwykłe scenografie – od ogromnych tęczowych wodospadów po rzeczne łodzie tkwiące w wirach. Segmenty platformówki 2D są również interesujące wizualnie, wypełnione szczegółami i odniesieniami, które sprawią, że dziecko w tobie będzie się promieniować. Szkoda jednak, że po znalezieniu tych niezwykłych zabytków nie ma z nimi zbyt wiele do zrobienia.
Asymetryczna gra kooperacyjna (z innym graczem lub sterowanym komputerowo AI Oswaldem) ma Mickeya uzbrojonego w swój charakterystyczny pędzel i możliwość dodawania lub niszczenia świata odpowiednio farbą lub rozcieńczalnikiem. Z drugiej strony Oswald nosi maszynę, która może strzelać do wrogów i aktywować przełączniki. Prowadzi to do okazjonalnie interesującej mechaniki kooperacji, w której każda postać używa własnych narzędzi do wykonania celu – zadanie wspomagane przez fakt, że kamera została ulepszona. Każdy pokój zaoferuje duetowi możliwość podjęcia wyzwania na różne sposoby, używając ukrycia, rozcieńczalnika, farby, kooperacji lub brutalnej siły, aby rozwiązać sztuczki w pokoju. Ale nie ma znaczenia, ile różnych opcji jest podanych; różne sytuacje nigdy nie są tak zabawne. Często są bardziej skrupulatni niż cokolwiek innego, ponieważ duet biega dookoła, wyłączając maszyny i walcząc z nieciekawymi wrogami, próbując znaleźć przełącznik, który poprowadzi cię do następnego obszaru, który jest wypełniony większą liczbą maszyn, które wymagają wyłączenia, i nie tylko nieciekawi wrogowie, których trzeba pokonać.

Co więcej, niektóre segmenty są na granicy niegrywalne z Oswaldem kontrolowanym przez AI. Próbując przejść przez obszary, będzie bezużytecznie wbiegał w ściany zamiast naciskać przełączniki, a gdy próbuje zmierzyć się z ogromnym bossem, będzie gonić Mickeya, zamiast rozpraszać się, jak to robił. bardzo oczywiście powinien to zrobić. Co bardziej mylące, chociaż jest to gra bardzo wyraźnie stworzona z myślą o kooperacji, brakuje w niej niezbędnych funkcji, aby rozgrywka dla dwóch graczy była wygodna. Często trudno jest zobaczyć, gdzie jest twój kolega z drużyny, a na ekranie nie ma nic, co by to wskazywało, i chociaż gra drop-in/out jest fajną funkcją, prawdopodobnie użyjesz jej najczęściej, aby tymczasowo przejąć kontrolę nad Oswaldem, tylko po to, aby zobaczyć jeśli sztuczna inteligencja działa lub jeśli jesteś w złym obszarze. Sztuczna inteligencja Oswalda szaleńczo waha się od kompetentnej do absolutnie niewybaczalnej, co znacznie pogarsza i tak już przeciętne doświadczenie.
Funkcjonalnie zepsuta sztuczna inteligencja i okropne narzędzia nawigacyjne sprawiają, że Epic Mickey 2 jest kiepskim doświadczeniem i warto go unikać dla wszystkich, z wyjątkiem najbardziej zagorzałych fanów Disneya, a nawet oni mogą czuć się zdradzeni. Pierwszy Epic Mickey był kapryśną, błędną wędrówką przez nostalgię Disneya. Ale podczas gdy nowość oryginału sprawiła, że jest wystarczająco interesujący, aby fani uzasadnili przeoczenie wad, sequel nie ma w sobie takiego uroku. Zamiast tego Power of Two jest zarówno mniej kapryśny, jak i bardziej wadliwy, rozczarowując każdego, kto miał nadzieję, że ta kontynuacja trafi we wszystkie nuty, które przegapił poprzednik.
Ta gra została zrecenzowana na PlayStation 3.
Amazonka Ściągnij 19,99 USD Pogląd Amazonka Wii U główny 46 zł Pogląd Amazonka PS3 główny 50,31 USD Pogląd Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach wspieranych przezWięcej informacji
| Gatunek muzyczny | Przygoda |
| Opis | Graj jako Myszka Miki i Królik Oswald, pierwsza gwiazda kreskówki Walta Disneya, i spróbuj ocalić magiczny świat Pustkowia w tej epickiej kontynuacji. |
| Platforma | „PS Vita”, „PS3”, „Wii”, „Xbox 360” |
| Ocena cenzury w USA | „Wszyscy”, „Wszyscy”, „Wszyscy”, „Wszyscy” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '','','','' |
| Alternatywne nazwy | „Epicki Mickey 2” |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |